- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

GMINA BOCHNIA. Oświadczenie Stowarzyszenia Chcemy Dobrego Gospodarza: Sprawa jest bulwersująca!

- REKLAMA -

Jacek Salamon prezes Stowarzyszenia Chcemy Dobrego Gospodarza ostro zareagował na decyzje, jakie zapadły podczas ostatniej sesji Rady Gminy Bochnia. Dziś po południu rozesłał oświadczenie do mediów.

– Okazuje się, że powszechnie dyskutowane wprowadzanie nowych stawek w samorządach może doprowadzić do szczególnych wynaturzeń – jak w tym przypadku. Odrębną sprawą są karygodne praktyki stosowane przez przewodniczącego na sesjach Rady Gminy Bochnia – opozycyjnym  radnym często wyłączane są mikrofony, albo całkowicie pozbawia się ich  prawa do swobodnej wypowiedzi. Natomiast tolerowane są przez niego, delikatnie mówiąc,  obraźliwe komentarze wójta i jego zastępcy pod adresem opozycyjnych radnych.  Co ciekawe, przez cały okres trwania pandemii, w samorządzie Gminy Bochnia  nie zapewniono radnym  możliwości uczestnictwa w sesjach i komisjach w formie zdalnej – napisał prezes w informacji skierowanej do mediów.

Poniżej pełna treść oświadczenia:

Oświadczenie Stowarzyszenia „Chcemy Dobrego Gospodarza”

 „W związku z podjęciem przez Radę Gminy w dn. 30 listopada 2021 r. uchwały w sprawie ustalenia diet dla radnych w Gminie Bochnia Stowarzyszenie „Chcemy Dobrego Gospodarza”, stanowczo sprzeciwia się dyskryminacyjnemu traktowaniu opozycyjnego radnego z Klubu Chcemy Dobrego Gospodarza, Pana Izydora Wróbla – najbardziej aktywnego i jednego z najbardziej kompetentnych radnych Rady Gminy Bochnia, czego dowodem są między innymi materiały z internetowych transmisji obrad Rady Gminy. Pan Wróbel był członkiem stałej komisji Rady – Komisji Rewizyjnej, jednak pod dziwnym pretekstem na początku br. roku został z niej wykluczony przez radnych przychylnych wójtowi. Kwestię tego wykluczenia oceni Sąd Administracyjny. Klub Radnych zgodnie z ustawą, ponownie we wrześniu zgłosił Pana Wróbla do Komisji, ale Rada Gminy nawet nie rozpoczęła w tej sprawie procedowania.

Miesięczna dieta radnych Gminy Bochnia wyniesie po podwyżce 1030 zł. Przewodniczący Rady Piotr Gajek otrzyma teraz co miesiąc aż 3220 zł, a jego zastępca Robert Tynka – 2150 zł. Natomiast dla radnego Izydora Wróbla ustalono dietę w wysokości 155 zł (sic!). Pragniemy zaznaczyć, że chodzi o zasadę, nie o pieniądze – co podkreślał także sam Pan radny Wróbel.

Uważamy, że takie rażąco niesprawiedliwe i dyskryminujące podejście do szefa jedynego opozycyjnego Klubu Radnych w Radzie Gminy Bochnia jest aktem zemsty obecnych władz gminy w stosunku do radnego, który wielokrotnie występował na forum publicznym, działając w interesie mieszkańców. Taka polityka wójta (on był autorem projektu uchwały) i jego zwolenników – większości radnych, ma zniechęcić Pana Wróbla do podejmowania jakiegokolwiek działania w Radzie Gminy. Jest on szykanowany, bo jest niewygodny dla urzędujących władz, choćby poprzez wytykanie zaniedbań w organizacji gminnej służby zdrowia – co potwierdziła kontrola NFZ. W konsekwencji, takie działania władz gminy mają spowodować rezygnację Izydora Wróbla z funkcji radnego.  Jest to działanie nieprzystające do funkcji osób, które się go dopuszczają.

Inną sprawą jest forma prowadzenia przez Piotra Gajka obrad Rady. Wielokrotnie w trakcie kilku sesji Rady Gminy Bochnia odbierał głos, a nawet wyłączał mikrofon radnemu Wróblowi. Natomiast w sposób arbitralny i niekulturalny Pan Gajek komentował opinie wygłaszane przez radnego, który ma prawo, a nawet obowiązek krytykować nieprawidłowości w działaniach wójta i jego urzędników. Jednocześnie pan Gajek wielokrotnie tolerował napastliwe wystąpienia wójta i jego zastępczyni pod adresem opozycyjnych radnych, którzy z mocy ustawy mają prawo kontrolować działania gminnych urzędników. Mamy nadzieję, że Pan Wojewoda zwróci uwagę na ten fakt.

