
Publikacja Portalu Bochnia z Bliska okazała się najskuteczniejszym narzędziem windykacyjnym. Po naszym artykule ZOBACZ pan Adam Dąbrowski otrzymał zwrot zaliczki za opłacone wczasy dla swoich rodziców. Pieniądze wpłynęły na jego konto po blisko czterech tygodniach od zakończenia działalności przez spółkę Apart Hotel Sutoris.
Przypomnijmy: wczoraj – jako pierwsi – napisaliśmy o tym, że po zawieszeniu działalności Apart Hotel Sutoris w Bochni, osoby, które miały zapłacone zaliczki nie mogą ich odzyskać.
Z naszą redakcją skontaktował się pan Adam z Poznania, który wykupił w Bochni wczasy dla swoich rodziców mieszkających w Ostródzie w województwie warmińsko-mazurskim. O tym, że hotel nie działa pan Adam dowiedział się przypadkiem, gdy pod koniec marca, usiłował wejść na stronę internetową hotelu. Nie było to możliwe, bowiem została usunięta. Informacja o zaprzestaniu działalności hotelu pojawiła się jedynie na FB utworzonym dla tej działalności.

Po wielokrotnych próbach pan Adam dodzwonił się pod podany w facebookowej informacji numer. Od osoby, z którą rozmawiał dowiedział się, że ma podesłać numer konta, na który zaliczka zostanie natychmiast zwrócona. Pieniędzy jednak nie dostał, ani tego dnia, ani przez kilkanaście kolejnych.
Zwrot dotarł do niego dopiero wczoraj, po publikacji naszego artykułu.
Cieszę się i dziękuję za pomoc – przekonywał w rozmowie z Portalem Bochnia z Bliska – zadowolony mieszkaniec Poznania.
Wczoraj także skontaktował się z nami syn Magdaleny Peterson prezes Apart Hotel Sutoris, który poinformował, że jest likwidatorem spółki. W kilkunastominutowej rozmowie przekonywał, że wszystkie zaliczki wobec klientów, którzy wykupili wczasy w bocheńskim hotelu zostały uregulowane. Nie potrafił odnieść się jednak do tego, dlaczego nie zostały wypłacone zaraz po decyzji o zawieszeniu działalności.
Informacje tę powtórzył jego ojciec Andrzej Peterson – mąż Magdaleny Peterson – (dzwoniąc z numeru, z którym łącząc się dzień wcześniej redakcja portalu Bochnia z Bliska, usłyszała, że jest prywatnym numerem). Mężczyzna zapewniał, że z przygotowanych przez niego zestawień wynika, że do zwrotu było… 14 zaliczek.
Siedem lub osiem zostało wypłacone wczoraj (15.04.2026), pozostałe były regulowane wcześniej. Na ten moment nie mamy żadnych zobowiązań wobec klientów, którzy chcieli skorzystać na naszych usług – zapewniał Andrzej Peterson.
Jednak nie wszyscy otrzymali zwrot zaliczek. Pieniądze nie wpłynęły do rodziny pana Adama, która w tym samym terminie co on dla swoich rodziców, rezerwowała pobyt w Bochni.
Z przekazanej informacji przez przedstawiciela Apart Hotel Sutoris wynika, że spółka uregulowała także wszystkie zobowiązania wobec Uzdrowiska Kopalnia Soli Bochnia, od którego wynajmowała hotel i restaurację.
Jak udało się nam ustalić i potwierdzić tę informację – faktury wobec spółki Uzdrowisko Kopalnia Soli Bochnia także nie zostały uregulowane.







































