
Prokuratura nie będzie analizować, czy wpisy dotyczące burmistrz Magdaleny Łacnej noszą znamiona pomówienia. Tak zdecydowali śledczy, którzy po blisko dwóch miesiącach, odmówili wszczęcia w tej sprawie postępowania. Burmistrz Łacna wystąpiła do prokuratury 10 lutego ZOBACZ twierdząc, że wpisy internautów mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania dla pełnionego przez nią stanowiska.
Piastując publiczny urząd burmistrz, czy inna osoba publiczna musi się liczyć z krytyką, choć nie oznacza to, że dla tych osób ma być to coś naturalnego i przyjemnego – tłumaczy w rozmowie z Portalem Bochnia z Bliska Prokurator Regina Papier z Prokuratury Rejonowej w Bochni.
Magdalena Łacna może w tej sprawie złożyć prywatny akt oskarżenia.
Prokuratura zdecydowała także o wyłączeniu do odrębnego postępowania materiałów w zakresie przetwarzania za pośrednictwem internetu danych osobowych dotyczących jej adresu zamieszkania, czyli przestępstwa art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych. To postępowanie jeszcze nie zostało wszczęte – dodaje prokurator Regina Papier.
Decyzja Prokuratury Rejonowej w Bochni nie jest prawomocna. Burmistrz ma 7 dni na jej ewentualne zaskarżenie.
To kolejna sprawa dotycząca krytyki osób publicznych. Pisaliśmy o rozstrzygnięciu Sądu Okręgowego w Tarnowie ZOBACZ, który oddalił w całości powództwo radnej Anity Własnowolskiej-Bielak, pozywającej Ewelinę Makowską byłą zastępczynię wójta Gminy Bochnia. W tym przypadku poszło o słowa, jakie padły podczas sesji Rady Gminy w Bochni w czerwcu 2024 roku.











































