Wybory parlamentarne 2019

Tarnów, Bochnia. Marek Bzdek musi przeprosić Stanisława Bukowca, bo podał nieprawdziwe informacje AKTUALIZACJA

Stanisław Bukowiec wygrał z Markiem Bzdekiem. Sąd Okręgowy w Tarnowie uznał podczas dzisiejszego posiedzenia, że wpis samorządowca zawierał nieprawdziwe informacje. Proces toczył się w trybie wyborczym.

– Sąd nakazał wójtowi publikację na jego profilu FB przez 10 dni oświadczenia z przeprosinami dla Stanisława Bukowca – wyjaśnia sędzia Irena Choma-Piotrowska, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie.

-Sąd I instancji stwierdził, że publikacja krytycznego posta przez Pana Wójta Bzdeka stanowiła przejaw tzw. negatywnej agitacji wyborczej, która miała niewątpliwie efekt zniechęcający do głosowania na kandydaturę Pana Stanisława Bukowca w nadchodzących wyborach – dodaje adwokat Piotr Cholewa pełnomocnik Stanisława Bukowca.

Postanowienie, które zapadło w trybie wyborczym uprawomocni się w ciągu 24 godzin, chyba, że Marek Bzdek złoży odwołanie do Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Stanisław Bukowiec nie ukrywa, że cieszy się z rozstrzygnięcia.

– Potwierdza ono, że to ja miałem rację. W swojej działalności publicznej zawsze staram się pomagać, ale też mówić prawdę. Niestety, nie wszyscy wyznają takie wartości – powiedział po opuszczeniu sali sądowej, dodając, iż szkoda, że w tej sytuacji potrzebny był proces, by od wójta Marka Bzdeka usłyszeć słowo „przepraszam”.

Przed rozpoczęciem procesu sąd proponował ugodę. Marek Bzdek nie zdecydował się na nią.

Jak to było?

W środę wieczorem wójt Marek Bzdek zamieścił na swoim profilu FB post informujący o tym, że Orkiestra Baczków nie otrzymała dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego, mimo prawidłowo wypełnionego wniosku. Okoliczność tę powiązał ze Stanisławem Bukowcem, radnym Sejmiku Małopolskiego, ubiegającym się o mandat posła w wyborach parlamentarnych.

Liczyliśmy, że podczas jubileuszowego koncertu będzie okazja podziękować Panu Radnemu za zaangażowanie w pozyskiwanie środków dla Naszej Orkiestry, no ale cóż, nie będzie za co dziękować” – pisał Bzdek na swoim FB.

Wieczorem wymowę posta nieco złagodził.

Stanisław Bukowiec poczuł się jednak urażony wpisem. W oświadczeniu, które zamieścił na swoim profilu FB napisał, że informacje podane przez wójta są nieprawdziwe i godzą w jego dobre imię, a w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych gdzie jest kandydatem na posła nr 8 listy PiS, publikacja wójta stanowi negatywną agitację wyborczą, mającą zniechęcić wyborców do jego kandydatury.

– Z mojej perspektywy wygląda to tak, jakby niektórzy zaczynali się obawiać, że powiat bocheński może, po latach przerwy, mieć swojego reprezentanta w parlamencie – pisał Stanisław Bukowiec.

W czwartek do SO w Tarnowie wpłynął pozew. Był on rozpatrywany w trybie wyborczym. Rozprawa rozpoczęła się o godzinie 11, postanowienie w tej sprawie ogłoszono o godz. 13.30.

AKTUALIZACJA

Są przeprosiny. Wójt zamieścił je w nocy z piątku na sobotę.

Przepraszam Pana Stanisława Bukowca za to, iż w dniu 2 października 2019 roku opublikowałem na swoim profilu Facebook…

Opublikowany przez Marek Bzdek Piątek, 4 października 2019

ZOBACZ TAKŻE:

6 komentarzy

6 Comments

  1. Tytanik

    04 października godzina 14:16

    Tak trzymać Panie Bukawiec brawo.

    • Anonim

      04 października godzina 15:29

      YES YES YES!!!!!!!!

  2. PRZEPRASZAM

    05 października godzina 02:39

    Marek, najwyższy czas nauczyć się wypowiadać słowo PRZEPRASZAM. POKORA też mile widziana, ale … (nie na pokaz).

  3. Wyborca

    05 października godzina 05:15

    Dwa dni temu dostałem informator gminny jak tam Pan wójt się przechwala co zrobił z byłym prezesem RPK a tu Karma szybko wróciła ciekawe jak to opiszę w następnym wydaniu bo robi to za gminne pieniądze.

  4. Tok

    05 października godzina 12:51

    Bzdeku przeproś jeszcze orkiestrę za to ze nie dostali dotacji przez brak wiedzy pewnych gminnych urzedasow

    • Anka

      06 października godzina 18:26

      Popieram! Orkiestrę też trzeba przeprosić! Nie rozumiem jednej rzeczy. W Urzędzie Gminy Bochnia „siedzi prawnik na prawniku”, a protokołu nie umieją przeczytać ze zrozumieniem. Bida, stradzna bida.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra