Wydarzenia

Borzęcin-Londyn. Nie będzie nagrody za pomoc w odnalezieniu Grażyny Kuliszewskiej?

Fot. Patryk Salamon

Detektyw Bartosz Weremczuk poinformował, że Sardar przyjaciel Grażyny Kuliszewskiej wycofał się z nagrody za pomoc w odnalezieniu 34-latki. Kurd twierdzi, że zaginiona kobieta nie żyje i nie ma po co jej szukać.

Informacja o tym pojawiła się na FB i Tweeterze agencji detektywistycznej.

Wczoraj wieczorem zaginięciu Grażyny Kuliszewskiej napisały na głównych stronach serwisy Onet i Fakt24.

Znajdujące się w materiale informacje pokrywają się z naszymi ustaleniami, o których portal Bochnia Brzesko z bliska napisał jako pierwszy już w czwartek 7 lutego.

Dziennikarze Onet i Fakt ujawniają dodatkowo treść rozmowy pomiędzy małżonkami, do której doszło 21 listopada. Została ona zarejestrowana telefonem komórkowym. Nagranie Grażyna Kuliszewska wysłała swoim znajomym w Londynie. Podczas rozmowy małżonkowie kłócą się o pieniądze i dom. W materiale pada wiele niecenzuralnych słów wypowiadanych przez Czesława Kuliszewskiego pod adresem żony.

Czesław Kuliszewski twierdzi, że to była zwykła kłótnia, jakie przytrafiają się w małżeństwie. Na znak tego, ujawnia nam screeny z telefonu obrazujące kontakty pomiędzy małżonkami z listopada, grudnia 2018 i stycznia 2019 roku.

Grażyna Kuliszewska zaginęła w nocy z 3 na 4 stycznia w Borzęcinie. Przyjechała tu z Londynu, gdzie mieszkała z mężem i 5-letnim synem. W Polsce od dwóch tygodni byli już jej bliscy. Wieczorem położyła się spać z dzieckiem. Według relacji jej męża – rano kobiety, ani jej rzeczy, nie było w domu. Czesław Kuliszewski twierdzi, że znalazł tylko informację przesłaną przez komunikator VIBER. „Zobaczymy się w Londynie”.

Postępowanie w sprawie zaginięcia mieszkanki Borzęcina prowadzą Prokuratura i policja.Śledczy konsekwentnie od samego początku unikają podawania informacji w sprawie prowadzonego śledztwa.

ZOBACZ TAKŻE:

144 komentarze

144 Comments

  1. Anonim

    09 lutego godzina 16:26

    Skoro rozsyłała to znajomym to logiczne jest jak bardzo bała się o swoje życie i jeżeli coś jej się stanie to żeby ten skur*** trafił pod celę. A że Sardar wycofał się z nagrody? Nie dziwię się skoro ciemny borzęcki lud pisał do niego na FB wyzywając go w każdym zdaniu i nazywając np „goatfucker”. Wybaczcie ale też uważam, że Ona nie żyje 🙁

    • Kasia z Borzęcina

      09 lutego godzina 17:26

      ….. Sardarowi ( , ) jak Grażynka?

    • obss

      10 lutego godzina 23:19

      A może nie tyle bała się co raczej przygotowywała materiał do rozwodu i próbowała w jak najgorszym świetle pokazać męża , przecież to JEDNA jedyna kłótnia nagrana na 15 lat małżeństwa i to w wyjątkowych okolicznościach kiedy mąż prawdopodobnie podejrzewał już jakieś zdrady żony i niechęć do podziały przez nią ich wspólnego majątku. Kobieta na tym nagraniu wyraźnie prowokuje i podpuszcza go aby mogła go nagrać. Przecież ta kłótnia jest z listopada … czyli w momencie kiedy według danych medialnych od 2 lat już zdradzała męża z kurdyjskim kochankiem który naciskał żeby odeszła od męża i związała się z nim. W lipcu kupuje Koran , potem z kochankiem jak podają media podróżuje po Włoszech odwiedza siostrę która stwarza prawdopodobnie alibi dla tego wyjazdu z kochankiem. Czyli ta kobieta już od kilku miesięcy już tam coś kombinuje i manipuluje tym mężem. Dziwne że zdarzyło mu się w takich okolicznościach nieco się unieść i zdenerwować i parę ostrych słów powiedzieć ? Któż by się nie zdenerwował niech pierwszy rzuci w niego kamieniem ? Mimo że go prowokowała na nagraniu żadnego ataku nie ma i nie dał się sprowokować do rękoczynów tylko sobie pokrzyczał. A kochanek to najciemniejsza postać tej historii to od niego jak widać sypie się całe małżeństwo, to on coś tam miesza tej kobiecie w głowie i udaje kogoś kim nie jest. Niby zwykły biedny fryzjer a z kieszeni wyciąga ot tak kilkadziesiąt tysięcy funtów żeby zapłacić za informację ? Skąd ma taką kasę nie jest w stanie wytłumaczyć, w mediach była informacja że podawał że to od bogatego znajomego. Ja myślę że ten cały kochanek muzułmanin jest kluczem do całej tej sprawy bo to on miał największy wpływ na tą kobietę i on miał najlepszy z nią kontakt. Przypominam że to z nim kontaktowała się jako ostatnim smsowo. Kobieta bierze pożyczki dużą kasę w LOndynie jak podaje ten detektyw , robi wielkie długi które teraz schodzą do męża a pytanie GDZIE JEST TA KASA i kto ją ma. Mąż podaje że ciągle oczekiwała jakichś pieniędzy … na co jej były i gdzie poszły ? Od męża niby dostała w ostatnim dniu kilkadziesiąt tysięcy funtów i zniknęła razem z kasą ? I to cię nie dziwi ? Kochanek to najbardziej dziwna postać w tym układzie , duża kasa za biednym fryzjerem wskazuje że jest on tylko przykrywka dla czegoś co stoi za nim. Pytanie w co się ta biedna naiwna kobieta wmieszała ? Widać że w ostatnich miesiącach mocno wylaszczona , ostatnie zdjęcia wskazują na szereg zabiegów estetycznych i kosmetycznych to wszystko kosztuje, do tego cała otoczka. A ty piszesz że ten Sardar w tej historii nie jest podejrzany ? Ja mówię że jak porządnie prześwietlą tego kochanka czym naprawdę się zajmuje, skąd ma taką kasę ot tak na wydanie za informację, jak prześwietlą kto za nim stoi i przycisną porządnie to się szybko wyjaśni gdzie jest ta kobieta, jaki tam był plan i o co w tej całej historii chodzi bo jak na razie to wszyscy bez wyjątku coś tam ukrywają.

      • Jjj

        11 lutego godzina 17:30

        Zgadzam sie z Toba w 100 proc. Mysle ze za tym fryzjerstwem staly jakies podejrzane interesy, dragi, moze …..

        • Anonim

          11 lutego godzina 21:16

          Mądry wie co mówi. Głupi mówi co wie

          • Jjj

            12 lutego godzina 19:16

            O znowu ktos o nazwisku …., pluje jadem na wszystkich majacych inne zdanie.

        • Anonim

          11 lutego godzina 21:46

          No raczej , z fryzjerstwa się 100 tys. z kieszeni ot tak za jakąś informację nie wyciąga to jasne no chyba że chodziło tylko właśnie o wyciągnięcie tego co wiadomo. Może ….dał ogłoszenie żeby to własnie do niego a nie do policji spływały wszelkie informacje w pierwszej kolejności aby wiedzieć czego sie spodziewa. Śliski gość widać było na nagraniu że ten ….wyjątkowo NERWOWO reaguje na każde pytanie, widać że ma coś za uszami. Mąż w programie odpowiada spokojnie bez nerwów. Do tego jego wersję potwierdza nieco najlepsza przyjaciółka z pracy kobiety która wystąpiła w programie. Coraz bardziej wygląda że kobieta się w coś uwikłała, kurdyjski kochanek ją załapał na pozory więzi emocjonalne a co było dalej wie tylko ona i on.

    • taka historia

      10 lutego godzina 23:31

      Polecam zapoznać się z historią zaginięcia Danuty Stempin. Brzmi bliźniaczo do tej historii. Tam kobieta też uwikłana w jakieś arabskie romanse przez internet upozorowała porwanie , ale było jeszcze dziwniejsze bo sama je podgrzewała. W kraju poszukiwali busa jakim niby miała jechać co sama napisała i znaleziona została w końcu na lotnisku we Frankfurcie kiedy się do Tunezji wybierała , zatrzymana przez policje w niemczech oświadczyła że nie jest porwana i dobrowolnie jedzie sama i wróci za jakis czas. Też zostawiła męża i dzieci. Ale rodzinie słała informacje niezrozumiałe że jednak jest niby wywieziona gdzieś wbrew swojej woli. Przed wyjazdem zachowywała się dziwnie jak wynika z opisów rodziny i współpracowników. Znaleziono ślady że zawierała przez internet masę znajomości z arabami,przelewała pieniądza na konta jakiegoś mahometa potem znaleziono ślady że była szantażowana. Sama przed zaginięciem rodzinie opowiadała że ma koszmary, była zdenerwowana. PO zaginięciu jeszcze kilka razy kontaktowała sie z rodzina ale już tylko smsami z jakichś telefonów więc nie wiadomo kto pisał, pisała że jest w kraju gdzie są arabskie napisy i że nie jest tam dobrowolnie. Nie wiem czy do dziś wróciła czy już się nie odnalazła po tym ostatnim jej śladzie w niemczech gdzie policja ją wypuściła na lotnisku. Jak widać różne bywają historie. Rodzina twierdziła że była osobą prostolinijną i naiwną łatwą do manipulowania .

      • Anonim

        13 lutego godzina 12:44

        Chyba ci się płyta zacięła

    • ccc

      11 lutego godzina 22:34

      Jak to jest że kurdyjski kochanek nakręca że żona niby bała się męża a nikt poza nim tego jakoś nie potwierdza i wszyscy mu wierzą na słowo. Czy ktokolwiek poza nim takie obawy od żony niby słyszał ? Ani najlepsza przyjaciółka tej żony z jej pracy nic nie mówi żeby bała się męża , nikt z rodziny też takich informacji nie dawał. Więc cała nagonka na męża opiera się tylko i wyłącznie na opowieściach … kochanka czy to nikogo nie dziwi że to tylko jego słowa nie poparte żadnym innymi ustaleniami ? Nawet na tej nagranej kłótni nie wynika żeby żona się męża bała, nawet go tam bardziej nakręca i prowokuje do kłótni ale strachu tam u niej nie widać. Skąd więc to przekonanie że … kochanek mówi prawdę, on męża tytułuje „BYŁYM MĘŻEM” o kobiecie mówi w czasie przeszłym czy ktoś to zauważył . On kreuje jakąś opowieść i mimo że na potwierdzenie tych teorii nie ma żadnych innych dodowód wszyscy je przyjęli za pewnik.

