Wydarzenia

Borzęcin. Sardar w sprawie Grażyny Kuliszewskiej. Zobacz jak on tłumaczy skrót SGPMM?

Po naszej wczorajszej publikacji skontaktował się z nami Sardar bliski przyjaciel Grażyny Kuliszewskiej z Londynu. Mężczyzna podważa ustalenia detektywa, przekonuje, że ten zbitek liter nie ma nic wspólnego ze zmianą religii i tłumaczy, co znaczy skrót: SGPMM.

Według Sardara to pierwsze litery imion SARDAR-GRAŻYNA-PATRYK-MILANO-MIRKO.

-Pierwsze litery to nasze imiona i Patryka. Dwa ostatnie to imiona, które bardzo się nam podobały. Mnie i Grażynie – mówi Sardar.


Sardar podkreślił w rozmowie z Portalem Bochnia Brzesko z bliska, że w Polsce nigdy nie był. Nie planuje tu przyjechać. Przekazał nam screeny z telefonu, potwierdzające, że łączyły go z Grażyną Kuliszewską bliskie kontakty. Zapewnia, że screeny przekazał też policji.

Wyjaśnia także, że był w kontakcie z Grażyną przez cały czas, kiedy ona przyleciała do Polski. Ostatnią wiadomość od 34-latki Sardar otrzymał wieczorem 3 stycznia. Grażyna pisała mu, że idzie spać do domu ojca.

Grażyna Kuliszewska zaginęła w nocy z 3 na 4 stycznia. Razem z nią zniknęły wszystkie dokumenty i jej rzeczy osobiste. Kobieta przyleciała z Londynu na jeden dzień. W Polsce od dwóch tygodni był jej mąż z synem.

Sprawę zaginięcia 34-letniej kobiety prowadzi Prokuratura Okręgowa w Tarnowie oraz KWP w Krakowie. Śledczy nie ujawniają żadnych informacji.

Sprawę wyjaśnia też detektyw Bartosz Weremczuk, który pracuje na zlecenie męża zaginionej kobiety. Czesław Kuliszewski uważa, że jego żona żyje i świadomie zerwała kontakt z rodziną. Londyńskie śledztwo ujawniło, że 34-latka miała romans, wzięła duży kredyt w banku oraz kupiła Koran.

ZOBACZ TAKŻE:

97 komentarzy

97 Comments

  1. Anonim

    21 lutego godzina 11:32

    A co Ty gadasz Sardar, przecież Weremczuk wie lepiej XD

    • ohoho

      21 lutego godzina 23:15

      Jak wam detektyw nie pasuje wynajmijcie lepszego w końcu Sardar 100 tys. ma to najlepszego w Polsce wynająć go stać .. czyż nie ? No chyba że kasa była tylko picem na wodę i nie chce jej na poszukiwanie tej swojej „wielkiej miłości” wydawać tylko sobie pogadać 🙂 Jak widać nie zależało mu chyba za bardzo. Ja to się dziwię temu mężowi że jeszcze takiej „żony” chce mu sie szukac i pieniądze marnować ..

      • Anonim

        22 lutego godzina 17:18

        Detektyw najprawdopodobniej zgłosił się sam, dla rozgłosu to raz. Dwa nikt Grażyny nie szuka. Celem obydwu panów jest jedynie szkalowanie. Co wychodzi im wspaniale

        • oo

          23 lutego godzina 11:44

          Akurat mąż przez 2 tygodnie nie zabierał w ogóle głosu w tej sprawie dopóki kochanek aktywny medialnie nie rozpętał nagonki na niego a wspiera go żarliwie siostra zaginionej.

          • Anonim

            23 lutego godzina 16:01

            Widocznie miał powód

          • Anonim

            23 lutego godzina 16:07

            I dalej sam nie zabiera głosu. Nie odpowiada na komentarze ani tych co go wspierają ani tych co atakują. A ja wam powiem dlaczego – żeby przypadkiem nie powiedzieć za dużo. Czasem wystarczy jedno słowo. I dlatego w Alarmie aż spływał z niego pot

          • Tola

            24 lutego godzina 17:58

            Zajmijcie się sobą

    • gosc

      23 lutego godzina 22:01

      Czy nikomu nie przyszlo na mysl, ze Grazyna mogla uspic dziecko, wziela wszystkie swoje rzeczy i poszla spac (tak jak mowila) do ojca. Moze jakis nieszczesliwy wypadek. Moze sie tam poklocili.
      Czeslaw przeciez mowil ze na drugi dzien gdy tam podjechal, aby zapytac co sie stalo to nikt mu nie otworzyl.

      • Anonim

        23 lutego godzina 22:35

        A ojciec mówi, że był i siedział w milczeniu że spuszczoną głową… Każdy ma inną wersję

  2. Anonim

    21 lutego godzina 12:04

    Pseudodetektyw już się do powyższego artykułu ustosunkował 😀 Twierdzi, że nie ma daty rozmowy i podważa autentyczność screenów. On wie lepiej. Tak mu Google powiedziały XD XD Gdyby w tle nie było tragedii ludzkiej, tragedii wielu osób już pękałabym ze śmiechu. Ten człowiek naprawdę balansuje na granicy obłędu

    • ?

      21 lutego godzina 23:17

      Faktem jest że daty nie ma, więc taką rozmowę można spreparowac w każdej chwili i screena a czy Viber czasem nie kasuje zapisów rozmów ?

      • Anonim

        22 lutego godzina 15:57

        Tak samo jak screeny rozmów między Grażyną a mężem tuż przed zaginięciem, które miały dowieść jak wspaniałym i zgodnym małżeństwem byli XD tego jakoś nie podważa. Podwójne standardy. Przecież Falowana Grzywka jest też też wybitnym technikiem kryminalistyki więc jemu wolno oceniać wiarygodność takich screenów XD

      • Lila

        24 lutego godzina 18:00

        Dajcie im żyć

  3. Anonim

    21 lutego godzina 12:45

    Wiec skoro Sardar wie co ten skrót oznacza, a pojawił się na jej profilu po jej zaginięciu, to tym bardziej prawdopodobne, że kobieta żyje… Gdyby ktoś posługiwał się jej tel i kontem, skąd akurat wiedziałby, o „ich jakimś wspólnym skrócie SGPMM” i umieszczał na jej profilu? Może to był znak, że kobieta przebywa w Mediolanie?

    • Ktoś Coś Gdzieś?

      21 lutego godzina 14:06

      Nie przyszło Ci do głowy, że osoba która ma jej telefon przeczytała treść rozmów i też poznała ten skrót? Czy Grażyna, która chciałaby zniknąć odwalałaby taką dziecinadę? Albo jej kochanek żeby wpaść? Przecież to nie są 3-letnie dzieci czy osoby ograniczone umysłowo. Uważam, że zrobił to ktoś kto „przestrzepał” jej telefon i próbuje odwrócić od siebie uwagę i sfabrykować kolejny „dowód”? Policjanci z KWP nie są głupi tylko potrzebują czasu. A pan Weremczuk… brak komentarza jest najlepszym komentarzem 🙂

      • moje zdanie.

        21 lutego godzina 14:52

        Jahah nie bawili sie w dziecinade? Sama pisala do serdara na czatach ten skrot i tlumaczyla

        • Anonim

          21 lutego godzina 15:09

          Co innego prywatne rozmowy a co innego publiczne zdjęcia i opisy profilu. Ja też sobie z mężem serduszka wysyłam przez komunikatory i co z tego?

          • Anonim

            21 lutego godzina 18:35

            to z tego ,ze z mężem i to jest piękne

      • Anonim

        21 lutego godzina 15:10

        przeciez skrót dopiero byl na jej prodilu kilka dni po zaginieciu!co ty wygadujesz za bzdury,ze ktos go widzial,uwazasz,ze pokazywala wiadomosci od …. mezowi?na bank miala blokade telefonu !

        • Anonim

          21 lutego godzina 17:04

          Wszelkie poszlaki wskazują na to, że coś złego jej się stało a telefon ma ktoś kto jej tą krzywdę zrobił. Nic nikomu nie pokazywała. Sam wziął i zobaczył. A złamanie blokady to nie problem

      • Anonim

        21 lutego godzina 15:27

        Więc rozumiem że Sardar pisał z 17/18 styczeń z kimś innym czy z Grazyna? Bo wtedy nastąpiła zmiana profilu? A Sardar wiedział już wtedy że Grażyna zniknęła! Bzdury opowiadasz.

      • Anonim

        22 lutego godzina 07:42

        A ja myslisz ze Grazyna nabrala kredytu teraz trzeba spłacić wiec najlepiej zniknąć jak taki bohater z tego kochanka bo oferował nagrodę to czemu nie wynajmie detektywa widac ze nie bardzo mu zależy a może wie gdzie jest.

        • Anonim

          22 lutego godzina 17:24

          Osoba pracująca 3h dziennie i duży kredyt. A poza tym duży to pojęcie względne. Dla kogoś 16cm to jest dużo dla innego śmiech na sali 🙂 Ten „ogromny kredyt” to może być i pewnie jest chwilówka na drobną kwotę. Z podaniem kwoty, która niby zginęła z domu razem z Grażyna jakoś nie było problemu i każdy ją zna.

  4. mamy to

    21 lutego godzina 12:54

    Było pytanie kto po zaginięciu tej kobiety na jej profilu Viberze zmienil profil na właśnie te słowa. No i teraz wszystko jasne. Skoro tylko SARDAR znał ten przekaz i było on tylko dla niego zrozumiały to znaczy że ten profil mogła zmienić tylko sama zaginiona aby był on przekazem dla kochanka albo on sam . czy ustalono już kto logował sie na jej profil po jej zaginięciu ??? I wszystko stanie się jasne … Kurd sam się po raz kolejny wysypał ..

    • Anonim

      21 lutego godzina 13:32

      Dokładnie. Ze zrzutu ekranu widać, że jest wymiana informacji miedzy Grażyną a nim, tylko drobny szczegół jest taki, że na profilu Grażyny zamiast zdjęcia jest SGPMM, czyli komunikował się z Grażyną gdy ta zmieniała swój profil po zniknięciu albo on sam to zmontował. Nie sądzę też aby ten tajny skrót był znajomy osobom postronnym a tym samym mężowi Grażyny. Skoro Sardar go wyjaśnia tzn, że wie coś w tej sprawie.

      • On

        21 lutego godzina 15:08

        Osoba ktora ma Telefon Grazyny

        • cozadebile

          21 lutego godzina 17:43

          jasne hahaaaaaaa

          • Luz

            22 lutego godzina 02:05

            Widac, ze Mariolcia pisze.

    • qwe

      21 lutego godzina 14:01

      Kto i gdzie bo logowanie przy zmianie tego profilu być może bedzie też śladem gdzie jest osoba znająca ten ich tajemny przekaz 🙂

  5. Szok

    21 lutego godzina 13:02

    W ciąży była czy jest pieron już wie

  6. endless enigma

    21 lutego godzina 13:18

    Czyzby Pani Grazyna byla w ciazy? Z blizniakami?

    • On

      23 lutego godzina 17:39

      A jakby byla to nie Wasza sprawa!

  7. an

    21 lutego godzina 13:21

    No Weremczuk znowu zaszalał ,wykrył następną aferę w tle z zaginioną.

    • ulalala

      21 lutego godzina 13:59

      Raczej sprowokował Sardara żeby kolejny raz się obnażył. Skoro tylko SARDAR znał znczenie tego skrótu to znaczy że zmiana profilu po zaginięciu kobiety była sygnałem dla niego bo tylko on i ona mogli to zrozumieć. Kto więc zmienił zdjęcie na jej profilu w komunikatorze po jej zaginięciu na hasło jakie tylko oni znali i rozumieli ? No tylko ona albo kochanek …

      • Anonim

        21 lutego godzina 14:26

        Ktoś kto ma jej telefon i poznał treści rozmów? Osoba, która teraz wywleka jej prywatne sprawy w ramach zemsty za odejście? Jakie hasło, o czym wy pier***. Zaraz ktoś powie, że dym z pożaru gdzieś w Londynie to były znaki dymne dla Sardara. Śmieszne są te teorie

        • Melisa

          21 lutego godzina 17:05

          Może śmieszne dla ciebie i innych pociotków którzy w żaden sposób nie pojmują istoty rzeczy, detektyw pracuje super a wy dalej brońcie podwójnego życia grazi

          • Anonim

            21 lutego godzina 18:52

            Myślisz, że kogoś zupełnie obcego nie może razić wasze kołtuństwo? 🙂 Nie o podwójne życie tu chodzi tylko o zaginięcie. Interesuję się sprawami kryminalnymi i swoje zdanie mam. Łączę fakty jak wszyscy. A że masz inne zdanie… whatever 🙂

          • Anonim

            21 lutego godzina 19:01

            Meliso, skoro tylko pociotki Grażyny uważają co uważają a cała reszta myśli tak jak ty to dlaczego zbiórka na zrzutce idzie tak marnie? 😀 Gdzie się pochowały pociotki „po mieczu”? Może zmieniły zdanie?

          • Anonim

            22 lutego godzina 05:33

            Melisa, tak, tak, pracuje super. Dlatego ogłoszono zrzutkę na KOLEJNYCH detektywów. 😀 Ta super praca wg ciebie to zaspokajanie twojej (i innych) chorej ciekawości oraz odciąganie ludzi od szukania i odwracanie uwagi. A Grażyna? To nieistotne, ma się nie znaleźć. Teraz zapewne Człowiek Skrót szuka jej w Pakistanie

        • Anonim

          21 lutego godzina 17:36

          Hahaha! To Sardarowi nie dało do myślenia, że kobieta czy ktoś tam inny „rzekomo podający się za Grażynę”, komunikuje się z nim z jej konta po zmianie profilu? Tak spokojnie sobie rozmawiał niby z Grażyną czy kimś innym? Na zrzucie z tel wyraźnie widać, że profil jest już zmieniony i chcecie powiedzieć, że wymieniali się czułymi tekstami, po tym jak kobieta zaginęła i Sardar dopiero teraz tłumaczy się z ich wspólnego skrótu? Przecież po zmianie profilu ona była już poszukiwana więc czemu nie zgłaszał że miał z nią kontakt po zmianie profilu przez Grażynę?! Sam zmontował te rozmowy, bo teraz już nie ma na tą sytuację wytłumaczenia. Sam podsunął bezmyślnie dowód w sprawie. To może też dla niego Grażyna nagrywała kłótnie małżeńskie aby później była podpucha na męża, a sam z jakimś drugim kolegą od początku otwarcie pisali do męża ze zabił Grażynę, później ta nagroda… może dla zmyłki

      • agata

        21 lutego godzina 16:11

        Co za tępota umysłowa .

        • Michael

          21 lutego godzina 17:11

          No to się lecz agato

        • fiuu

          21 lutego godzina 18:40

          Nie musisz się tu na forum dzielić swoimi dolegliwościami to nie gabinet lekarski 🙂

  8. szoook

    21 lutego godzina 13:54

    Nieźle ten Sardar namieszał w głowie tej żałosnej kobiecie. Jeszcze się nawet nie rozstała z mężem a Kurd kochanek już tytułował się ojcem CUDZEGO DZIECKA. Szook jak wyprany mózg miała ta kobieta ciekawe czy małemu już kazała mówić do Kurda tatusiu 🙂 No ja to szczerz współczuję temu mężowi takiej żony. Biedny mąż i biedne dziecko … ta kobieta aż prosiła się kłopoty jak widać i właśnie ten Sadar ten tragiczny obraz ujawnił jak bardzo była pod jego wpływem , tłumaczy sie że będzie starała sie jak najszybciej uśpić dziecko, tłumaczy sie że już wychodzi aby spać w domu ojca żeby kochanek nie był zazdrosny … i na taki sam los chciała skazać swoje dziecko które miało być na tego kochanka skazane 24 godziny na dobe jako nowego tatusia jakim koboeta Sardara tytułuje, Straszny objaw totalnego zauroczenia .. widać że dla tej kobiety już totalnie nic się nie liczyło poza tym Sardarem . Czy pomyślała jakby się czuła gdyby tą maż ją zostawił zabral syna i już na drugi dzien kochankę kazał nazywać mamusią. Żalosne i straszne zarazem

    • Anonim

      22 lutego godzina 23:13

      Boże żal mi Was……

    • Trafione

      24 lutego godzina 12:55

      Nic dodać nic ujac

  9. hmm

    21 lutego godzina 14:03

    To Kurd to w ogóle mało się chyba przejął tym zaginięciem , po forach i grupach na fecbooku uchachany biega dobra zabawę ma, … no to chyba byłaby wielka tragedia gdyby zaginęła jego ukochana … no chyba że ta miłość nie była jednak tak wielka skoro smutku po jej zaginieciu nawet na pare tygodni nie starczyło ..

  10. Widz

    21 lutego godzina 14:07

    Mimo wszystko ja nadal uważam że mąż wie najwięcej co się wydarzyło 3/4 stycznia i miejmy nadzieję że wkoncu wyjaśni się to zaginięcie..Najpewniej sardar faktycznie wiedział jakie zagrożenie czuje grażyna że str męża i czego się obawiała przebywając z nim sama
    Przecież to logiczne że zwierzała mu się.. jak zakochana i planowała rozwód
    Teraz nie ma co się dziwić że sardar oskarża męża jak tyle się o nim nasłuchał..

    Podsumowując..
    Dziwny jest ten świat,gdzie jeszcze wciąż mieści się tyle zła.

    • moje zdanie.

      21 lutego godzina 14:55

      Hahahaaaaaa

    • seba

      21 lutego godzina 16:27

      OCZYWISCIE ze mąz wie najlepiej co się stało z Grazyną,to tylko kwestia czasu jak sięwszystko wyda .Nie mam najmniejszej watpliwosci co do tego.

  11. Piotr

    21 lutego godzina 14:50

    ale śmierdzi na odległość że mąż wie wszystko …. Zazdrość jest straszna i zdolna do największego draństwa. Pewnie przyleciała na jeden dzień złożyć papiery rozwodowe , mąż się dowiedział ,…..i pojechał do Anglii.

  12. ????

    21 lutego godzina 16:14

    czy jest mozliwe ze maz wyslal wiadomosc „zobaczymy sie w Londynie” z jej komunikatora? a pozniej kolejny raz wszedl na jej konto i zapisal skrot SGPMM? Logowanie byloby zbiezne z miejscem pobytu meza zarowno w Borzecinie jak i w Londynie i zarazem odsuwaloby podejrzenia od niego. Nie jest trudno poznac haslo logowania jesli mieszka sie z kims pod jednym dachem kilka lat, a widok takich wiadomosci mogl doprowadzic go do furii.
    Nie wierze w jego zapewnienia o tym ze nie wiedzial o romansie.

    • !!!!!

      21 lutego godzina 17:07

      Hanahahahahahahaha

    • .......

      21 lutego godzina 18:27

      Możliwe byłoby że mąż pisał z jej komunikatora i że zmienił profil ale postać rzeczy zmienia to co zostało nadesłane przez Sardara do redakcji(screen rozmowy). Trochę logiki ludzie. Nie widzicie że screen który ujawnił Sardar z treścią rozmowy zawiera na profilu Grażyny SGPMM? A napis ten pojawił się dopiero po 17 stycznia czyli długo po jej zaginięciu!!!!!!!!!!! Więc wniosek taki, że: albo Sardar pisał z Grażyną po 17 stycznia, albo Sardar pisał z mężem Grażyny (który „rzekomo” jest w posiadaniu tel Grażyny :-)) albo to S. pisał sam ze sobą z Grażyny telefonu. Nie widzicie tego? Tylko bezmyślnie jak katarynki powtarzacie jedno i to samo.

      • ????

        21 lutego godzina 22:44

        Jesli dzis zmienie zdjecie profilowe np z psa na kota to nawet rozmowa ktora miala miejsce 10 lat temu bedzie zawierala moj nowy profil czyli kota!
        No chyba ze przy viberze jest inaczej, niech mnie ktos oswieci.
        Gdyby Grazyna chciala napisac albo zadzwonic do Sadara ze ucieczka sie udala, moglaby to zrobic z innego telefonu, z innej karty zamiast dawac jakies tajemniecze znaki i nikt o niczym by sie nie dowiedzial. To ze sie zalogowala ma swiadczyc o tym ze zyje i dobrowalnie opuscila rodzine…pytanie komu zalezy na takiej wersji?

        • Didi

          25 marca godzina 08:06

          Kurda to Ona się bała nie męża ,gdyby się męża bała nie miałaby odwagi na tak długi romans..dziecka szkoda ,a mąż robił co mógł żeby go uchronić ,nawet jednej nocy z dzieckiem nie spędzić …tylko do domu ojca spać iść bez dziecka ,no tak nie wolno jej było ,i tyle w temacie .

      • Omg

        22 lutego godzina 21:06

        Zdjęcie po zmianie aktualizuje się też w archiwalnych – starych wiadomościach!!!!!!!!!

  13. On

    21 lutego godzina 16:36

    W tym screenie zdjecie profilu Grazyny jest juz zmienione czyli to bylo pisane po 17 stycznia !!!!

    • ????

      22 lutego godzina 10:10

      tak po 17 stycznia pisala ze usypia syna. Litosci!!! Jesli zmienisz zdjecie profilowe WSZSTKIE wiadomosci wczesniejsze i pozniejsze beda wyswietlaly sie z NOWYM zdjeciem!!
      Jesli Grazyna chcialaby byc z kochankiem to dlaczego mialaby uciekac w srodku nocy i tulac sie po swiecie zamiast po prostu wsiasc w samolot na ktory miala bilet i poleciec do niego?
      Pytanie czy wyszla z domu i cos zlego stalo sie w drodze do ojca czy ja wyniesiono.
      Detektyw twierdzi ze rozwaza wszystkie hipotezy ale tak naprawde nagina wszystkie fakty w strone dobrowolnej ucieczki starajac sie zmarginalizowac wydarzenia w Borzecinie.
      Gdyby napadnieto ja w drodze do ojca ktos musialby wiedziec ze Grazyna poniesie akurat w torebce 45 tys ktore „ukradla” mezowi.
      Pan maz podobno nie wiedzial o zdradach, wiec dlaczego to spotkanie u notariusza, dlaczego rozmowa gdzie bedzie mieszkal ich syn, dlaczego proba przepisania domu na siebie. I jeszcze jego reakcja ze zniknelo 45 tys taka bardzo spokojna jakby chodzilo o 45 zlotych ktore Grazyna wziela do sklepu zeby kupic bulki. Gdyby moje 45 tys zniknelo z mojego domu wraz z moja ex zona telefon do niej nie przestawalby dzwonic i sprawdzone zostaly by wszystkie miejsco gdzie moglaby byc. A tu spokoj pan sie spakowal i pojechal w 25 godz trase lzejszy o 45tys.

  14. Jola

    21 lutego godzina 17:02

    Co za wstrętne babsko bo kobieta nie można tego nazwać, nakręcili z …. wszystko przeciw mężowi, a oni widać dobrze się bawią, Czesiek powinien jej dać takiego kopa… i odebrać prawa do dziecka, a niektórzy tu usilnie twierdzą że mąż wie, że winny itd. palnijcie się w te głupie łby, ten …. i ta…. tylko oni -kochankowie wiedzą co się dzieje, szkoda tych ludzi którzy szukali narażając swoje życie po bagnach

    • Anonim

      21 lutego godzina 18:00

      i siostrunia,ta ….. tez wie i za sardarem w ogien by poszla

    • Lulu

      21 lutego godzina 18:02

      Widac jaki w przadku byl maz bo tym jak opublikowano nagranie i jak sie do niej odnosil. Nic dziwnego ze znalazla kogos kto potraktowal ja lepiej. Gdyby czesio byl taki dobry to by z nim byla. Faktem jest ze zaginela pod jego obecnoscia i gdyby byla w londynie to lotniska, eurotunel czy prom by ja zarejestrowal. Z calej tej pracy detektywa weremczuka wylania sie jedynie bardzo przejrzysty motyw dla meza. Typowy zakompleksiony zazdrosny maz. Policja nie glupia szukaja po lasach bo to najbardziej logiczne wytlumaczenie. Nie uciekla bo nie musiala uciekac ani sie ukrywac. Natomiast ciekawe dlaczego maz zalany potem w programie na jej temat.

      • beee

        21 lutego godzina 23:13

        Jasne nagrani to ustawka żony z listopada kiedy zbierała już haki na męża bo się zamierzała rozstać , w tym czasie od wielu miesięcy albo lat już go zdradzał to jak niby miał sie do niej odnosić kiedy jeszcze w pełni zaplanowane prowokowane awantury wszczynała żeby go nagrać. Przebiegła manipulanta tak chciala przed znajomymi i rodzina swoje zdrady zatuszowąc że te nagrania do nich wysysłała i sie na biedną ofiarę kreowała. Żenada. Raczej żałosny obraz żony które na boku latami zdradzała ale pzez 15 lat jakoś nie odchodziła od męża .. śmiech na sali

      • :)

        23 lutego godzina 21:16

        hahahahaha juz nie macie argumentów to wymyślacie swoje teorie (beznadziejne!!!) i sie bzdur czepiacie i myslicie ze wszyscy wam uwierzą hahahahaha

    • Anonim

      21 lutego godzina 18:17

      Nie szukaj, nikt ci nie każe a innym nie zabraniaj.

  15. Szynszyl

    21 lutego godzina 18:28

    Siostra zaginionej pisala, ze ten napis w awatarze miala juz dawno, przed zaginieciem.

    • Anonim

      21 lutego godzina 19:14

      bzdura!czesiek pokazywal scriny i byla jej twarz w profilu

    • troll

      21 lutego godzina 23:07

      Siostra zaginionej kreci jak tylko moze.

  16. Cisza

    21 lutego godzina 21:04

    Ale jesteście ludzie głupi dajcie tej rodzinie już spokój.
    A to czy Grażyna była wciąży to nie wie nikt imiona mogli sobie planować na przyszłość a mądry Pan dedektyw wszystkich poblokował tak nie powinno być bo druga strona nie może bronić też myślę że to mąż ją zabił pewno udusił może nie chciał ale za mocno chwycił i nie ma śladów

    • Tosia

      24 lutego godzina 13:00

      Masz dowody na twoje chore wymysły?

  17. kalina

    21 lutego godzina 21:11

    rodzino grazyny i wszyscy którzy obwiniacie meza! ciekawe jak sie zachowacie gdy prawda wyjdzie na jaw i okaze sie ,ze kochankowie byli w zmowie albo ze to zupełnie ktos inny zrobił krzywde grazynie a mąż jest NIEWINNY(a to wiadomo na 100%)? co wtedy powiecie? gdzie bedziecie patrzeć? komu przypiszecie winę? lepiej nie piszcie juz tych bzdur bo sie tylko pogrążacie i Czeskowi w oczy nie spojrzycie

    • moje zdanie.

      21 lutego godzina 22:15

      Ta jasne i przy tym bylo dziecko i spokojnie sobie spalo nie obudzilo sie jak wyszedl z domu zwloki wywiezc

    • gabi

      22 lutego godzina 07:19

      Ciekawe jak się okaze ze mąz jest WINNY !!!!!!!!!!!!!

      • bella

        23 lutego godzina 21:06

        wszyscy wiedzą że jest NIEWINNY to tylo kwestia czasu że sie potwierdzi

  18. i tyle

    21 lutego godzina 23:24

    Pytanie inne skoro Sadar i siostra twierdz że maż wiedział o kochanku , że w zasadzi byli w trakcie rozwodu i rozstania to czemu ta żona w obecności męża tylko pisała wiadomości potajemnie a nie rozmawiała oficjalnie ze swoim kochankiem skoro nie byl on tajemnica dla męża. Jeśli wszystko było ustalone czemu nie rozmawiali otwarcie przez telefon . Czemu niby nikt z rodziny o rozstaniu nie mial pojęcia ? Jeśli niby się rozstali to gdzie niby przez cały ten czas mieszkała u kochanka czy jednak z meżem i synem ? To kiedy niby bylo to rozstanie ze nikt tego nie zauważył i nadal mieszkała z mężem ? Widać że Kurd coś bajki opowiada.

    • Anonim

      22 lutego godzina 09:06

      Niektórzy ludzie lubią pisanie zamiast kłapania przez telefon, ma w sobie coś magicznego jak dawniej pisanie listów. Nie musi chodzić o „krycie się”.

      • hahahahaha

        24 lutego godzina 18:10

        wasze komentarze tzn. obroncow grazi chyba zaczne zapisywac w zeszycie jako zlote mysli bo niektore to sa godne analizy specjalistow hahahahahahahahahahahaha

  19. ???

    21 lutego godzina 23:26

    Ciekawe czemu siostra i Sardar nie wynajęli własnego detektywa skoro miał te 100tys. to niby stać go bylo , nie chce już wydawać kasy na poszukiwania, a może od początku ta cała kasa była jednym wielkim kitemm

  20. buhah

    21 lutego godzina 23:30

    A Sardara i siostrę już na wariografie przebadali ? Bo widać że tym Kurdem oczarowana nie mniej od zaginionej przeszło z siostry na siostrę 🙂

  21. hihihi

    21 lutego godzina 23:36

    Czesiek niech się trzyma mocno i głowa do góry , niech się nie da zaszczuć tym żałosnym wielbicielkom śniadych które solidarnie przypuściły na niego atak na forach i grupach wszelakich 🙂 A detektyw brawo że obnaża prawdziwe oblicze tego zaginięcia i jego kulisów

    • renata

      23 lutego godzina 13:59

      Prawdziwe kulisy zniknięcia zony to prowadzi policja ,detektyw to bawi się w plotki i haki.Zdziwisz się bardzo co ustali policja.

    • lilla

      23 lutego godzina 21:12

      Tak jest, brawo dla detektywa, bardzo dobrze pracuje, a wielbicielki śniadych już same nie wiedza jak opluć Cześka, takie głupoty pisza że szok, to samo jak zdarte płyty, nie maja żadnych argumentów! Czesiek nie czeka spokojnie bo wszystko sie wyjaśni na jego korzyść.

  22. basta

    22 lutego godzina 09:57

    Ja pierdziele, gdzie wy byście takie bzdury pisali gdyby tutaj komentarze nie były dostępne?? Rzucacie w siebie kamieniami „katolicy”.

  23. phiii

    22 lutego godzina 12:36

    Kurd już się witał z gąską już się rozmarzył o ogródku już pewnie liczył ile kasy mu Grażynka przyniesie w zębach kiedy sprzeda dom jaki był w całości na nią, ile pożyczek mu nabierze, ile alimentów dostanie na obcego dzieciaka jakiego będzie na muzułmanina przerabiał tu zdziwko , nie ma gąski, nie ma ogródka , nie ma kasy … słowem stara bida, wiec znów profil ustawił na facebooku na WOLNY .. i szuka kolejnej naiwnej co się złapie na amanta u „hellobabe” 🙂 Także dobra lekcja poglądowa dla wszystkich „mężów” zobaczcie . Biedny Czesio całe życie harował na swoją rodzinę , budował dom , utrzymywał , dbał że nic nie brakowało i tak przez 15 lat a w ciągu chwili wszystko stracił bo grażynka w tym czasie sie po kątach z kurdem prowadzała i się okazało że cały majątek na nią zapisany 🙂 Dobra historia i przestroga uważajcie na swoje grażynki i pilnujcie własnych interesów , nie harujcie na cudze bo możecie zostać z niczym, zabezpieczać swoje finanse zawczasu, czyli nie inwestuję i nie płacę nie buduję ani remontuję dopóki nie jest moje i zapisane na mnie, kasę jak najwięcej na boku do własnej kieszeni bo potem tylko płacz i lament pozostaje albo desperackie kroki kiedy was wasze grażynki puszczą w samych skarpetkach. Jeśli któremuś się wydaje że swoją troskliwością , opieką i harowaniem na rodzinę zasłużycie sobie na wdzięczność, zaufanie szacunek … to to jest przykład który powinien was otrzeźwić i wyleczyć z takiej naiwności zanim będzie za późno także drodzy mężowie jeszcze dziś biegnijcie do prawnika , rozdzielność majątkową czyńcie , własną kasą dysponujcie i nie dajcie się cwanym grażynkom wydoić jak ostatni … żeby was potem desperacja z jakimś Kurdem w tle nie dopadła bo oprócz obciachu będzie jeszcze bida 🙂 Taki finał biednego Czesia ile to ma teraz kłopotów przez tą grażynkę … parafrazując klasyka „Ja wiem, że czasem są upadki i wzloty. Grażynki to nic więcej, jak tylko kłopoty ” 🙂

    • vaga

      22 lutego godzina 16:00

      Kłopoty to Czesiu dopiero będzie miał !!!!!!!!!!!!

      • Anonim

        22 lutego godzina 18:45

        Kłopoty to już ma!!! Zona zostawiła mu pożyczkę, która jemu przypadnie do spłaty, zostawiła syna na samodzielne wychowanie, mieszkanie w Londynie do opłacenia i w PL no i ma g… a nie dom, w który pewno sporo zainwestował bo na pewno Grażyna sama go nie wybudowała. Zakochał się facet w nieodpowiedniej osobie. Aż się dziwię, że facet to ogarnia i jeszcze detektywa wynajął za którego trzeba zapłacić (rozumiem że facet nie ma wyjścia bo hieny go zaatakowały i musi coś zrobić, żeby sprawę wyjaśnić i udowodnić swoją niewinność), bo nie jeden by się już dawno załamał, a gdyby był winny to już dawno by się poddał w takiej sytuacji. mam nadzieję, że ten koszmar dla niego i dla rodziny się wreszcie skończy. Trzymam kciuki.

        • Murem za Grazyna

          26 lutego godzina 13:20

          Mąż ma,50 000 zł które ,,zabrała”Grażyna.

          • hahahahaha

            26 lutego godzina 19:56

            tylko zeby ten mur za grazyna cie nie przywalił bo bedzie ci przykro

  24. Anonim

    22 lutego godzina 14:59

    Widzieliście co detektyw wrzucił na swój FB? XD Zdjęcie wymiętego listu od londyńskiej policji do pana męża dotyczącego umorzenia sprawy wybitej szyby w samochodzie. B.W. twierdzi (a przecież ciemny, borzęcki lud nie zna angielskiego więc sobie może twierdzić co chce), że kończą poszukiwania Grażyny uznając, że dobrowolnie odeszła. Nie ma słowa o Grażynie, słowa o zaginięciu. I dalej z was robi idiotów a wy się do niego prawie modlicie i łykacie każdy ochłap o życiu seksualnym Grażyny. To jest żałosne. I ani przez moment nie było śmieszne choć iksde ciśnie się na usta

    • moze warto

      22 lutego godzina 19:57

      no ale siostra to sie produkujeeee,a moze tak w zaciszu zastanowiłaby sie czy dobrze postepowała kryjac fakt nowej znajomosci p.Grazyny przed jej mezem? , moze nie doszłoby do tego co stało sie w styczniu?

      • Anonim

        22 lutego godzina 21:47

        Nie jestem jej siostrą, nawet ich nie znam. Siostra Grażyny, której ona zwierzała się zapewne z detali ch*** małżeństwa miałaby lecieć z tym do szwagra 😀 Twoja siostra Tawoje sekrety też chlapie do twojego męża/żony? To jest jakiś obowiązek klepania całej rodzinie intymnych sekretów? Jak masz tak w swojej rodzinie do szczere współczuję i nie dziwię się, że siedzisz tu i pierd*** jak bite po głowie dziecko

        • moze warto

          22 lutego godzina 23:54

          IQ – 10 ?

        • beee

          23 lutego godzina 01:02

          Ciebie to mamusia musiała ewidentnie upuścić na główkę młodości że wulgaryzmami tylko jąkasz się po dziś dzień 🙂

          • Anonim

            23 lutego godzina 11:46

            „beee” czyli onomatopeja odgłosu paszczą owcy. Wulgaryzmy? Gdzie? Jeśli jedyne słowa na „ch” jakie znasz to wulgaryzmy to przykro mi. Polecę ci kilka książek, które wzbogacą twoje słownictwo. Zacznij od lektur szkolnych 🙂

        • Mila

          23 lutego godzina 10:33

          Zdrada małżeńska to wg ciebie intymny sekret nie mogący wyjść na jaw aby ratować rodzinę? No piękne macie pojęcie o małżeństwie, o rodzicielstwie,tylko śniady we łbach waszych siedzi, wstydźcie sie, a już ukrywanie siostry i jej kochanka, podejmowanie u siebie we Włoszech… Nawet komentarz niepotrzebny.

          • On

            23 lutego godzina 17:38

            Zdrada malzenska to nie przestepstwo. Pozbawienie kogos zycia tak.

          • Anonim

            24 lutego godzina 11:47

            Za zdradę nie ma paragrafów ani więzienia. To tylko kwestia etyki. Za szkalowanie, manipulowanie, ośmieszanie już tak – łącznie z więzieniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.