Wydarzenia

Borzęcin. W poniedziałek zwłoki zostaną okazane rodzinie Grażyny Kuliszewskiej

fot. KWP w krakowie

Sekcja nie potwierdziła jednoznacznie, że wyłowione w Uszwicy ciało to zwłoki 34-latki z Borzęcina. Wiadomo jedynie, że jest to kobieta. Nadal nie ustalono, co było przyczyną jej śmierci.

-Pobrano dużo próbek, które teraz będą badane w laboratorium Zakładu Medycyny Sądowej UJ w Krakowie. Na wynik tego badania trzeba pewnie poczekać kilka tygodni – mówi Prokurator Mieczysław Sienicki z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Specjalistyczne badanie pozwoli poznać mechanizm i przyczynę śmierci kobiety.

W poniedziałek zwłoki zostaną okazane rodzinie.


65 komentarzy

65 Comments

  1. anonim

    01 marca godzina 14:55

    Współczuję bratu i siostrze oglądania „takich” zwłok ,trauma do konca zycia .Trzeba miec silną psychikę zeby chciec przez to przejsc.Ale ich udręka się przynajmniej zakonczy.

    • Anonim

      01 marca godzina 17:31

      Uważam, że udręka zakończy się gdy znajdą i posadzą zabójcę. Wtedy zacznie się żałoba, mam nadzieję, że przejdą ją i jakoś z czasem pogodzą się z stratą ukochanej osoby oraz tym co im zrobił w Czesław z Weremczukiem. Życzę im tego by się podźwignęli

      • Jola

        03 marca godzina 07:28

        Sami sobie zrobili cała rodzina, wszystkie wcześniejsze wydarzenia doprowadziły do tej tragedii, siostra mogła reagować na znajomość grazyny z …., mąż nie powinien dawać zadnych pieniędzy nie wiadomo na co. Nie wiadomo z kim przyleciała z Anglii ktoś musiał z Grażyna być skoro miała transport i tak się spieszyla

        • wanda

          03 marca godzina 08:52

          Miała prawo zyc jak chce i nikomu nic do tego ,widocznie miała dobry powod zeby zostawic męza [rozkwaszę ci szklankę na mordzie],to słowa cudownego męza przy dziecku,nie była jego rzeczą ani własnoscią.To nie dawało mu powodu zeby ……..

          • Oliwka

            03 marca godzina 09:35

            Tak wando gdyby była wolna, bez zobowiązań, aleeeee…. miała dziecko i długie rozłąki (Włochy, święta bez dziecka itp.) nie budziły w niej uczuć macierzyńskich jakoś, prowokowała awantury przy dziecku, jeśli było źle mogła odejść z tym… zostawić dziecko ojcu bo jest dobrym ojcem. Człowiek bez zobowiązań może żyć jak chce ale jeśli decyduje się na ślub dziecko to powinien robić tak aby dziecko nie ucierpiało, po ludzku się rozejść a nie ukrywać 2 lata romansu i to jeszcze z kim. Wando ty też żyjesz na dwa fronty że bronisz takiego życia? Współczuję współmałżonkowi i dzieciom piękny przykład dajesz, szkoda gadac

    • Jjj

      01 marca godzina 17:45

      Okaza im jedynie fragment, pewnie ubranie, kawalek ciala.
      Zaloze sie ze proces bedzie poszlakowy, czesiek sie nigdy nie przyzna.
      Motyw byl- obawa przed utarta kontaktu z ukochanym synem. Nie popieram tego co zrobil, ale nie potepiam, glupia i bezmyslna baba mial i tragedia gotowa

      • Anonim

        01 marca godzina 18:51

        Matka nie nauczyła cię, że nie mówi się źle o zmarłych? Głupia i bezmyślna babo?

        • Madra

          04 marca godzina 02:48

          A kto now I o zmatlych Nikt nie potwierdzil Ze to Grazyne wylowiono

      • adam

        01 marca godzina 19:03

        Jestes bezczelny ,ona NIE BYŁA JEGO WŁASNOSCIĄ ,nie miał prawa jej nic zrobic.

        • Anonim

          01 marca godzina 19:44

          Niektóre prymitywy i egoiści niestety uważają, ze akt małżeństwa jest równoznaczny z aktem własności. Żona jest od przynieś, podaj, pozamiataj i rozłóż nogi gdy hrabiemu się zachce… Przy czym wynika to tylko z czystego egoizmu i średniowiecznego zacofania a do związku nie wnosi nic pozytywnego, a wręcz przeciwnie. Jak człowiek ma zaspokojone potrzeby np. miłości, szacunku to nie szuka takiego potwierdzenia u innych osób lecz dba o swoje. Widocznie czegoś brakowało nawzajem w tym związku, że Grażyna szukała swojego szczęścia gdzieś indziej. Jak nie umiał sprostać zadaniu, to mógł pozwolić jej odejść.

          • Madra

            04 marca godzina 02:50

            Prada Malo Dawal to szukala

        • Anonim

          01 marca godzina 22:15

          Dokładnie ludzie są razem i się rozchodzą czasami ,ale to nie powód aby drugiego męczyć szykanowac czy mordowac .

          • anonim

            02 marca godzina 14:49

            a tym bardziej zdradzac dwa albo wiecej lat prawda?

        • Marcin

          03 marca godzina 07:31

          Ktoś coś jej zrobił na pewno nie mąż nie oskarżaj jak nie masz dowodów

  2. Anonim

    01 marca godzina 15:05

    Wspolczuje bardzo i napewno bedzie to traumatyczny czas dla bliskich a przede wszystkim dla synka ktory najbardziej odczuje brak Mamy. Nie zycze nikomu takiej tragedii…

    • jg1423

      03 marca godzina 16:11

      brak mamy odczuje dziecko.?nie znam tych ludzi ,ale jestem matką i to dzieci były i są dla mnie najważniejsze .Wspólne przebywanie z nimi to przyjemność.Tej pani widać miłość do innego człowieka była najważniejsza.

  3. Obserwator

    01 marca godzina 15:12

    Jakiej siostrze i bratu? Oni nawet nie deklarują się. Mąż jedzie z Londynu.

    • co za czasy

      01 marca godzina 15:38

      A skąd masz takie informacje??

    • Anonim

      01 marca godzina 15:42

      Gotowy scenariusz na film

    • Anonim

      01 marca godzina 15:47

      Myślę, że nie jedzie tylko go wiozą

    • Anonim

      01 marca godzina 16:31

      Bratowej i bratu ,a ojciec jest u córki Marioli na 100%

    • KIND

      01 marca godzina 18:06

      NIE SIEJ PLOTEK I FERMENTU,ZAJMNIJ SIUE SWOIMI BRUDAMI,TROLUUU

    • Pixel

      01 marca godzina 18:07

      Potwierdzić że to nie jego żona? Chce zyskać na czasie?

    • mm

      01 marca godzina 21:05

      A kto pilotował poszukiwaniami? Brat, siostra i bratowa, więc nie pikol farmazonów. Czesiek na „gotowe” przyjedzie

      • Gość

        10 marca godzina 20:48

        Czytam komentarze i dziwię się bo jak można osadzić człowieka niemajac żadnych dowodów nic innego tylko domniemania jak tak można wogule zmieszać z błotem człowieka szok normalnie szok stała się straszna tragedia dla całej rodziny a tu nic tylko gnojenie drugiego wstyd

  4. Anonim

    01 marca godzina 15:43

    Przeciez ojciec jest na miejscu,nie rozpozna córki?

    • Anonim

      01 marca godzina 16:20

      Chyba nie masz drogi obserwatorze pojęcia jak musi wyglądać to ciało skoro nawet ciężko było stwierdzić czy to mężczyzna czy kobieta … Więc raczej będzie trudno ojcu rozpoznać własną córkę

  5. Michał spod sklepu

    01 marca godzina 15:59

    To nie jest Grażyna , wogóle skąd ta teza że to Ona?

    • effka

      01 marca godzina 17:41

      A skąd ta teza, że to nie ona?

    • kk

      01 marca godzina 18:23

      Nie , Święty Mikołaj … no faktycznie , tyle ludzi tam ginie że sami mieszkańcy nie mogą się doliczyć … A tą rzeką to pewnie z Ukrainy ktoś dopłynął … :/

    • Anonim

      01 marca godzina 22:17

      Stąd że w tak krótkim czasie nie zaginela żadna inna kobieta w okolicy czy w promieniu 100 km bo by też o tym słychać było.

  6. Anonim

    01 marca godzina 16:09

    Może jedzie, a gdy już dojedzie to może w końcu powie prawdę jak to było? na pewno też już ma dosyć tych historii. Ugra tylko na czasie i nic więcej.

  7. Anonim

    01 marca godzina 16:20

    Bardzo smutna historia! tak to jest gdy Panowie małżonkowie uważają, że akt małżeństwa = akt własności żony/męża i uważają że nie muszą się starać nic a nic i nic z siebie dawać i uważają, że mogą rozpier…. szklanki na twarzy współmałżonka. Nie zatrzymacie nikogo na siłę, jedynie dobrocią, zrozumieniem, szacunkiem, miłością, partnerstwem możesz sprawić, że ta druga osoba zechce dzielić z Tobą życie do końca Waszych wspólnych dni. Jak jesteś tyranem, to nikogo na siłę sobie nie zawłaszczysz, wtedy rodzi się tylko chora zazdrość, która też wynika po niekąd z niedowartościowania. I z tego właśnie prymitywnego podejścia wynikają czasem różne tragiczne sytuacje, może takie właśnie jak ta.

  8. XXX

    01 marca godzina 16:27

    Topielec po dwóch miesiącach w wodzie nie ma już nawet skóry … To co oni chcą pokazać rodzinie ? Sami stwierdzili że są w znacznym stopniu rozkładu , na tyle że nawet nie wiedzieli jakiej jest płci … I jak mają ją rozpoznać ? No chyba jedynie po ubraniach i ewentualnie, o ile w co wątpię, zachował się tatuaż .

  9. stonoga

    01 marca godzina 16:47

    Jednego nie rozumie. Jezeli zwloki pozostawaly w stopniu rozkladu nie pozwalajacym nawet na identyfikacje plci, to po co pokazywac je rodzinie zaginionej Grazyny kuliszewskiej skoro jeszcze nie wiadomo czyje to zwloki?

  10. Anonim

    01 marca godzina 17:11

    Szkoda, że nie można przesłać trochę siły przez Internet, będzie im potrzebna w poniedziałek i w najbliższym czasie. Myślę, że taka duchową zrzutka zakończyłaby się o wiele większym sukcesem niż zbiórka na pomoc prawną dla Czesława. To potworne co się stało 🙁

    • Doma

      03 marca godzina 09:39

      A czym ty myślisz? To nie myślenie tylko bezpodstawne oskarżanie jak katarynka.

  11. Mieszkaniec Borzęcina

    01 marca godzina 17:16

    Ojciec podobno przebywa aktualnie u córki we Włoszech, ale na pewno po tej wiadomosci już będzie wracał jeżeli nie wraca.

  12. obserwator

    01 marca godzina 17:19

    No właśnie, a woda ją porwała kilka kilometrów pod prąd – w górę rzeki!

  13. swen

    01 marca godzina 18:23

    Lilka, podziwiam Cie, ze potrafisz wyroki wydawac. Madrzejsza od policji. porazka

  14. Anonim

    01 marca godzina 21:10

    Nie podobno ale na pewno

  15. Jerry

    02 marca godzina 09:00

    Na grupie na FB obrończyni Czesława , która udawała faceta sugeruje, że być może została zabita w Anglii a ciało podrzucono do rzeki w Bielczy. Nie sądziłem że do takich teorii może dojść. Za wszelką cenę, byle tylko odsunąć podejrzenia od męża. Na szczęście policja bazuje na dowodach a nie wymyślonych historiach internautów.

  16. Anonim

    02 marca godzina 11:01

    A…. próbuje teraz skierować podejrzenia na tatę Grażyny…

    • Fiona

      02 marca godzina 14:28

      Niestety teorie będą poniewaz policja ma coraz mocniejsze dowody i za nie dlugo dowiemy sie prawdy. Pseudo obroncy albo może ktos z rodziny czeslawa pogarszaja tylko jego i tak trudną sytuacje. Im bardziej on powtarzal ze nie winny tym bardziej petla sie zaciska wokół szyi jego. Mam nadzieję zi policja zrobi co do nich należy. I teorie obrońców pojda sie bujac…

      • Anonim

        02 marca godzina 15:45

        Teorie wszystkich tutaj Policja ma w nosie… Oni robią swoje i wiedzą swoje. W końcu są to specjaliści, dla których nie jest to pierwsza tego typu sprawa.Brali pewno różne wersje pod uwagę ale gdy już znaleźli ciało tzn że nie uciekła i jakaś wersja odpada. Pozostaje raczej jedna główna teza i raczej oczywista. Facet nie ma alibi na swą niewinność ani potwierdzenia na te wszystkie historie, które opowiadał (zaginiona gotówka, logowania, to że wyszła w nocy, ze z kimś miała jechać na lotnisko, że brama rano otwarta itd itp) Wszelkie tutaj komentarze na jego obronę, jedynie pomagają Cześkowi szukać dla siebie alibi i wymyślać nowe teorie. Przeczekał pewien okres czasu,poczytał co niektóre komentarze (bo raczej czytał) i fantazje komentujących, którzy podsuwali mu pomysły swymi komentarzami, a później zaczął tworzyć prezentacje i alibi dla siebie. Lepiej aby się przyznał i powiedział prawdę aby rodzinie dać sensowną odpowiedz bo tak to będą żyć w domysłach co się stało a lepiej żyć z prawdą. I jeśli się przyzna może kara będzie łagodniejsza. Bo tak to latami sprawa będzie się ciągła a i tak on będzie w zamknięciu więc dla niego to bez różnicy. Chyba że jeszcze jego rodzina wierzy mu.

        • Michael

          03 marca godzina 07:47

          Ale będziesz, facet miał przy sobie dziecko i tak se jeździł całą noc a dziecko przy tym było smacznie spało a on sobie planował zrobił wywiózł jeszcze pewnie ubrał i pojechał 7 km dalej … A weź się ty puknij w łeb nie masz dowodów to się nie wypowiadaj Czesław powinien cię podać do sądu. Grażyna równie dobrze mogła z kim przyjechać z londka, ktoś mógł na nią czekać bo się spieszyła uśpić dziecko mężowi kazała się położyć wcześniej spać myśl trochę jak masz czym

          • Nick

            03 marca godzina 10:46

            A skad ty masz takie info ze kazala sie czeskowi wczesniej klasc spac? Zdajesz sobie sprawe ze ujawniasz takie szczegoly sprawy, ze to jest oczywiste ze jestes z kregu meza? Mniej agresji a wiecej pokory bo jest to morderstwo. Kobieta miala prawo zyc po swojemu i nic nikomu do tego

          • odpowiedz

            03 marca godzina 17:57

            do nick sam maz to mowil w relacji ze zdarzen ie pamietam juz przed czy po zniknieciu

        • ohohoh

          03 marca godzina 22:20

          Bredzisz jak połamany. Mąż przesłuchiwany był zaraz po zaginięciu tak samo jak badany wariografem . NIe jest w stanie wiec wymyślić nic nowego co nie zgadzałoby sie z tym co zeznał na pierwszych przesłuchaniach zanim jeszcze sprawa stała sie medialna. Więc bredzisz że cokolwiek czytał i tworzył własne teorie. On swoją teorię wyłuszczyl na pierwszym przesłuchaniu podał fakty i teraz nic nowego nie wymyśla bez względy na to co ktokolwiek napisze i tyle

          • Anonim

            03 marca godzina 23:03

            Wszystko się okaże myślę na dniach… Badanie wariografem… No cóż… Nawet jeśli wyszłoby negatywnie to nie mógł zostać po tym aresztowany bo to nie jest główny dowód w sprawie, a poza tym nadal nie było Grażyny więc nikomu nie można było postawić zarzutów… Teraz czekają tylko na potwierdzenie, że to Ona i na ustalenie czy została zamordowana (myślę że tak), a resztę to już Policja wie kto co i jak i ruszy cała machina… Niebawem dowiesz się i Ty

          • Anonim

            03 marca godzina 23:29

            Powiedzieć mógł co chciał, wciąż brakowało dowodu na to czy kobieta żyje czy nie. Zrobią DNA, potwierdzą, że to ona i ktoś pojedzie na długie wczasy….Ktoś ma teraz dylemat… Czy było warto tak sobie spaprać życie sobie i swojej rodzinie? Bo to będzie dramat dla całej rodziny …. A czy dla niego samego również? Trudno powiedzieć. Najpierw się myśli a poźniej robi… nie na odwrót!!!

  17. Franko

    03 marca godzina 07:52

    Co bierzesz? Bierz połowę bo ci zrylo mózg. Przedstaw dowody na winę Czeska, inaczej to ty bedziesz w zamknięciu i nie licz na złagodzenie wyroku hahahaha

    • qara

      03 marca godzina 08:55

      Bez obawy policja ma takie dowody ,na prozno się produkujecie obroncy Kuliszewskiego.

      • Etna

        03 marca godzina 09:40

        Nie ma co sobie wzajemnie dogadywac poniewaz policja swoimi dzialaniami daje do zrozumienia o co w tym wszystkim chodzi i jeszcz chwila i bedziemy wiedziec wszystko… Ale fakt sprawa jest bardzo intrygujaca.. A obroncy czesia no coz troche kultury powinni pokazac… Ale czego po nich sie spodziewac…

      • Kati

        03 marca godzina 09:42

        Dowody chyba na twój zryty mózg hahahaha

    • Nick

      03 marca godzina 10:33

      Rodzina Czeska reaguje bardzo agresywnie widocznie czuja oddech prokuratora. Troche kultury bo matka dziecka zostala zamordowana i tu jest dramat. Ten kto jest winny zabojstwa niech zgnije w wiezieniu. Weremczuk swoja droga powinnien odpowiedziec za te wszystkie obelgi jesli to w ogole detektyw? Moze po prostu jakis frajer szukajacy zarobku kosztem ludzkiej tragedii?

      • ewcia

        03 marca godzina 11:18

        Tak obroncy Kuliszewskiego juz nie przebierają w słowach ,przypuscili atak pod wszystkimi doniesieniami ,tak jakby to miało pomoc .Policja od samego poczatku szukała tylko w Borzecinie i miała podstawy ,jeszcze trochę i ich wszystkich ostudzą i przestaną pisac bzdury.Oczywiscie ze czują oddech prokuratora i dlatego szaleją.

  18. Ewa

    03 marca godzina 10:50

    Nie ma pewności że to pani Grażyna poza tym w dwa miesiące ciało nie rozkłada się w takim stopniu widziałam topielca po 6 miesiącach w okresie zimowym i takiego rozkładu nie było dopiero zaczął upchnąć na powietrzu a tu nie wiedzieli czy kobieta czy mężczyzna to raczej nie możliwe tym bardziej że to okres zimowy.

  19. Anonim

    03 marca godzina 14:25

    A dlaczego Mariola zabrala ojca do siebie?czy ona nie musi byc przy okazaniu ciala z ojcem i na jakis przesluchaniach ?ludzie ze wsi jak to jest ?

  20. dodo

    03 marca godzina 14:49

    Myślę że po ceremonii pogrzebowej,sprawcy lub sprawca zostanie zatrzymany? tyle w temacie.

    • Anonim

      03 marca godzina 20:43

      Myślę, że już został, dlatego zniknął z internetu 😉

      • ewa

        04 marca godzina 07:53

        Zniknął bo co ma tworzyc nowe scenariusze,znaleziono ciało,nie jest na kursach behawioralnych gdzies w swiecie,rodzinę Grazyny juz obsmarował gdzie się dało .Dla niego kurtyna juz opadła.

  21. Anonim

    04 marca godzina 10:26

    Zniknął bo jest w Polsce

  22. Eska

    04 marca godzina 10:57

    Gdzie niby obsmarowal? Kogo? To on najpierw zostal szykanowany i od razu jemu zarzucono udzial w zaginieciu.Po co teraz wskazywac na niego? Czy nie mozna poczekac na ustalenia i sledztwo policji? Swoje gdybania teorie zostawic dla siebie?

  23. Gość

    11 marca godzina 15:53

    Czytam komentarze i dziwię się bo jak można osadzić człowieka niemajac żadnych dowodów nic innego tylko domniemania jak tak można wogule zmieszać z błotem człowieka szok normalnie szok stała się straszna tragedia dla całej rodziny a tu nic tylko gnojenie drugiego wstyd w życiu jest ruznie są i klutnie między ludźmi to że się klucili to znaczy że zabił ludzie poczekajcie bo i winny się znajdzie teraz są takie technologie że wyjdzie wszysko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Akces
Góra