    • Przyjaciolka

      25 lutego godzina 01:09

      Uwazam ze Grazynie sie cos stalo

  2. Jooa

    09 lutego godzina 16:37

    On to nazywa zwykłą kłótnią… Ja tak nigdy o swoim mężu nawet tal nie pomyślałam a i on nigdy złego słowa o mnie nie powiedział w sprzeczce. Za coś takiego zakłada się Niebieską Kartę. Prostak i bydlę

    Screeny można sfałszować, jeśli planował to od dawna to mógł nawet sam do siebie pisać z fejkowego konta żeby przygotować alibi.

    • Jaaaa

      09 lutego godzina 17:41

      Jesli chodzi o fejkowe konta-watpie. Policja napewno zabezpieczyla jej telefon jezeli tak to wiedza jakie wiadomosci byly wysylane,nie podawalby by inch do informacji publicZnej gdyby sam to zrobil – WSZYSTKO DA SIE SPRAWDZIC.
      A pozatym sprawa dziwna, klotnia I wyzwiska tak jakby wiedzial o kochanku , z drugiej strony te smsy : kochanie… przeciez w Polsce Mieli zalatwiac sprawy domu , podzialow… a znow jezeli bylo cos nie tak to Czemu ona nadal mieszkala z nim w Londynie…
      Z 2 strony kochanek , Ktory nazywa Meza EX HUSBAND .
      Ktos tu wali scieme niezla … ale jak Wiadomo klamstwo ma krotkie nogi…

      • On

        09 lutego godzina 18:19

        Jej Telefon zniknal tak jak i ona.

      • Anonim

        09 lutego godzina 18:26

        Jej telefon podobno zniknął razem z nią. Jego telefon mógł zostać w Londynie podobnie jak samochód. A pan przyleciał samolotem i może z nowym telefonem. I nici z ekspertyzy

    • obserw

      10 lutego godzina 17:37

      I cóż takiego w tej kłótni ? Mąż właśnie się dowiedział że po 15 latach małżeństwa żona od 2 lat zdradza go z jakimś kurdem i właśnie mu ogłosiła że zamierza do tego kurda odejść i jeszcze zachować cały majątek zapisany na nią. Mało tego ponieważ przygotowuje się do rozwodu prowokuje całą kłótnie i ją podkręca żeby mieć nagranie do sprawy rozwodowej i uzyskać ograniczenie praw rodzicielskich dla ojca. W takiej sytuacji mężowi puściły nerwy i sobie tam pary razy przeklął ot mi wielka kłótnia JEDNA nagrana na 15 lat małżeństwa i to w takich wyjątkowych okolicznościach. Ciekawe jakby twój mąż zareagował jakby się dowiedział że od 2 lat masz na boku kochanka kudra i właśnie się do niego z dziećmi. Trochę wyrozumiałości. Widać że tu ta kobieta manipuluje i kombinuje od samego początku wodząc za nos męża. Jak dla mnie ta historia wygląda na bliźniaczą historię Danuty Stempin jaka głośna była w Polsce wrzuć w google a zobaczysz podobieństwa.

      • Anonim

        11 lutego godzina 15:58

        Ludzie z klasą rozstają się z klasą, bez tekstów o rozwalaniu szklanki na ryju i to jeszcze przy dziecku. Nie masz klasy – rozdzierasz japę i klniesz prostak i wsiowy cham, nie ważne czy dowiadujesz się, że żona ma kochanka od dwóch lat czy że w spożywczaku ci za mało ziemniaków spakowali. Klasę się ma zawsze, nie ma dyspensy. Obserw, jak widać ty klasy nie masz

        • Anonim

          11 lutego godzina 21:21

          Poczekaj jak ci małżonek klasy przysporzy. I cały warzywniak będzie miał z ciebie polew. Haha

        • obserw

          11 lutego godzina 21:57

          Ludzie z klasą ? Ludzie z klasą nie robią sobie upokarzających romansów i zdrad na boku, a potem nagrań aby skompromitować męża i wybielić własne czyny i jaśniejszym świetle przedstawić własne niegodziwości , a ZDRADRA to jedno z najbardziej stresujących i emocjonalnie wpływających zdarzeń ludziom z największą klasą i opanowaniem zdarza się wtedy stracić panowanie. nie takie rzeczy robią ludzie w chwilach afektu i silnego wzburzenia. Widocznie jeszcze krótko na tym świecie żyjesz jeśli tego nie rozumiesz. Więc nie projektuj twoich złudzeń i mrzonek oraz świata telenoweli jaki uznajesz za rzeczywistość na innych jak widać nie masz bladego pojęcia o czym bajasz. Jaką klasę ma kobieta po kątach …. ? Można więc powiedzieć że trafił tam swój na swego jeśli chodzi o klasę. Śmiem twierdzić ze ty nie byłbyś czy byłabyś lepsza w takiej sytuacji. A może nawet jeszcze gorsza 🙂

          • Anonim

            12 lutego godzina 06:51

            Mylisz się. Każda grupa społeczna zdradza. Popędy mamy wszyscy. Bogaci, biedni, głupi i mądrzy, szlachta nie pracuje i ludzie wykształceni. Ludzie z klasą wybaczają lub odchodzą gdy się wyda bez latania do tvpis i wywlekania detali romansu. A teraz pan Czesław, człowiek, który ostatni raz klasę miał gdy chodził do szkoły zbiera pieniążek na pomoc prawną i dalsze poszukiwania. Ojoj. Pan detektyw nie znalazł żony? Ciekawe dlaczego…

          • obserw

            12 lutego godzina 13:15

            tiaa wszyscy zdradzają i wszystkim brakuje klasy przy emocjonalnych rozstaniach. Przecież detale zaczął rozgrzebywać kochanek tej żony, jeszcze nakręcając nagonkę na męża w mediach, to przecież on zaczął zdradzać szczegóły ich pożycia oczywiście udając bezstronnego „znajomego” . Co niby miał robić maż w tej sytuacji znosić te upokorzenia i nagonkę czy wynająć detektywa który obnaży prawdziwy obraz tej relacji czy maż nie ma prawa bronić swojego wizerunku jaki medialnie wystawiony został na publiczna chłostę przez kochanka ? I tyle. Tu już nie chodzi o klasę tylko przetrwanie, jeśli maż jest niewinny to w jaki sposób może się bronić przed publicznym linczem niż obnażając kłamstwa i pomówienia przedstawiając prawdziwy obraz zarówno kochanka jak i manipulacji i zdrad żony. Czego niby oczekiwałeś ty i tobie podobni po całych tygodniach kiedy z pokorą znosił wszystkich pomawiających go w onetach, faktach i wszelkich innych mediach przedstawiających jednostronny obraz . Ja jestem tylko ciekawy jeśli się okaże że jest niewinny czy ktokolwiek go za to przeprosi. Arogancki, butny kochanek który tak ochoczo atakował męża medialnie nagle podkulił ogonek i stał się nerwowy w kontaktach z mediami kiedy jego rola w tej historii została obnażona. Ciekawe dlaczego tak szybko wycofał sie nagrody , już mu nie zależy żeby wyjaśnić tą sprawę ???

  3. Lll

    09 lutego godzina 17:18

    Ale spekulacje na nowo.Teraz to pan mąż zly a dwa dni temu pani zona.Porazka.A ja prowokowalam mojego ex do takich klotni bo chcialam miec dowody ze to on jest zly.I udalo sie.I co?
    Zauwazcie ze jakby sie tak bala to by w czerwcu nie zamieszczala zdjecia ze jest z mezem i przyjemnie spedza czas.Moim zdaniem ona prowadzila podwojne zycie.Szykowala sobie grunt.I albo pan mąż byl tak zaslepiony i tepy ze tego nie widzial albo pani zona tak wyrachowana.Jedno jest pewne kobieta zaginela i niewiadomo co sie z nia stalo.Najwazniejsze by ja odnalezc i dowiedziec sie prawdy.Nie oceniajmy nikogo bo zadne z nas w ich zyciu nie uczestniczylo

  4. anonim

    09 lutego godzina 17:34

    Bała się go ,bo przeciez ludzie ktorzy ich znają wiedzą ze ją bił ,absolutnie się nie dziwię ze go zostawiła i miała innego .Nawet przy ich dziecku był brutalny ,on dobrze wie co się stało z zoną .Niedługo wszystko się wyda ,nie sądze ze zyje .

    • Jaaa

      09 lutego godzina 19:37

      No to nie wiem moze LUDZIE KTORZY JA ZNAJA powinni zgposic sie na policje! Skoro potrafil uderzyc moze tez potrafil zabic …takze LUDZIE CI powinni byc jak najdzybciej przesluchani ???
      ale… czy CI LUDZIE wiedzieli tez o romansie trwajacym 2 Lata ? A no nie bo przeciez zona na Fb czula sie PRZYJEMNIE ze swoim mezem w kwietniu 2018..
      PODWÓJNE ŻYCIE VS MĄŻ ZABÓJCA … 2 opcje.
      W 21 wieku nie ma zbrodni doskonałej natomiast doskonale ZAGINIĘCIA się zdarzają ileż to ludzi porzuca swoje rodziny bez słowa zaczynajac nowe życie????
      Niedługo prawda(jaka by nie była) z pewnością wyjdzie na jaw i wtedy znowu 3 opcje : płacz i wiezienie lub przepraszanie męża za fałszywe oskarżenia jednym słowem KOMEDIO-DRAMAT

      • Anonim

        09 lutego godzina 19:54

        Bo zawału dostaniesz, nie podniecaj się tak!

        • jaaaaq

          09 lutego godzina 20:12

          A ktoz to zona czy siostrzyczka?
          Pod kazdym artykulem ta sama wypowiedz . Nikt tu sie nie podnieca bo nie ma czym trzeba tylko wspolczuc glupoty…
          Zgadzam sie ze detektyw robi dobra robote bo widze co siostrzyczka I jej Gromadka wypisuja na Jego fb.
          Myslicie ze DETEKTYW za kilka funtow lub nawet kilkaset funtow szargal by swoja dobra opinie ? I co po sprawie musialby zakonczyc Dzialalnosc bo stracilby wiarygodnosc?! Haha rozmieszaja mnie te komentarze naprawde . Ale juz niedlugo…

          • mery

            09 lutego godzina 20:44

            Brawo jaaaaq!

          • Anonim

            09 lutego godzina 20:53

            Brawo jaaaaq!

          • Anonim

            11 lutego godzina 14:31

            Detektywina ustalił w pocie czoła, że Grażyna kupiła przez internet 7 miesięcy temu stanik i majtki nie pasujące do jej wymiarów. One były dla mnie. Wydało się

      • Wesoły Romek

        09 lutego godzina 21:42

        Post z tym że szykuje się przyjemnie z mężem był 2 razy edytowany. Wystarczy wejść w historię edycji. Nie wiemy jak wyglądał przed zmianami. Może mąż zażądał że ma go dodać na zdjeciu, co by ludzie we wsi nie gadali….

        • jaaaaaq

          09 lutego godzina 23:40

          Maz żadał? A coz to biedna zona niewolnica? Majaca kochanka od dwoch lat? Ludzie…. myslenie nie boli .
          Nie bronie męża ale jak I by nie byl :W malzenstwie jest mi zle,nie kocham Meza ,nie uklada nam sie, nie szanujemy sie–>rozwodze sie ->zaczynam nowe zycie. No chyba ze ktos woli podwojne zycie i zycie pod ‘RZADAMI’ Meza …

    • Anonim

      10 lutego godzina 10:13

      Chyba, aż tak się nie bała, skoro z mężem podróżowała z lotniska, do notariusza, do męża rodziny, przecież razem mieszkali w Londynie, bo chyba nie osobno?! Wybrała się też z nową miłością do Włoch w odwiedziny do swojej siostry i nie wiadomo co jeszcze. Grażyna i jej siostra, może jeszcze razem spędziły tegoroczne święta i Sylwestra w Londynie tym razem? W towarzystwie nowego członka rodziny? Mąż w Polsce z synem i teściem, który jest sam, a one może razem z Sardarem?! Pisze się tutaj powieść kryminalna, a zakończenie może być rożne, bo tak wiele wątpliwości i pytań bez odpowiedzi. Oby tylko żyła i nie ważne już z kim i gdzie!Może być nawet z jakimś szejkiem, ale oby rodzina uzyskała odpowiedz na to pytanie gdzie jest Grażyna?! Najbardziej żal mi tego dziecka! Najbardziej! Bo wszyscy dorośli mają tutaj swoje za uszami i zapewne jakiś swój udział w tej sprawie (Grażyna, mąż, siostra jakiś tam Sardar)- nie chodzi mi tu o zabójstwo lecz o inne fakty (Grażyna święta nie była, mąż może nie traktował Grażyny tak jak ona chciała lub przestali się rozumieć, siostra kryła ich związek, a Sardar czy ktoś tam wpieprzył się w cudze małżeństwo), a dziecko jest niewinne!

    • Anonim

      10 lutego godzina 10:58

      Bała się męża, ale nie bała się zostawić dziecka z tym „mężem terrorystą” na tyle tygodni? Nie bała się, że może i jemu zrobić krzywdę?! Tłumaczy się Grażynę z jej zachowania i usprawiedliwia, że „miała prawo układać sobie życie z nowym facetem, bo mąż ją źle traktował, bo nie była z nim szczęśliwa, bo był złym mężem”, ale można to też odwrócić na inny sposób tzn., mąż może jej nie szanował, bo może również był nieszczęśliwy, a ona nie była dobrą żoną jakiej oczekiwał?! Tak czy siak, ani w jednej, ani w drugiej sytuacji nie jest usprawiedliwieniem takie zachowanie i nie wyjaśnia gdzie jest Grażyna?! Może wzięła tą pożyczkę na jakiś nowy start gdzieś w Europie, z nowymi dokumentami i tożsamością (na czarnym rynku wszystko da się załatwić) a za jakiś czas może jej „miłość” do niej dołączy, bo obecnie nie może gdyż jest pod obstrzałem?!

      • Melisa

        10 lutego godzina 12:28

        Sama prawda zgadzam się

      • dziwne

        10 lutego godzina 23:43

        No cóż zapewne im lepsze relacje miała Grażyna z kochankiem kurdem na boku tym gorsze pewnie były relacje z mężem tak zwykle bywa. Nie słyszałem jeszcze żeby od kochanka na boku w małżeństwie zaczęło się robić dobrze. A skoro było tak źle jak dziś próbuje kreować co śmieszniejsze SAM KOCHANEK KURD … to jak ta kobieta z tym mężem wytrzymywała niby 15 lat i nikomu na nic się nie skarżyła bo jakoś poza kochankiem nie ma żadnych innych wypowiedzi na temat tego że żonie tak źle było. A było jej tak „źle” że ów kochanek w medialnych przekazach podają przez 2 lata namawiał ja do odejścia od męża a ona jakoś nie chciała , to chyba nie było tak źle z tym mężem albo ten kochanek nie był tak cudowny za jakiego się uważa i Grażynka po prostu uznała że gra na dwa fronty jest dla niej najwygodniejsza i tak manipulowała i jednym i drugim . Dopiero jak mąż się pewnie dowiedział o zdradach wszystko się wysypało i Grazynka musiała postawić na jednego. Widać że tam ta kobieta to największy manipulant był w tym całym trójkącie czy nawet wielokącie pytanie tylko czy to co ukrywała to był romans czy raczej znacznie poważniejsze sprawy w jakie się wmieszała skoro tam nad jej zaginięciem sie nagle tajemnica WIELKIEJ KASY pojawiła która niewiadomo na co poszła przez jej ręce ,potajemne pożyczki w bankach, kasa za dom ??? Za dużo tej kasy żeby tam o zwykły romans się rozchodziło

        • Anonim

          11 lutego godzina 10:12

          Grażynka to faktycznie największy manipulant w tej sprawie. I aż dziwne ze siostra nie widziała w zachowaniu Grażynki nic złego i niepokojącego. Przyjęła siostrę z kochankiem we Włoszech i nie zdziwił ją brak męża . Widać taki to charakter mają obie panie…Bądź jego brak. Zdrada to początek drogi przez mekę. Jest taka prosta zasada. Najpierw rozwód potem ….. .

          • Jjj

            11 lutego godzina 17:26

            Zgadzam sie. Ciagnac romans przez 2 lata( jezeli rzeczywiscie to trwalo 2 lata, a nie od kwietnia jak pisza roznemedia) to strasznie kiepsko. Zle mi w malzenstwie, nie jestem szczesliwa, odchodze. Ja tak zrobilam, bez kochankow, zwierzania sie komukolwie. Jestem szczesliwa, ex maz tez, zachowalismy wzajemny szczacunek, pomagamy siebie, wspolnie wychowujemy dzieci.

  5. Kejt

    09 lutego godzina 17:42

    Też uważam że ona nie żyje :(. Dokładnie wysylala po to żeby widzieli jej bliscy, zeby w razie czego to wszystko ujrzalo swiatlo dzienne.”Misiaczek” pfff w każdej chwili mógł sobie ją tak zapisac… W każdym małżeństwie są kłótnie ale BEZ PRZESADY. Nikt normalny nie mówi tak do żony i to jeszcze w obecności dziecka.!!!! Pisała do niego normalnie, nie chciała pewnie robić scen w końcu był jej mężem i iles tam że sobą przeżyli…. chciała się rozstac jak LUDZIE…Ale on miał plan. Na początku myślałam że może to był wypadek…Ale teraz wiem że to był plan doskonały z męża strony :/

    • kasia

      16 lutego godzina 20:14

      chciała się rozstac jak LUDZIE…- co ty zazywasz że takie brednie piszesz??? ja teraz wiem ,że to ona tak planowała żeby wrobic męża, tylko mu współczuć takiej zonki, nie zachowywała się jak inni ludzie tylko z premedytacją prowokowała, mataczyła, planowała itd. niestety ale twoje myslenie jest błędne

  6. Anonim

    09 lutego godzina 17:54

    Idealna, poprawną polszczyzną, polskie znaki (zapewne z angielskich telefonów hahaha), brak emotikonów, lakoniczne odpowiedzi. Ludzie tak nie rozmawiają :)) śmierdzi fejkiem na kilometr.

    • Ja

      11 lutego godzina 11:37

      Anonimku, właśnie piszę z angielskiego tel z Anglii i wiesz co? Mam polskie znaki

      • Anonim

        11 lutego godzina 13:01

        Ok miej sobie. Reszta jest tak modelową małżeńską komunikacją, że aż wali sztucznością

  7. On

    09 lutego godzina 18:22

    Czesiu byl na myjni jak ktos napisal o drugiej w nocy Sprawdzila to Policja???? Bo to wazne

    • beti

      09 lutego godzina 19:00

      nie, to tylko anonim tak pisał i sam sobie odpowiadał, widać ma rozdwojenie jaźni

      • On

        09 lutego godzina 19:29

        Nie anonim to byl . Ktos napisal ze kamery to nakrecily to jest wazne !! Trzeba zglosil

  8. Anonim

    09 lutego godzina 18:36

    Bla. bla. Bla

  9. veronica

    09 lutego godzina 18:47

    mąż jest niewinny to ta … zaplanowała wszystko, prowokowała męża do kłótni, on sie zdenerwował, bo ta rozmowa odbywała sie na pewno po podróży kochanków do mediolanu, siostra uważam , że wie wiecej, skoro jej było źle z mężem mogła dawno się rozwieść a nie prowadzić podwójne życie, brak słów na okreslenie takiej …. ani to dobra matka ani dobra zona, prowadząc podwójna grę pokazała brak szacunku dla małżeństa, męża, dziecka, niestety dla niektórych fanów grazi okaże się jaka była naprawdę dwulicowa obłudna zakłamana, czarnego jej sie zachciało kiedy podróżowała z nim po Włoszech to jakos za dzieckiem nie teskniła, w świeta nie tęskniła, juz samo to świadczy o niej jako o matce nawet nie jaka żona była ale przede wszystkim matką

  10. Anonim

    09 lutego godzina 19:25

    veronica czytajże ty ze zrozumieniem.Słowo po słowie, kropka po kropce. Nie linczuj może Bogu ducha winnej kobiety.

    • veronica

      09 lutego godzina 20:09

      a ty anonim czy tam lila możesz linczować niewinnego faceta? wiem doskonale o czym jest artykuł tylko czekałam kiedy zareaguje anonim o wielu podpisach celowo napisałam swoje zdanie a tu okazuje sie anonim sledzi kazdy artykuł

    • ..................

      09 lutego godzina 22:27

      Tak jasne. Bogu ducha winna dziewica orleańska. Jak jej mąż nie pasował to mogła się rozwieść i uchylać nóg komu pasuje i to kur… z kim? Współczuję facetowi. Jak można taką kobietę szanować? Miał być dzięciołem całe życie? Chyba obydwu robiła w lolo. To że się kłócili i jak się kłócili nie dowodzi tego, że coś jej zrobił. Ona zrobiła to celowo i sprowokowała, bo skąd nagle o dziwo znalazły się w Polsce i po co? Motała pewno i mężowi i Sardarowi bo na to wychodzi. Jednemu mówiła to, drugiemu tamto. Nagrała jakieś kilka zdań wyrwanych z kontekstu rozmowy, w której nie wiadomo od czego się zaczęło i na czym się skończyło i o co tak naprawdę chodziło. Dla mnie logiczne jest też to, że jeśli mąż dopominał się o dom, to pewno nie chciał zostać frajerem, gdyż pewno był tam głównym inwestorem przy budowie. Zakochał się kiedyś facet i pewno dom budował w ciemno jeszcze za kawalera aby uwić gniazdko jeszcze przed ślubem. Więc dlaczego miałby pójść z torbami i nie chcieć jakiejś części spłaty czy praw do domu?! Błąd popełnił tylko, że kiedyś się nie zabezpieczył. Irytuje mnie również fakt, że wszyscy tu napier… na męża a z tej robią niewiastę. Gdzie ci wszyscy przyjaciele Grażyny itd, którzy wiedzieli że zdradza męża? Trzeba było jej nie kryć, trzeba było jej poradzić aby się rozwiodła i z męża idioty nie robiła. Też macie swój udział w tej sprawie, bo gdyby wszystko było wcześniej wiadome to może udałoby się uniknąć takiej smutnej historii!!! Siostra rozpacza (zrozumiale) ale po co kryła siostrę?! I z męża Grażyny idiotę razem robiły!!! Jak chciała odejść i mąż nie pasował, bo niedobry bo coś tam, to mogła iść od razu a nie podwójne życie prowadzić i buca robić z faceta z którym miała dziecko i założyła rodzinę! A swoją drogą to ciekawe, czy pożyczka, którą wzięła w Londynie też zniknęła? Bo jeśli zniknęła razem z nią to dużo wątpliwości!

      • Jjjj

        10 lutego godzina 09:18

        W sumie sie zgadzam, nie kocham, mam innego to rozwodze sie. Bo jezeli prawda jest ze z kochankiem byla 2 lata to tym bardziej. No chyba ze rzeczywiscie spotykali sie od kwietnia. Czesiek wiedzial ze jest robiony w ch…., i moze zrobil jej cos zlego, az nie chce mi sie wierzyc ze zaplanowal to, bo przeciez spawa wczesniej czy pozniej sie wyda i dziecko zostalby pelno sierota, bez mamy i taty. Moze jakas awantura wynikla?
        No i to nagrywanie, obrzydliwe slowa czeska do niej, ale mysle ze ona mogla prowokowac by nagrywac, klocace sie malzenstwa nie nagrywaja sie.
        Oboje udani i skonczylo sie trgedia

        • Anonim

          11 lutego godzina 14:56

          Ale bredzisz. Jjjjjjj co dzień inne zdanie. Weź się do jakiej roboty. Idź do kościoła pomodl się. Sprawdź czy lekcje odrobione. Tylko zamilknij.

          • Jjj

            11 lutego godzina 17:41

            Bo kazda istota inteligentna ma watpliwosci i rozwaza rozne teorie.
            Tylko oszolomy u fundamentalisci twaja przy swoim zdaniu bez wzgledu na okolicznosci. W sumie coraz mniej obchodzi mnie sprawa tej pani i ona sama. Ale 2 letni romans to dosc kiepska laurka i obrazek biednej maltretowanej zony. Od ciebie zieje nienawiscia, arogancja wobec innych osob, potrafisz tylko obrazac. Jestes typowym oszolomem.Moze ty sie pomodl i zajmij praca a nie zianem ognia wobec kazdego kto wyraza watpliwsci.

        • Do Jjjjjjj

          11 lutego godzina 21:14

          ,,Bo kazda istota inteligentna ma watpliwosci i rozwaza rozne teorie.” Jjjj zapamietaj: mądry wie co mówi. Głupi mówi co wie. I to najlepiej opisuje twoją inteligencję i poszukiwanie różnych teorii.

  11. Anonim

    09 lutego godzina 19:27

    Czytaj artykuły ze zrozumieniem veronica.

  12. moje zdanie.

    09 lutego godzina 19:28

    Zgadzam sie z Veronica. Dodam, ze tu chodzi o gruby hajs.Jakby maz ja bil to kochas co ja posuwal na boku widzialby siniaki i co nie chcial pomoc? Zglosic na policje? Bronic ja? Dziwne!Raczej na bita i maltretowana ona noe wyglada!Po za tym ten co najglosniej jape drze ten ma najwiecej za uszami.Serdar od poczatku wyzywal wszystkich i oskarzal publicznie meza.Siostra oraz ta jej cala paczka powtarzaja jak mantra , ze ona nie zyje. Ja na miejscu siostry bym umierala ze strachu jak bym sie tylko dowiedziala z kim ona sie zadaje a tu prosze.PEWNOSC u wszystkich, ze nie zyje? Skad?Ze zginela w lozku meza? Jak mozna zaginac w lozku pytam sie? Czy wasi mezowie za kazdym razem sie budza kiedy wy w nocy wstajecie? Moj maz nie!Dlaczego siostra nie obawia sie o jej zycie?Bo wie ze zyje !!!!! Nie ma zadnego najmnijeszego dowodu ze maz ja zabil.A tu czytamy ze kochac uwaza ze ona nie zyje i nie ma po co szukac. Jak to po co? Pochowac nie trzeba? Nie chce sie od ukochanej pozegnac? Wiec albo zgarnal kase z kredytu co ona wziela i te 15 tys funtow co wzial od meza i sie jej pozbyl albo ona gdzies tam z kasa na niego czeka a siostra i reszta kryja ja. Proste. Kwestia czasu az muziolek i siora zaczna spiewac jak skowronki. Tu chodzi o hajs, o majatek i o spadek po Grazynie. Detektyw robi dobra robote. Nowe info u detektywa w gre wchodza narkotyki a swiadkowie boja sie o swoje zycie. A wy tepe dzidy zakochane w ciapatych bandziorach otworzcie oczy i nie ….. ze zginela w lozku bo to jest smieszne.

    • Anonim

      10 lutego godzina 17:34

      Też tak uważam trzeba dwa razy pomyśleć co się robi i z kim się zadaje ja myśle że ona żyje może ja wystawił ten kurd i siedzi już w jakimś haremie albo gdzieś na pustyni ją szkolą będzie nowy towar do jakiegoś zamachu a nie pomyślał ktoś o tym że skoro czytała Koran to musiała mieć niezłe pranie mózgu po co napisała SMS że uśpi syna i idzie do ojca na noc dedektyw ustalił że odjechała samochodem nie wierzę w miłość kurda do niej oni nie mają dobrego zdania o europejskich kobietach w ich oczach jesteśmy???wiadomo kim nie chcę używać brzydkich słów zauważyć można pewną zależność że takie związki kończą się dramatycznie

  13. Lila

    09 lutego godzina 19:29

    Czytaj artykuły ze zrozumieniem veronica. Słowo po słowie, może zrozumiesz.

  14. Kraków

    09 lutego godzina 21:04

    Zakładając, ze mąż chcąc pokazać się w mediach (bo nie oszukujmy się, trochę się Czesław wkręcił) w jak najlepszym świetle wybiera tylko te najfajniejsze, najlepsze momenty w wiadomościach z żoną i udostępnia im dla opinii publicznej nasuwa się jedno pytanie. Serrio te krótkie, wyskrobane w sekundę wiadomości mają być dowodem jakiejś miłości albo dobrych stosunków małżeńskich? Jedyna miła i jakkolwiek rozczulająca jest wiadomość o treści „daj misiowi sałatki” – wiadomo, ze chodzi o synka. Wiadomość „hej jak egzamin o której będziesz?” Brzmi jak chęć wyjścia Grażyny na miasto. Poza tym Grażynka jest „misiaczkiem” tylko w listopadzie, w grudniu już jest Grażyną – jeśli chodzi o szczegóły 🙂 które małżeństwo wysyła sobie obrazki 1 stycznia zamiast zadzwonić NO ALBO WIADOMO SPĘDZIĆ TĘ NOC/DZIEŃ RAZEM JAK KAŻDE NORMALNE KOCHAJĄCE SIĘ MAŁŻEŃSTWO? Ten komentarz nie dowodzi winy Czesława, ale kurwwde naprawdę nie wydaje Wam się, ze to zaginięcie jest … jakieś inne? Mąż nie płacze zatroskany w telewizji, a oczernia w gazetach (jeśli już naprawdę chciałby ją znaleźć i nie miałby nic na sumieniu to chyba normalnie pokazałby twarz w jakimś programie zamiast udzielać wywiadów? wiele zdeterminowanych osób szukając bliskich właśnie tak postąpiło) , nie szuka żony, nie porusza nieba ani ziemi… siedzi w Anglii. O kochanku nawet nie chce mi się wspominać. Nie rozumiem po co Grażyna po 2 tygodniach rozłąki miałaby wracać do męża i to jeszcze do Polski skoro mogłaby już dawno śmigać w laczkach po plaży gdzieś daleko z nowym wybrankiem. Przyjechała zniknąć? No błagam. Przyjechała zamknąć pewien rozdział życia pt. „Mąż”. I teraz jej nie ma. Straszne to. Miała prawo ułożyć sobie życie na nowo. Na temat jej macierzyństwa najwiecej mają do powiedzenia MADKI POLKI co zaginęły, ale w internatach i wysrane mają na swoje pociechy kiedy buszują po profilach siostry, męża i innych przyjaciół Grażyny.

    • Dzoana

      09 lutego godzina 22:30

    • Jaaaaq

      09 lutego godzina 22:35

      Po 1 screeny Wiadomości sa zrobione z messengera i wiadomosci z telefonu(karta sim) dlatego tez jest misiaczek I jest grazyna. Radze uwaznie czytac materialy zanim ktos chce bawic sie w detektywa.
      Po 2 rodzina tez za bardzo nie rozpacza I tez udostepnia WSZYSTKIE materialy na swoich kontach spolecznosciowych takze to troche argumenty z Dup-Y .
      Po 3 nie macie wrazenia ze po kazdych doniesieniach DETEKTYWA pod kazdym artykulem ANONIM (moze byc to kazdy -KAZDY znaczy KAZDY;-))
      krytykuje tylko I wylacznie meza i z gory wie, ze zona nie zyje…(tak jak to stwierdzil kochanek po wycofaniu sie z nagrody ) troche dziwne biorac pod uwage,ze sledztwo sie nie zakonczylo I nie znaleziono ciala p grazyny…
      COZ czekamy dalej …;)

    • Cccc

      09 lutego godzina 22:45

      Przyjechała chyba przepisac wszystko ma męża tak ? Pozatym gorzej zniknąć z Anglii gdzie kupę kamer ludzi na mieście jak uciec ze wsi pod osłoną nocy co? Pozatym z Anglii ciężko by było wkręcić mężowi że on to zrobił a kto pierwszy powiedział że on ja zabił ???

    • glupie baby

      10 lutego godzina 09:50

      a dlaczego maz ma plakac ?za …..co go 2 lata zdradzala?nie ma za czym.

  15. Ania

    09 lutego godzina 21:05

    Też myślę, że kocanek wziął kasę i nastęoną Polkę upoluje co weźmie dla niego pożyczkę.

    • obs

      10 lutego godzina 23:49

      Też mi na coś takiego wygląda ta historia kiedy w tej sprawie pojawiła się wielka kasa od razu tak napisałem. Z resztą te numery już oklepane wystarczy poczytać choćby o zaginięciu takiej Danuta Stempin … podobna historia , też do dziś się chyba nie wyjaśniło gdzie jest

  16. Wesoły Romek

    09 lutego godzina 22:00

    Weremczuk reklamuje program Alarm, że będzie o narkotykach i o tym co Arab mówi o Polkach.fajnie i co z tego? Ja myślałem że on ma szukać Grażyny a nie haków na jej kochanka. Gołym okiem widać że mąż na siłę próbuje się wybielić za pomocą detektywów i skierować podejrzenia na kochanka. Słabe. To w Polsce zaginęła, mąż ja ostatni widzial.

    • otto

      09 lutego godzina 23:13

      Od początku raczej widać że ten kochanek z siostrą tej kobiety wszystko sprowadzają do męża a sami mają mocno za uszami. Przecież to nie mąż oskarżał kochanka tylko ten kochanek …. w medialnych przekazach oskarża ciągle męża może czas prześwietlić kim jest sam kochanek naprawdę a nie medialny facebukowy pozorowany obraz.

      • Marcin

        10 lutego godzina 10:28

        Otóż to wykorzystali jednodniowy wyjazd Grażyny aby wrobić męża aleeeee…. To im się nie uda

      • Xxx

        13 lutego godzina 12:57

        Też to takiego wniosku doszłam

    • glupie baby

      10 lutego godzina 09:05

      no i co z tego,ze maz ja ostatni widzial?Moj maz tez mnie jako ostatni widzial wczoraj zanim zamknal oczy do snu. Jak bym wyszla w nocy z domu to znaczy,ze mnie zabil ?LECZCIE SIE!niedlugo cala paczka razem ….. pusci pare z zaklamanej mordy!Kwestia czasu. Tak w ogole jak mozna sie jako kobieta zadawac z takim ….?Toz to na 1 rzut oka widac , ze …… Jaka idiotka trzeba byc?brak slow.

    • Anonim

      10 lutego godzina 16:13

      Romku, to ze Ty żyjesz w Borzęcinie i masz „sioło” i pewne historie znasz może z filmów, nie znaczy, że pewne rzeczy nie dzieją się w świecie. Grażyna mieszkała w Londynie od pewnego czasu, a w Borzęcinie była gościem, to nie znaczy, że nie mogła uwikłać się w jakąś historię w wielkim świecie. A to, że zadawała się z …. i może jeszcze nie wiadomo z kim, daje do myślenia. Mogła się w coś wplątać świadomie lub nie. Po co brała duże pożyczki? Po co godziła się/lub sama chciała regulować sprawy związane z majakiem i to na korzyść męża/ za pieniądze?! Nagrywa coś z premedytacją, z drugiej strony koledze pisze, że idzie spać do ojca, siostrze, że zmęczona i się położy, a w końcu śpi we wspólnym domu z mężem?! Grała na dwa fronty. A może kogoś jeszcze się bała? Może się w jakieś g… wplątała i powstały jej zobowiązania finansowe? Może uciekła przed wszystkim? Mąż, Sardar…. Może wplątała się w jakąś aferę narkotykową?! Może była odurzona jakimiś środkami od jakiegoś czasu, a to zmienia świadomość? Jak możesz mówić, ze „co z tego”? Tu zakochana w Arabie ale nie ważne, że mówi się o narkotykach i co Arab sądzi o polskich kobietach?! Może to i ważne, jego światopogląd?! Strasznie płytko myślisz…. Pozostań przy łóżku w Borzęcinie!!! To, że mąż wynajął Weremczuka, nie znaczy, że dla jakiejś tam sprawy czy Cześka da się przekupić, bo facet ma swoje życie… Co Ty pier… To niech siostra lub Sardar wynajmą swoich detektywów i będzie o.k. Ciekawe co ustalą?! Grażyna pewno wplatała się w wielką kupę i teraz cała rodzina za to płaci! Ktoś inny też mógłby zrobić jej krzywdę. Niektórych poglądy są specyficzne, a szczególnie w niektórych krajach!!! Np. nie dalej niż dziśiaj artykuł w Fakt, że w Arabii ścięto 6 letniego chłopca ….a Wy mówicie o jakiejś tam miłości. To inna kultura i inne obyczaje.

  17. Anonim

    09 lutego godzina 22:06

    I e

  18. Anonim

    09 lutego godzina 22:17

    …. wie gdzie jest Grażyna bo widziała jak wyciaqneli ja ze szamba to powinna być przesluchana a mi nie u ot opowiadac po ludziach

  19. Pytanie

    10 lutego godzina 06:28

    Polki, ktore zadaja sie w Anglii z …. lub …. to sa wykorzystywane finansowo przez nich, oni tylko udaja milosc, wiem bo tam bylam. Grazyna byla naiwna ze sie w to wplatala.Caly dorobek kilkunastu lat ciezkiej pracy prysnal jak banka mydlana. Nie wiem co sie stalo z Grazyna czy to maz czy kochanek to zrobil, ale jedno jest pewne zostala wykorzystana finansowo , po co brala taka duza pozyczke i dla kogo?

    • Anonim

      10 lutego godzina 10:08

      Bo słuchała ……. A ona ja prowadziła na zla drogę bo im zazdrscila ze maja wszystko a ona tyle lat we Włoszech i nie ma nic poza kochankiem skaka od jednego do drugiego byle tylko miał kase

  20. fanny

    10 lutego godzina 09:24

    Rozpętała się nagonka na kochanka Serdara,byle dalej od Kuliszewskiego ,aby tylko w komentarzach jechac po kochanku ,w jaką grę gra detektyw i mąz.

    • Jola

      10 lutego godzina 10:32

      No święty sardarek to on chyba nie jest

  21. Jjjj

    10 lutego godzina 09:28

    Sardar wycofal sie z kasy, po to by nie wnikano skad ma kase. No bo przeciez nie z fryzjerstwa, a pewnie nie wylacznie. Podejrzewam ze obok fryzjerstwa …..

  22. Adrian

    10 lutego godzina 12:25

    Mogła pod osłoną nocy udać się na dworzec w tym Bożecinie gdzie mieszkała i wsiąść w pociąg dalekobieżny i zwiać z innego lotniska w Polsce nie z Krakowa

    • Anonim

      10 lutego godzina 15:43

      Z Borzęcina ostatni bus do miasta Brzeska wyjeżdża o 19, a pociągi odjeżdżają z ok 17 km dalej. Jedyna opcja, że ktoś czekał na nią z samochodem, z kimś mogła być umówiona. Nie jest problemem wstać po cichu z łóżka i wyjść. Po co nagrywała i jeszcze zostawiła te sprowokowane nagrania? Po co one jej były potrzebne? Żeby pokazać znajomym?Czy do rozwodu? Czy na przynętę aby faceta obciążyć? Nie padły słowa w nagraniu „zabiję Cię”, była to kłótnia pewno o dom, a skoro nie było kolorowo w tym małżeństwie to w emocjach wiele słów może paść. Nie wiemy też jaki był początek rozmowy, czego konkretnie dotyczyła, jest to tylko fragment wyjęty z kontekstu i nie wiadomo co wcześniej i później mówiła kobieta?! Może też była wulgarna i agresywna?! Prowokacja z jej strony/każdemu mogą nerwy puścić?! Gdyby mąż coś jej zrobił pewno obydwa telefony by znikły, albo ten który został z nagraniem by sprawdził aby zatrzeć ślady i pozbyłby się tych nagrań, które w jakiś sposób rzucają cień podejrzeń na niego. A on co? Zostawił niby telefon z nagraniem? – tak mi się wydaje.

      • Anonim

        11 lutego godzina 18:06

        Nagranie mogło być na laptopie albo tablecie lub nawet na penisie drive czy karcie pamięci luzem. Mogło być nawet na płycie CD wypalone

    • Anonim

      10 lutego godzina 17:58

      Dworzec… Hahaha dałeś czadu, jaki dworzec? Tam psy dupami wodę piją

      • Adrian

        10 lutego godzina 19:08

        Nie wiedziałem że to mała miejscowość Dlatego tak napisałem.Myślałem że to jakieś małe miasteczko. Nie jestem z małopolski

  23. Anonim

    10 lutego godzina 12:57

    Ludzie śledzący tę historię podzielili się na dwa obozy. Mąż i detektyw (wersja że zabił kochanek) kontra siostra i
    kochanek (wersja że zabił mąż). Przy okazji wychodzi dużo brudów.
    Przykre to. Czekajmy na program Alarm w poniedziałek, może coś nowego wniesie, a przede wszystkim czekajmy na ustalenia policji. Oni wiedzą dużo więcej niż my.

    • Anonim

      10 lutego godzina 14:38

      Najlepsze detektywi sa na wisowatkach i w Borzęcinie bo wszystko wiedza i wszystkim się zajmuja nawet przez ścianę u sąsiadów zagladaja i nie maja wstydu za qrosz

  24. Anonim

    10 lutego godzina 15:26

    Tak to jest jak kobta ze wsi wyjedzie zagranice,sloma z butow wychodzi,to i ….zachcewa,nowosc,do tej pory nieznana ,siostra wszystko wiedziala kryla ten romans ,ona lajkuje komentarze Sardara ,trzyma jego strone,skoro Sardar nie chce szukac juz Grazyny ,bo twierdzi,ze nie zyje tak jak siostra,tzn ,ze Grazyna juz ustawione ma zycie z nim i tyle,siostra wie najwiecej ,pomiajajac Sardara,a mąż?ja bym wpiedolil do wiwatu i wygonil ,rozwod wzial i zabral prawo do dziecka,za takie szopki?i ta siostra pisala,ze ona kochala syna?tak kochala,ze dzieciak ciagle z ojcem byl jak ona sie szlajala z czarnym,wyzuta ze wszystkiego,teraz moze juz w burce ….,itak jest nieczysta dla …. ,takze ona jak zyje to zycia z nim miec nie bedzie,a najgorzej jak ja wywiezie do siebie do jakiegos kurdystanu

  25. 222

    10 lutego godzina 17:01

    Tyle różnych myśli przychodzi do głowy, tyle pytań, tyle domysłów. Różny może być finał tej smutnej i skomplikowanej historii. Oby nie był tragiczny!Oby!

    • Anonim

      10 lutego godzina 18:19

      to kobieta 55-65lat

  26. obserw

    10 lutego godzina 17:40

    Ta historia coraz bardziej wygląda na bliźniaczą do historii Danuty Stempin i jej „zaginięcia”. Poczytajcie czyż nie brzmi znajomo.

    • tepe dzidy

      10 lutego godzina 18:47

      nie, nie brzmi znajomo

    • Anonim

      10 lutego godzina 19:16

      Ciekawa historia. Tutaj sprawa też jest podejrzana dość mocno i wydaje mi się, że wszystko jest możliwe. Gdyby kobieta chciała męża pogrążyć, to nie bawiłaby się w przepisywanie majątku na męża, tylko by go udupiła. Jeśli był agresywny, mogła zgłosić tą przemoc, tym bardziej, że miała jakieś tam nagrania (które może były przeznaczone dla Sardara ?) itd. Może ktoś ją szantażował stąd wzięła kredyt? Może ktoś groził, że zrobi krzywdę jej rodzinie (szczególnie synowi, którego podobno bardzo kochała?) i odeszła aby uniknąć pewnych sytuacji?

