Wydarzenia

Bochni. Dlaczego uschły wszystkie drzewa i krzewy posadzone przy nowym parkingu ? pytają mieszkańcy osiedla św. Jana

Fot. Patryk Salamon

Zasadzone dwa lata temu, przy okazji budowy nowego parkingu na os. św. Jana drzewa i krzewy uschły. Mieszkańcy nie mogą doprosić się do samorządu Bochni nowych nasadzeń. W tej sprawie w bocheńskim magistracie interweniował Ireneusz Cichy aktywista działający na rzecz zwierząt i przyrody.

Miało być ładnie, a wyszło jak zwykle. Chodzi o nowy parking przy osiedlu św. Jana w Bochni. Realizacja inwestycji, której domagali się mieszkańcy osiedla pociągnęła za sobą wycinkę. W zamian miasto zaplanowało nasadzenia kilkunastu drzew. Cóż z tego, drzewa nie rozwinęły się po wsadzeniu, krzewy zaczęły usychać.

W sprawie nasadzeń magistrat otrzymywał pisma od mieszkańców osiedla, na niektóre z nich nie było nawet odpowiedzi. w Końcu o pomoc poprosił redakcję portalu bochniazbliska.pl

O to, dlaczego nic w tej sprawie się nie dzieje zapytaliśmy przedstawicieli bocheńskiego magistratu.

– Nasadzeń dokonał wykonawca robót w ramach przeprowadzonej inwestycji. Był wzywany dwukrotnie do ponownego nasadzenia w ramach gwarancji. Ponieważ nie przystąpił do poprawy, zlecimy nasadzenia i potrącimy tę kwotę z zabezpieczania gwarancyjnego wykonawcy – poinformował Andrzej Koprowski z UM w Bochni.

Sprawie będziemy się nadal przyglądać.

4 komentarze

4 Comments

  1. Petent

    17 czerwca godzina 11:25

    „zlecimy nasadzenia i potrącimy tę kwotę z zabezpieczania gwarancyjnego wykonawcy – poinformował Andrzej Koprowski z UM w Bochni.”
    TZN KIEDY? Chyba nie tak długo, jak odpisywanie mieszkańcom na pisma w sprawie.

  2. Zuza

    17 czerwca godzina 15:20

    Nad boiskiem zjeżdża cała skarpa która lada chwila zwali całe ogrodzenie boiska może ktoś z urzędu by się tym też zainteresował.

    • Petent

      18 czerwca godzina 09:06

      Myślę że, w niedługim czasie cała skarpa zjedzie, a samochody pięknie zaparkują w bramach mieszkańców bloku nr 10.
      Proszę sobie wyobrazić, że wspólnota tego bloku chciała wyciąć wszystkie drzewa ze skarpy poniżej pierwszego poziomu bloku nr 10. Wszystkie! Za zgodą UM i trzeba tu jasno powiedzieć, p. Kolawińskiego udało im się wyciąć kilka drzew. Ale w przypadku pozostałych, które rosną jeszcze na tej skarpie, dokonano w styczniu tego roku takie cięcia „pielęgnacyjne”, że drzewa przetrwają w takiej kondycji zaledwie kilka lat.

  3. bz

    17 czerwca godzina 18:59

    Cytat – ,,Nasadzeń dokonał wykonawca robót w ramach przeprowadzonej inwestycji. Był wzywany dwukrotnie do ponownego nasadzenia w ramach gwarancji. Ponieważ nie przystąpił do poprawy, zlecimy nasadzenia i potrącimy tę kwotę z zabezpieczania gwarancyjnego wykonawcy ” .
    Czyli UM i jego ekipa jest w porządku .A gdzie byli w momencie nasadzeń i jak kontrolowali jakość drzew , sposób nasadzenia i późniejszej pielęgnacji . Gdzie był w tym czasie Inspektor, i odbierający z wielką fetą urzędnicy ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra