Wydarzenia

Borzęcin. Jasnowidz poradził, by Grażyny Kuliszewskiej szukać w lesie

Nadal trwają poszukiwania 34-letniej mieszkanki Borzęcina. Kobieta zaginęła w nocy z 3 na 4 stycznia. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Tarnowie z udziałem najlepszych specjalistów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wsparł jasnowidz. Wskazał on, by zaginionej szukać na terenie borzęcińskich lasów. Jest duża nagroda.

Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania nie przyniosły do tej pory jednak żadnego rezultatu. Okoliczne lasy nadal przeszukują bliscy, znajomi kobiety, a także mieszkańcy Borzęcina. Jeśli warunki atmosferyczne się poprawią będą sprawdzane także zlokalizowane na terenie Borzęcina stawy. Przeszukiwane mają być też tamtejsze bunkry.

Jeden ze znajomych kobiety ufundował nagrodę w wysokości 100 tys. zł za informacje, które pomogą ustalić, gdzie jest 34-latka. Żaden z przekazanych do tej pory sygnałów nie przyniósł jednak odpowiedzi na to pytanie.

Mąż 34-latki razem z 5-letnim synem wrócili do Londynu. W Borzęcinie jest nadal siostra pani Grażyny, która ciągle ma nadzieję, że 34-latka się odnajdzie.

Wszystkie osoby, mogące przekazać informacje, które pomogą w śledztwie proszone są o kontakt z brzeską komendą policji 14 662 62 22 lub pod nr alarmowy 112.

ZOBACZ TAKŻE:

12 komentarzy

12 Comments

  1. Bochniak

    22 stycznia godzina 13:44

    A mąż siedzi sobie w Londynie. Mega dziwne

    • Anonim

      22 stycznia godzina 19:30

      To jest właśnie dziwne , mąz w Londynie , a tu rozpacz !

    • Ja

      22 stycznia godzina 21:17

      Maz wrocil do Londynu z dzieckiem przeciez jest siostra zaginionej w Polsce wiec duzo to nie zmieni jak on bedzie ,dziecko tez chodzi do przedszkola a kasa z nieba nie spadnie .Moze sie beda wymieniac, ze troche siostra zaginionej pozostanie w Polsce a pozniej on .Kurde mysl troche

    • Anonim

      25 stycznia godzina 07:48

      Mąż jest w Londynie ponieważ od wielu lat tam mieszkają jego syn chodzi do szkoły myśle ze to nic nieda aby był w Polsce.

  2. Ewa

    22 stycznia godzina 15:32

    Modlę się by odnalazła się cała

  3. Ja

    22 stycznia godzina 21:23

    Maz wrocil do Londynu z dzieckiem przeciez jest siostra zaginionej w Polsce wiec duzo to nie zmieni jak on bedzie ,dziecko tez chodzi do przedszkola a kasa z nieba nie spadnie .Moze sie beda wymieniac, ze troche siostra zaginionej pozostanie w Polsce a pozniej on .Kurde mysl troche

  4. Anonim

    22 stycznia godzina 22:13

    to chyba oczywiste, kto stoi za Jej „zniknięciem”? bardzo to przykre;-(, w dodatku niedaleko są żwirownie, gdzie należałoby szukać, więc może być ciężko z poszukiwaniami.

  5. Madzik

    23 stycznia godzina 14:18

    Koniecznie przeszukać stawy ze żwirowni

  6. Jjj

    02 lutego godzina 20:02

    Tez mi jasnowidz, wiadomo ze wokol sa lasy to powiedzial by tam szukac. To banda cwaniakow, naciagaczy i oszustow zyjacych z tragedii i desperacji rtodzin. Ten alkoholik jackowski jest najlepszym przykladem.

    • Anonim

      21 lutego godzina 22:38

      Przestan pieprzyc.

  7. Ada

    03 lutego godzina 15:49

    Zastanawiam się dlaczego wszyscy nie pojechali samochodem do Londynu coś tu nie tak z tym mężem ciekawe jak by go podłączyć pod wykrywacz kłamstw co by z tego eyszlo

  8. obi

    08 lutego godzina 11:16

    ciekawe dlaczego zona nie spedzala swiat z mezem w Polsce?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.