      • ,,,,

        10 lutego godzina 23:28

        Przepisała na męża świadomie tzn chciała przepisac tylko po to żeby była klarowna sytuacja żeby kiedyś w przyszlosci majatek po samym ojcu przejał syn. Bo jej sytuacji można być nie wyjaśniona zaginiona nie odnaleziona

        • dziwne

          11 lutego godzina 10:45

          do … ależ ona niczego nie przepisała na tym polega cały numer, przyjechała do Polski na jeden dzień dokładnie niby w tym celu żeby rozliczyć się z tej nieruchomości ale okazuje się że u notariusza nic nie załatwili bo niby jakichś dokumentów nie miała, to kto tu manipuluje , może kasę od męża rzeczywiście wzięła za spłatę nieruchomości a potem pod jakimś pretekstem wymigała się od notarialnageo aktu i zniknęła , no przecież jedzie specjalnie z UK w tym tylko celu do tego notariusza i wcześniej się u niego nie dowiaduje jakie dokumenty są potrzebne żeby jej nic nie zabrakło ?

      • obs

        11 lutego godzina 00:23

        Anonim. Oczywiście że tu sprawa jest znacznie bardziej podejrzana bo pojawiają się WIELKIE PIENIĄDZE zaciągane w Londyńskich bankach przez kobietę które niewiadomo kto ma i na co poszły, oraz kasa od męża jakiej się domagała. Więc sprawa wygląda na to że kobieta wmieszała się tam w jakieś nieciekawe towarzystwo i sprawy jeśli tyle kasy i takie długi zaciągała. A w tle kochanek muzułmanin, który niby biedny fryzjer a z kieszeni gruba kasę wykłada za samą informację, w tle zakup Koranu ta sprawa coraz bardziej jakąś sensacje zaczyna przypominać.

    • Anonim

      10 lutego godzina 20:19

      Wcale nie przypomina tej historii. Bardziej sprawa podobna do zaginięcia Doroty Białowąs. Zaginęła w domu byłego męża. Jej siostra też mówiła, że nie miała powodu by znikać. A ex mąż jej groził, są nagrania. Chodziło o spadek i podział majątku.dzieci były z ojcem. Brzmi znajomo?

      • obs

        11 lutego godzina 00:29

        Oczywiście że przypomina historię. W tamtej historii tylko jedna różnica że rodzina praktycznie natychmiast wszczęła alarm , policja natychmiast zaczęła działa więc kobietę jeszcze na lotnisku w niemczech zdążyli zatrzymać w ciągu dni zanim zdążyła wylecieć ale potem i tak ją puścili i zniknęła ale wiadomo było jaki był ślad, no i podróżowała busem bo auto się zepsuło więc i tu po niej pozostawały ślady. Jakby tamtej zaginięcie zgłoszono dopiero po kilku dniach a auto się jej nie zepsuło w czasie wyjazdu to tak jak w tej sprawie , nie byłoby po kobiecie śladu i nikt nie zauważyłby jak zniknęła ani w jakim kierunku się udawała. Zostałyby tylko ślady po internetowych znajomościach z arabami jakie odkryto i ślady przelewów na konta i to wszystko.

  27. Dawid

    10 lutego godzina 19:15

    Taka kochająca matka była że ojciec z dzieckiem i nawet z jej ojcem spędzał święta nowy rok a ona szlajała się z kochankiem w tym czasie w londynie ojciec zajmował się synem w londynie a ona szlajała się po mediolanach z kochasiem, …..matka polka kochająca syna.

    • hmm

      11 lutego godzina 01:11

      Ja napiszę tak jeśli ta kobieta tak sprawnie przed mężem utrzymywała w tajemnicy romans ze swoim kurdyjskim kochankiem przez 2 lata, że nikt o tym niby z rodziny nawet nie wiedział,w tym czasie jak się okazuje nawet brała pożyczki, podróżowała z kochankiem do Włoch i jakoś to wszystko kamuflowała i przed mężem i przed dzieckiem jakiego przecież na taki wypad nie zabierała,kochankowi obiecywała że odejdzie od męża ale jakoś nie odchodziła przez 2 lata i przez te 2 lata jakoś z łatwością prowadziła podwójne życie kto wie w co tam jeszcze się wmieszała to jakim problemem dla tak wprawnie manipulującej otoczeniem kobiety byłoby teraz zmanipulować wszystkich i odegrać wielkie zaginięcie z kasą z pożyczek. Może trzeba obserwować kochanka kiedy do niej dołączy , a może kobieta już miała inne plany bez kochanka i bez męża i wybrała się do jakiejś krainy arabskiej gdzie nikt jej szukać nie będzie w stanie bo tam żadne cywilizowane systemy poszukiwawcze nie działają , co tam zniknie nie odnajdzie się nigdy. Kto wie kto w tej sprawie odgrywa jakie role , jeśli grają tu wszyscy jakieś sekrety i tajemnice i zaginiona i mąż i kochanek i kto wie kto jeszcze zamieszany w tą całą historię która zaczyna zataczać coraz szersze kręgi.

  28. seba

    11 lutego godzina 08:44

    Mąz ją widział ostatni i mąz dobrze wie co się z nią stało,a reszta kochanek,siostra ,terrorysci to wszystko ma tylko większy zamęt zrobic i oddalac od męza.

    • tepe kwoki

      11 lutego godzina 10:48

      mnie tez moj maz widzial wczoraj jako ostatni kiedy kladlismy sie spac a dzisiaj rano mnie nie widzial bo jak otworzyl oczy to mnie juz nie bylo w domu. Czy on mnie tez zabil? W lozku?Jak dlugo bedziecie ten sam szajs w kolko powtarzac? Od powtarzania nie bedzie to nagle prawda. Od 3 stycznia mnielo kilka tygodni, ich dom juz przebadany od gory do dolu i nie znaleziono zadnego sladu zbrodni. Leczcie sie mitoamnki i klamczuchy przebrzydle bo wstyd czytac jakie glupie baby chodza po tym swiecie. Zachcialo jej sie … to ma. Siedzi gdzies tam z …. w meczecie pod burka i lepiej niech nie wraca.

  29. Anonim

    11 lutego godzina 09:20

    Mąż ostatni z wiadomych nam osób – zapomniałeś dodać. Bo jeśli prysnela po kryjomu z kimś, to ten ktoś może być ostatni albo kolejny po mężu.

    • On

      11 lutego godzina 10:10

      POPIERAM! Kochanek jako pierwszy zgłosił zaginięcie Grażyny.
      Mąż – najbardziej zainteresowany w jej zaginięcie – pewnie dał nauczkę za odejście od niego i w zaplanowany sposób, bez śladów, pozbył się jej.

      • dziwy i cuda

        11 lutego godzina 11:05

        Jaki kochanek ? Z dostępnych informacji wynika że zaginięcie żony zgłosił na policji MĄŻ w Londynie kiedy tam wrócił , a potem jeszcze w Polsce jego kuzyn . Ani kochanek ani nikt z rodziny kobiety zaginięcia nie zgłosił. Kochanek taki wielce zakochany a kilka dni nie miał kontaktu z kobietą z który kontaktowali się non stop i nic sie nie zaniepokoił, nie zdziwił i nigdzie nie zgłosił choć nie miał z nią niby kontaktu. Przecież już następnego dnia jak się nie mógł skontaktować powinien zgłosić zaginięcie a nic nikomu nie zgłaszał. Mąż chociaż jak wynika nie był w najlepszych relacjach z żoną i z nim się jakoś żarliwie nie kontaktowała akurat nie musiał być zdziwiony ale kochanek z którym kontakt miała 24 godziny na dobę ? nie zdziwił się że nie odbiera nie odpisuje dopiero po kilku dniach się obudził a znacznie później jeszcze ustanowił nagrodę za info bo pisał że dopiero się dowiedział ?

    • ????

      11 lutego godzina 10:57

      Dokładnie. A może historia taka jak Zofii Sadowskiej w UK. Tam też panna wyjechała do UK z ojcem swojego dziecka mieszkali razem , ale za plecami romansowała ze śniadymi kochankami, niestety jeden ze śniadych o ile nie miał problemu że panna zdradza Polaka, o tyle sam był wielce zaborczy i zazdrosny i ja się dowiedział że oprócz niego spotyka się z innymi jego śniadymi kolesiami i biega z nimi do hoteli postanowił się zemścić i zabić. Tam sprawa wydała się od razu, choć zabitą dziewczynę wozili sobie ulicami taksówką mówiąc że się po prostu upiła , nikt nie zwrócił uwagi kiedy ją pakowali i wyciągali z taksówki , gdyby nie to że sprawa się wydała pierwszym podejrzanym też byłby pewnie ten Polak z jakim mieszkała ojciec jej dziecka bo tak zwykle się typuje. W tej historii też możliwe wiele scenariuszy a mimo że żadnych dowodów nie ma obarczono winą męża , mimo że jest cała masa tajemnic i wątpliwych postaci wokół tej sprawy jak kurdyjski kochanek , biedny fryzjer z furą kasy w kieszeniach na nagrodę, są jakieś romanse, pożyczki,duże pieniądze, zakup Koranu. Ta cała sprawa jest wybitnie tajemnicza ale najłatwiej jak widać lincz urządzać na mężu mimo że nie ma jak na razie żadnych dowodów świadczących przeciwko niem. Poddał się badaniu wariografem, współpracuje z policją, udziela informacji

      • Anonim

        11 lutego godzina 17:27

        Tajemniczy pytajniku. Czesław nie zna wyniku badania wariografem podobnie jak Internet. Zna go tylko policja 🙂 my wiemy tylko że badanie było. Policja szuka w lasach i szambach bo widocznie ma dowody (bez ciała zbyt małe) na to, że stało się coś złego. A pajace latają po Londynie zastanawiając się co kupiła Grażyna w ostatniej dekadzie 🙂

        • ???

          11 lutego godzina 22:12

          Tajemniczy Anonimie, gdyby badanie wariografem nie było po myśli Czesława i było tam coś co by go obciążało czesława nie wypuściliby do Londynu tylko dostałby zakaz wyjazdu z kraju, dozór albo nawet areszt. Przypominam że w tym kraju pod zgłoszeniem zaginięcia w takich realiach już niejeden mąż przesiedział całe miesiące w areszcie zanim wypuścili po zweryfikowawniu . Poczytaj choćby podawany tu przykład powyżej zaginięcia Doroty Białowąs. Tam też na samo hasło zaginięcia o oskarżeń mąż przesiedział w areszcie , mimo że do dziś żadnych dowodów nie ma poza tym że była u niego w domu ostatnia i zniknęła. Jeśli tu czesława nie zamknęli ani nawet nie zakazali wyjazdu , a przetrzepane ma wszystko i dom w Polsce i w UK to znaczy że na razie nie mają żadnych tropów w tym kierunku a ponieważ są też inne okoliczności i inne tropy jak choćby … tajemniczy kochanek. To co kupiła w ostatnim czasie jak się zachowywała przez zaginięciem gdzie i z kim spędzała ostatnie tygodnie , gdzie brała pożyczki to FUNDAMENTALNE informacje i nie masz się co anonimie uśmiechać bo coraz bardziej wskazuje że klucz do jej zaginięcia jest w Londynie a nie w Polsce.

          • Anonim

            12 lutego godzina 05:31

            Wynik badania wariografem nie może być dowodem w sprawie więc chyba się mylisz

          • i tyle

            12 lutego godzina 13:21

            Wynik badania wariografem jest jednym z elementów potwierdzania wiarygodności zeznań i jest dopuszczany w procesie dowodowym. Zwłaszcza jeśli ktoś sam chce się im poddać aby swoją wiarygodność potwierdzić

  30. glupie babska ze wsi

    11 lutego godzina 11:46

    Od kilku dni wstajac w nocy do lazienki budze meza i kaze mu isc ze mna do lazienki , stac pod drzwiami i wracac ze mna do lozka bo jak otworzy rano oczy i mnie nie bedzie w lozku ani w domu to zostanie oskarzony o zamordowanie mnie.Tutaj Grazia nawet napisala wiadomosc do meza, ze zobacza sie w Londynie a ze tam nie dotarla noc coz. Wziela kase i bajbaj. Teraz niech siedzi pod burka i studiuje koran.

  31. Tom

    11 lutego godzina 15:52

    Borzęcaki i okoliczni – jesteście obłudni i zwyczajnie żałośni. Co drugi przynajmniej raz w życiu miał gdzieś na boku sąsiadkę, klientkę, koleżankę z pracy, koleżankę żony. Co dziesiąty ma „lewe” dziecko, o którym wie cała wieś. Żony nie są lepsze. A na Grażynę już pręgierz budujecie Jest ch*** albo fajnie tylko nudno to szukasz gdzie indziej. Mało kto z tym walczy i pozostaje wierny. Tak wygląda życie – brutalna prawda. Zamknijcie więc japy – jesteście tacy sami :))))

  32. Xyz

    11 lutego godzina 17:31

    Początkowo wierzyłam w niewinność męża jednak z dnia na dzień wierzę coraz mniej ..
    Sledzę temat od początku ..
    Na zapowiedzi programu alarm na końcu mąż mówi wróć do mnie i do syna na koniec zdania dziwnie skrzywiła ustami (mimika i wzrok mówi dużo)
    Dalej ..
    Na FB w zdjęciu w tle jest ich syn , na początku było to tylko zdjęcie po kilku tygodniach zdjęcie ma literę M ciekawe dlaczego ? Zaczęłam snuć domysły i .. spójrzcie na trzymanie łopatki chłopca i rączek wskazują niebo a M oznacza niebo , złóżcie sobie w calosc. Mam nadzieję że to są tylko moje domysły i dalej bym chciała wierzyć w to że to nie mąż ja zabił …

    • Annia

      11 lutego godzina 18:03

      Cos w tym jest,tez zaniepokoil mnie ten zwiastun alarmu,niestety widac ze nie jest szczery i cos ukrywa 🙁

      • Anonim

        11 lutego godzina 22:18

        Czytająca w mimice twarzy…. Ty to masz dar… Idź się wyśpij lepiej

    • A.

      11 lutego godzina 18:21

      Z tą literą M to moim zdaniem trochę nadinterpretacja. Z drugiej strony Krystian Bala o swojej zbrodni napisał całą książkę – do dziś, siedząc w więzieniu twierdzi, że to tylko fikcja literacka, więc… kto to wie.

      Zapowiadajkę widziałam. Smutne oczy i „wróć do mnie i syna”. Tylko, że gość nie robi niczego, żeby ją odnaleźć. Wspólnie z moralnie równym sobie pseudodetektywem z falowaną grzywką zajmują się TYLKO szkalowaniem, oczernianiem i ośmieszaniem. Jeśli żyje to po czymś takim na pewno nie wróci do niego. A w rodzinnej miejscowości ją zlinczują. W mojej ocenie to jemu nie wystarczyłaby pozbawienie życia, chce zniszczyć (okoliczni mieszkańcy znani ze swojego kołtuństwa i dulszczyzny dokończą dzieła) całą jej rodzinę 3 pokolenia wstecz. Nie widzicie, że on wcale nie chce jej „znaleźć”? Oby moja hipoteza była błędna i ona jednak żyła

      • ..................

        11 lutego godzina 22:05

        A wynajęcie detektywa to co? Kaprys? A co kur… robi jej siostra? Oprócz tego, że siedzi na fejsie i komentarze pisze anonimowe razem ze swoimi przyjaciółkami od serca to nie robi nic!!! czemu ona nie wynajęła nikogo do poszukiwań?! Razem z tą poje… swoją koleżanką A.M., która też wszędzie wsadza swój wścibski łeb bzdury wypisują. Szuka jej? Siedzi we Włoszech. Ludzie jesteście potworami pustymi bez uczuć. Mąż Grażyny przynajmniej nie komentuje na fejsie, a siostrunia bezczelne i wulgarne komentarze wypisywała, które później zniknęły. Wstrętne dewoty. Więc rada dla Ciebie: weź razem z … i jej doborowym towarzystwem wypisującym tutaj dziwne rzeczy WYNAJMIJ INNEGO DETEKTYWA Z LEPSZĄ FRYZURĄ i udowodnijcie swoje racje. Niech się …. rozliczy z matactwa.

    • ciekawee

      11 lutego godzina 22:21

      A czego oczekiwałaś. Mąż właśnie przecież dowiaduje się kolejnych rewelacji z podwójnego życia jego żony , dowiaduje się że od lat go zdradzała za jakimś … fryzjerem po sąsiedzku, dowiaduje się że ciagle jakąś kasę wyciągała to z banków to z pracy brała do ręki żeby mąż nie zauważył, to od niego chciała kasę, dowiaduje się że żona od miesięcy nawet z kochankiem wyjeżdżała do siotry żony słowem że tak naprawdę nie znał kobiety z jaką mieszkał. Dziwisz się że nie pała jakimś wielkim entuzjazmem do jej poszukiwania po takich wiadomościach ? A kto by na jego miejscu chciał jej teraz szukać ? Upokarzała go zdradami, oszukiwała w tym czasie jak widać na facebookach pozowała do szczęśliwych zdjęć dla rodzinki w Polsce … LITOŚCI który facet byłby w takiej sytuacji w stanie udawać że jakoś wielce chce znaleźć żonę jaka się gdzie zawieruszyła i jak podejrzewa raczej gdzieś dobrze się bawi podczas gdy on ma problem. ten gość i tak wykazuje się wymuszoną życzliwością pewnie ze względu na syna i tylko ze względu na dziecko szuka jego matki inaczej pewnie w ogóle by się nią nie przejmował po tym czego się ostatnio dowiedział. I jak mu się dziwić. na nagraniach z programu widać że gość jest mocno zestresowany sytuacją ale jest spokojny za to …. jakoś NERWOWO reaguje na każde pytanie , czemu się tak denerwuje skoro nie ma z tym nic wspólnego. Czy … kochanka przebadano wariografem tak jak męża ??? czy zechce poddać się takiemu badaniu skoro nie ma nic do ukrycia OTO JEST PYTANIE

  33. Laska

    11 lutego godzina 18:39

    A zadajcie sobie pytanie z kim przyleciala do Polski.

    • Anonim

      11 lutego godzina 20:32

      Sama.na kamerach jest sama.

      • vv

        11 lutego godzina 21:42

        To że idzie sama nie znaczy że była sama , bo nikogo innego nie szukali w tym momencie

      • Annie

        11 lutego godzina 22:00

        Jakie wrazenia po programie alarm?

        • wrażenie

          11 lutego godzina 22:29

          Wrażenia takie że mąż spokojny choć widać że przybity zarówno zaginięciem czy też bardziej rewelacjami na temat zdrady żony i jej podwójnego życia. Ale odpowiada spokojnie na wszystkie pytania, nie chowa twarzy. Za to … kochanek WIELCE NERWOWO reaguje na każde pytanie, skoro nie ma nic do ukrycia to czemu się tak denerwuje ? Jak widać pojawiły się jakieś ciemne strony , narkotyki inne interesy od razu pisałem że to jakaś grubsza sprawa a nie banalny romans. Naiwna kobieta poleciała na…. i wmieszala się w jakieś ciemne interesy , ciągle kasy było mało. Przecież nawet jej najlepsza przyjaciółka w UK potwierdzała relacje męża na temat dziwnego zachowania kobiety a to bezstronny świadek. Coraz bardziej wiarygodny robi się mąż a coraz baredziej dziwnie i tajemniczo wygąda ten … kochanek którako jakoś nikt nie prześwietla , nikt u niego przeszukań nie robi nie sprawdza śladów , numer byłby jakby ta Grażynka cały ten czas siedziała w domku …. kochanka… i śmiała się z całego zamieszania. Przecież mieszkania tego kochanka nikt nie sprawdził czy są tam jej ślady ? Jego w tej całej historii zaginiecia do tej pory pomijano tylko dlatego że zaginęła w POlsce a może wcale nie zaginęła tylko się u niego schowała ?

        • Anonim

          12 lutego godzina 21:03

          Nikt nie mówi o nagraniu, na którym padają słowa na które są paragrafy. Tylko Grażyna jest be. Mąż – anioł. Stronnicze, manipulatorskie – jak to w pisowskiej telewizji, której szanujący się ludzie nie oglądają w związku z powyższym i dla zasady.

          • MOJE ZDANIE

            14 lutego godzina 09:47

            Nagranie w obliczu tego co ona wyprawiała to pikuś. Za takie zachowanie to pewno szacunek w/g Ciebie się należy…?! Masz rację :-)Facet pewno szuka jej tylko po to aby udowodnić, że ona żyje i dobrze się bawi, bo na pewno nie z miłości i nie po to aby być z kimś takim.

  34. Anonim

    11 lutego godzina 22:31

    W coś się wplątała, na pewno narkotyki też wchodzą w grę, skoro nawet szefowa stwierdza,że od miesięcy Grażyna była dziwna, mało kontaktowa, bo te środki zmieniają świadomość, stąd też wszyscy, którzy ją znali twierdzą, że nigdy nie opuściłaby dziecka. W normalnym stanie może nie, ale po narkotykach w głowie jest sieczka i to jest prawdopodobna wersja. Sardar natomiast jakiś bez emocji, wycofujący się. Mąż zdenerwowany troszkę. nie dziwię się, gdyż jeśli jest niewinny, to pewno ma swoją wielką tragedię i swój krzyż. Nie dość, że ogromna presja ludzi w komentarzach, tu syn pod opieką, perspektywa spłaty pożyczki zaciągniętej przez żonę, której nie ma, do tego ktoś próbuje go zastraszyć wybijając szyby w samochodzie. Nie zazdroszczę. Życzę, aby sprawa czym prędzej się wyjaśniła, bo to nie życie dla rodziny!

    • Anonim

      13 lutego godzina 07:14

      Narkotyki – na pewno bo szefowa mówi, że była dziwna. Ty się słyszysz, wiesz co to „dowód”. Mam chorą mamę i nie mam siły się uśmiechać to znaczy że biorę dragi? Znowu jakaś bezmyślna kwoka w Internecie

      • Anonim do Anonim

        13 lutego godzina 22:17

        Słuchaj… Niektórzy może jeszcze wracają do czasów licealnych bo odpowiedzialność im się znudziła…??? Albo się z tych czasów jeszcze nie wyleczyli??? Wiem, że może żyjesz sielanką telenowel albo borzęckimi realiami i zacofaniem albo jesteś jakąś starą zacofaną dewotką dla której narkotyki znane są z amerykańskich filmów ale chyba nie masz pojęcia jak duży obecnie jest to problem i na jaką skalę. Nie mówię że mam dowód, ale jeśli towarzysz miał coś wspólnego z dilerką czy coś tam, to wierzę, że mogła próbować, a do tego jeśli ktoś widzi zmiany w jej zachowaniu to można podejrzewać…. Takie trudne? Niektóre tutaj co kłapią ostro i udzielają się w komentarzach nie wiedzą nawet ,że ich dzieci też biorą. Nie będę wskazywać kto…..Zbyt dużym zaufaniem darzycie albo nie wierzycie lub wierzyć nie chcecie. A ten kto bierze będzie też kłamał na potęgę.

      • Anonim do Anonim

        13 lutego godzina 23:40

        Kwoka to Ty! Ty to jesteś ta, która ma 2 córki? To ich lepiej pilnuj!!! Bo udzielasz się w komentarzach a dzieci może Ci „płyną z nurtem”. Chyba nawet nie wiesz jak to sprawdzić!!!

        • Anonim

          15 lutego godzina 07:17

          Hahaha :D:D wydaje ci się, że nikogo obcego wasze borzęckie kołtuństwo i dulszczyzna nie śmieszy? Nie jestem nikim kogo znasz :))

          • Anonim do Anonim

            15 lutego godzina 16:15

            Ale też się udzielasz intensywnie. Przed pracą na taśmie, czy w przerwie?! Z Borzęcinem również nie mam nic wspólnego! Zapewne z sąsiedniej wiochy jesteś, a narkotyki dla Ciebie to czarna magia. Chyba masz nie do wiary jakieś!!! Rozumiem, że potrzebujesz dowodów ale na 100% ich nie mam. A skoro słyszę, że jej kochanek miał coś z tym wspólnego, to nie wierzę, że ona nie miała. Ja nie wierzę, ze jeśli ktoś przyjaźni się z kimś, kto ma coś wspólnego z narkotykami,że nie bierze. Jako osoba nie używająca takich środków, nie chciałabym takich przyjaciół, którzy ćpają np. Jak jestem alkoholikiem to zadaję się z pijakami, jeśli nie jestem to nie zadaję się z alkoholikami. Proste… Dystyngowana Pani nie będzie się zadawała z menelem, który pije wino przed sklepem, bo to nie jej świat. Kto z kim przystaje, to takim się staje. Swój swojego zawsze znajdzie. Stare powiedzonka…Każdy w swoim kręgu się obraca, więc nie rozumiem dlaczego odpychacie tę myśl o narkotykach?

  35. NicaNic

    11 lutego godzina 22:47

    Sardar mówi, że Anglia to jego kraj…. hehehe….. Swój kraj ma gdzie indziej! Nie podoba mi się ten gość!!!

  36. .......

    11 lutego godzina 23:07

    Zero ubolewania nad stratą Grażyny. Ten gość to dopiero bez uczuć.

    • hmm

      12 lutego godzina 00:49

      A tak szczerze teraz jak ty byś się w ciągu tygodnia tyle dowiedział o swojej żonie co ten biedny gość to jak sądzisz jakimi uczuciami byś w takim momencie do tej żony pałał ? A on ma tam jeszcze tysiące innych problemów na głowie , nagonkę medialną na jego osobę , syn pod opieką, nakręcana niechęć przeciwko niemu choć jak na razie nie ma cienia dowodu przeciwko niemu. A co jak się okaże że jest niewinny jak na niego spojrzysz w takiej sytuacji ? Zastanów się jak ty byś się odnalazł na jego miejscu pewnie nawet palcem nie chciało by ci się kiwnąć żeby szukać w takich okolicznościach żony a on mimo wszystko musi bo tak wypada, bo jest syn który tęskni za matką więc robi minę do złej gry cz to akurat trudno zrozumieć ?

    • .............

      12 lutego godzina 11:42

      Mam tutaj na myśli Serdara, a nie męża. Mąż widać, że jest zmartwiony i przejety.

  37. Anonim

    12 lutego godzina 09:01

    W materiale Alarm na pytanie kiedy dowiedział się o romansie, mówi że po jej zaginięciu. A w listopadzie wyzywał ja od ….. W ogóle nie wydawał się być poruszony gdy wyszła wieść o kochanku.przeciez ten chłop powinien się czuć poniżony,oszukany. Okłamywany wiele miesięcy,a tu takie coś. Jakby po nim spłynęło.
    A ten wyjazd do Hiszpanii i Włoch?nic nie podejrzewał?nie wiedział gdzie i z kim żona jest?
    Poza tym o kredycie wiemy tylko z jego ust. A może Grażyna wzięła go by spłacic męża. A te 50 tys co jej dał, ktoś widział? Moze to kolejna wymyślona przez niego przesłanka, że zabrała pieniądze i uciekła.

    • Anonim

      12 lutego godzina 11:40

      heh to chyba mąż miał spłacić żonę, a nie na odwrót… Powiedziała pewno, że jedzie do siostry więc nie musial nic podejrzewać.

    • obiekt

      12 lutego godzina 11:55

      Bo tak zwykle się wyzywa kobiety kiedy chce się obrazić w każdych okolicznościach. Sam przecież w programie opowiada że kobieta zachowywała się dziwnie w ostatnich miesiącach , potwierdzają to inni, jak sam mąż opowiada stała się bardziej konfliktowa i dążyła ciągle do konfrontacji. Być może maż sądził że po prostu chce się rozstać , ale nie znaczy to że musiał wiedzieć o jej zdradach. A być może tylko coś podejrzewał że jest na rzeczy. Może o tym z kim jak i kiedy się prowadzała dowiedział się właśnie po jej zaginięciu … tak to już jest że mąż dowiaduje się ostatni choć wiedzą już wszyscy naokoło nie ma w tym nic dziwnego. To że coś przeczuwał że jest coś nie tak nie znaczy że wiedział. Przecież są jego screene że po tej kłótni znów mieli poprawne stosunki , kryzysy w małżeństwie rzecz powszechna i wie to każdy kto jest w jakimkolwiek związku. Ależ przecież ten maż nawet widać na nagraniach w mediach jak jest PRZYBITY, WYCOFANY , ZDOŁOWANY widać że tylko dla syna sili się na poszukiwania tej żony , że ledwie mu przez gardło przechodzi apel żeby wróciła. A ty piszesz że nie czuje się poruszony , przecież ten gość na tym nagraniu w TVP wygląda jak z krzyża zdjęty , pomyśl jak się musi czuć , nie dość że był okłamywany od lat , upokarzany to jeszcze teraz zrobiono z tego medialną szopką i jeszcze lincz medialny na nim kochanek … nakręcił w mediach obarczając go winą. Ten wyjazd do Włoch pewnie był tuszowany przez siostrę żony, ona mieszka we Włoszech i jak wynika ona z tym kochankiem pojechała do siostry pewnie mu tak powiedziała ,jej siostra potwierdziła . Widać że tam całe te towarzystwo żona, siostra i kochanek robili z niego pajaca za jego plecami. Dlatego pewne jest że to właśnie siostra i kochanek najwięcej wiedzą co się dzieje z tą kobietą i to właśnie siostre i kochanka powinni badać wariografem , jeśli nie mają nic do ukrycia to już dawno sami powinni się zgłosić do takiego badania. Czego sie obawiaja ? Oto jest pytanie. Mąż akurat w pełni współpracuje jak widać, wynajął detektywa i jest gotowy odkrywać prawdę bezwzględu na to jak będzie bolesna dla niego , on odpowiada na wszystkie pytania dziennikarzy i policji i nie wykręca się od żadnej odpowiedzi jak widać , pokazuje w mediach twarz występuje otwarcie. Tymczasem kochanek w rozmowie z mediami reaguje nerwowo , kręci na temat własnych relacji z zaginoną , na temat kasy i oni niby chcą coś wyjaśnić ? Kredyt to raczej ustalenia detektywa i łatwo je zweryfikować w banku skoro do mieszkania w Lodnynie przychodza wezwania do spłaty, kasę 50 tys. tez łatwo zweryfikowac czy była czy nie bo przecież wynikać ona miała z podspianego aktu notarialnego wiec tam musiała być zapisana , czy ją wzięła czy nie to juz inna sprawa.

    • Anonim

      12 lutego godzina 21:15

      Pieniądze, których nikt nie widział i narkotyki, na które nie ma dowodów. Że niby kochanek kiedyś proponował komuś gdzieś kiedyś ale to tylko słowa. Nawet nie wiadomo czy Grażyna też była na tej imprezie. I czy tak w ogóle było. Pod przysięgą przecież nie zeznawał. Merytorycznie – dno.
      Jak dla mnie to wszystko to szkalowanie i ośmieszanie Grażyny. Nie mówiąc złego słowa o mężu (a wystarczyło by podnieść temat nagrania kłótni). Nie dziwi i nie zastanawia was to? Komu i dlaczego zależy żeby szargać jej imię/pamięć o niej?

      Acha. Kochanek pracuje w podrzędnym zakładzie fryzjerskim. Nie ma super ciuchów i butów. Nie wygląda na dealera ale na zwykłego kolesia, który się wku*** bo mu babsko wlazło do zakładu i filmuje

      • debile do kwadratu

        13 lutego godzina 07:57

        nie wyglada na dealera? hahaaaa kon by sie usmial !!! A jak twoim zdaniem wygladaja dilerzy co? Obwiesieni zlotem? Moze handluje w malym stylu a Grazynka miala zalatwic wieksza sume gotowki od meza zeby rozwinac bisznes. Ja …. !!! Kto i dlaczego szarga jej pamiec ?NIKT! SAMA SOBIE JEST WINNA!!!!Miala wszystko a teraz ma …. !! Ma kochasia ….. i koran . I tyle. A jak sie wszystko wyda i ja zlapia to i do…. pojdzie

        • Anonim

          13 lutego godzina 12:46

          Następna/następny ze stanem przedzawałowym…

      • KTOŚ

        13 lutego godzina 11:07

        Dowodów może i nie ma ale są podejrzenia, które co raz bardziej stają się realne?! …. Nikomu chyba nie zależy na szarganiu jej imienia, bo jej życie to jej sprawa, ale wszelkie okoliczności z jej życia mogą prowadzić do jej odnalezienia. Krok po kroku i się może w końcu historia wyjaśni! A że niektóre podejrzenia lub fakty nie kreują jej idealnego wizerunku i są przykre dla niektórych, to już jest inna sprawa, ale moim zdaniem mogą być istotne w wyjaśnieniu sprawy.

      • Non

        13 lutego godzina 13:00

        Hahahahaha… szkoda słów jak ludziom wyłącza się myślenie

  38. Ewa an

    12 lutego godzina 21:38

    Dziwna sprawa

  39. Przyjaciolka

    25 lutego godzina 01:15

    Nie moge jakos uwierzyc w jej ucieczke

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra