- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

W bocheńskim szpitalu zaszczepiono 1700 nauczycieli

- REKLAMA -

Zakończyło się szczepienie nauczycieli w Szpitalu Powiatowym w Bochni. W ciągu 2,5 tygodnia zaszczepiono 1700 pedagogów. Ci, którzy nie zdążyli lub z różnych przyczyn osobistych nie mogli tego zrobić, mogą to uczynić w najbliższych dniach. W ramach kontynuacji szczepienia grupy „zerowej”, czyli medyków.

Szczepienie nauczycieli ruszyło w poniedziałek 22 lutego. Pierwszego dnia wystąpiły pewne problemy. Za dużo osób zostało zapisanych w tym dniu na wyznaczone godziny, do tego nie zadziałał zakupiony system rejestracji, który miał zaciągać dane szczepionych nauczycieli. Mimo to zaszczepiono wówczas 180 nauczycieli. Problemem były również limity szczepionek, które początkowo były przydzielane na tydzień (300 szczepionek), to  powodowało, że listy na pierwszy tydzień szczepień zapełniły się w kilka minut.

Pierwsze problemy zostały szybko wyeliminowane i już następnego dnia szczepienie przebiegało sprawnie, a wdrożony system sprawdzał się bez zarzutów. System ten okazał się szczególnie przydatny w sytuacji, gdy przyznano całość koniecznych szczepionek i każdy nauczyciel mógł się już bez problemu zarejestrować na dogodny dla siebie termin.

– Przyjęte rozwiązanie pozwoliło sprawnie rejestrować nauczycieli, a następnie bez konieczności oczekiwania w kolejce przejść przez kwalifikację konieczną do szczepienia. Nauczyciele byli rejestrowani na wyznaczone godziny i w tych godzinach byli przyjmowani – wyjaśnia Beata Abrowska, koordynująca szczepienie przeciwko COVID-19 w Szpitalu Powiatowym w Bochni.

Warto zaznaczyć, że wśród szczepionych nauczycieli nie było ani jednego przypadku wstrząsu anafilaktycznego, pojawiała się gorączka, czy bóle mięśniowe, ale dolegliwości te ustępowały po 1-2 dniach.

Kolejny etap szczepień w bocheńskim szpitalu rusza już jutro (11.03.2021 roku). To kontynuacja szczepienia grupy „zerowej”, które wstrzymano w związku z decyzją o konieczności zaszczepienia nauczycieli w pierwszej kolejności. Do tej pory z 1400 zarejestrowanych medyków, zaszczepiono połowę.

– Proces szczepienia tak dużej liczby osób, w stosunkowo krótkim czasie, to spore wyzwanie logistyczne, dlatego bardzo dziękuję personelowi szpitala za prace i zaangażowanie, w czasem trudnym warunkach – mówi Jarosław Kycia, dyrektor Szpitala Powiatowego w Bochni.

7 komentarzy

7 Comments

  1. Tak pytam

    10 marca 2021 godzina 19:37

    A co z nauczycielami którzy świadomie się nie zaszczepili a jest ich wiele? Czy nie powinno im się zabronić nauczania dzieci po otwarciu szkół?

    • jacek

      12 marca 2021 godzina 07:46

      A czy Ty nie rozumiesz, że szczepionka z założenia ma chronić zaszczepionego, a nie jego otoczenie? Szczepionka ma przede wszystkim łagodzić przebieg choroby i ograniczać powikłania. Zaszczepiony może być nosicielem wirusa i zarażać innych. Podsumowując ewentualny brak zaszczepienia może być problemem dla samego nauczyciela, ale nie ma wpływu na dzieci.

  2. Pacjent

    10 marca 2021 godzina 20:15

    To wstrzymano szczepienia lekarzy i pielęgniarek żeby w pierwszej kolejności zaszczepić nauczycieli. Przecież to skandal. I co najgorsze ta grupa społeczna miała pretensje o to że w szpitalu w pierwszym dniu 180 osób w krótkim czasie zaszczepiono a tylko dlatego bo musieli czekać 30 minut. A to, że podczas pierwszej fali dzieciom wysyłali elektronicznie zadania o północy z terminem do wykonania do rana to było dobrze.

    • hmm

      11 marca 2021 godzina 08:19

      Wstrzymano szczepienia medyków tylko dlatego, że oni dostają szczepionkę Pfizera, a dla nauczycieli nawet starszych tej szczepionki nie przewidziano. Dano szansę nauczycielom i dobrze, kto chciał to się zaszczepił, tym co było i miejmy nadzieję, że szkoły ruszą normalnym trybem … To samo się tyczy medyków i ich teleporad. Jakoś personel sklepów spożywczych musiał pracować cały czas i nikt nie myśli, że to najbardziej narażona grupa społeczna.

  3. Wkurzony

    11 marca 2021 godzina 15:37

    Małe dzieci sa roznosicielami wirusa a mnie wkurza to ze mamuska na urlopie wychowawczym a dzieci do przedszkola zeby miała czas w internecie buszowac.Nie martwi się czy maluch się zarazi i wirus będzie szalał.Zwłaszcza w przedszkolach.Gdyby było normalnie to niech ida dzieci do przedszkoli ale jak jest takie zagrożenie to może by mamusie zaopiekowały by sie swoi pociechami i zatrzymały je w domu.Zastanowcie się mamusie.

    • 5848p

      12 marca 2021 godzina 21:35

      Hi

  4. Ewa Nowakowska

    12 marca 2021 godzina 21:34

    Hi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

- REKLAMA -
Góra