Jeżeli zaś mowa o dysproporcjach w wynagradzaniu, o czym wspomniano na wstępie, to chcemy poinformować opinię publiczną, że wójt Marek Bzdek po podwyżce (maksymalnej na jaką pozwalają przepisy) zarabiać będzie 20 130 zł (z wyrównaniem od 1 sierpnia br. w wysokości łącznej około 36 tysięcy zł) – co obciąży roczny budżet gminy kwotą około 260 tys. zł (wraz z tzw. 13-tką). Fakt ten bardzo oględnie został podany w lokalnych mediach, a na sesji zarobki wójta podano (chyba celowo!) bez określenia wszystkich składników wynagrodzenia w formie kwotowej. Wniosek o podanie konkretnych kwot został odrzucony.

Co ciekawe – według oświadczeń podanych w BIP Urzędu Gminy Bochnia, w 2019 r.  zastępczyni wójta Pani Makowska otrzymała z umowy o pracę 261 tysięcy zł, a skarbniczka gminy Pani Kursa w 2019 r zarobiła 206 tysięcy zł.  Obie Panie otrzymały dodatkowo po kilka tysięcy złotych za udział w radach nadzorczych gminnych spółek.

W 2018 r dochody Pani Makowskiej z tytułu umowy o pracę wyniosły aż 307 tysięcy zł, a skarbniczki – 223 tysiące zł! Trudno jednak stwierdzić, ile obie panie faktycznie zarobiły w ostatnich latach w Gminie Bochnia, gdyż argumentując wspólnym rozliczeniem dochodów z współmałżonkami, obie podały w oświadczeniu majątkowym kwotę łączną zamiast podać wielkość swoich zarobków w oparciu o umowę o pracę. Należy zatem sprawdzić, czy uzyskanie tak wielkich sum było zgodne z prawem oraz jakie były poszczególne składniki tych zarobków (nagrody, ekwiwalent za urlop itp.).

Podkreślamy, że to o czym wspomniano powyżej, dzieje się w Gminie Bochnia, gdzie podatki oraz opłaty za odbiór odpadów należą do jednych z najwyższych w powiecie bocheńskim, a zadłużenie wzrosło w ciągu ostatnich 7 lat z 3 mln do ponad 30 mln złotych.

Należy teraz porównać 155 zł, które oferowane są jednemu z najaktywniejszych radnych z bajońskimi kwotami, które zarabiają osoby rządzący od 7 lat gminą Bochnia. Mieszkańcy Gminy Bochnia powinni wyciągnąć z tego właściwe wnioski.

Prezes Zarządu Stowarzyszenia „Chcemy Dobrego Gospodarza”
dr hab. inż. Jacek Salamon

Bochnia, 7 grudnia 2021 r.

14 komentarzy

14 Comments

  1. Bochnianin

    09 grudnia 2021 godzina 02:01

    Klika będąca przy władzy łatwo się nie podda, kasy trzeba bronić…..

  2. Gość

    09 grudnia 2021 godzina 06:59

    Mam nadzieję że kolejna władza rozliczy to co do grosza i pokaże mieszkańcom!

    • Gminny

      09 grudnia 2021 godzina 08:30

      Super że w Gminie jest opozycja i nagrania z sesji mam pogląd o tej władzy powodzenia Panowie.

  3. jurek

    09 grudnia 2021 godzina 09:34

    Czy naparawde tak kulturalna i szanowana osoba jak Jacek Salamon zgodzil sie zeby uzywac jego nazwiska do uwiarygadniania tych pierdol.

    • Trampek

      09 grudnia 2021 godzina 23:55

      nie obrażaj wicewojciny i skarbniczka, to nie są pierduły. a może jednak masz rację…

      • jurek

        10 grudnia 2021 godzina 13:25

        Mam na mysli tekst tego oswiadczenia, nie osoby. Watpie, zeby p. Salamonowi chcialo sie marnowac czas na pisanie takich rzeczy.

  4. nat

    09 grudnia 2021 godzina 09:52

    to co robi bzdek z makowska i kursa to skandal !
    jeszcze wiekszym dranstwem jest zabieranie glosu radnemu i obnizenie mu diety bo jest dla nich niewygodny !
    pycha kroczy przed upadkiem

  5. Kamas

    09 grudnia 2021 godzina 09:58

    Nie dajcie się panowie, to co nasza władza wyprawia to jest szok.

    • Nikt

      09 grudnia 2021 godzina 16:57

      Panie Wróbel trzymaj się.

      Prawda się obroni.
      Większość mieszkańców jest za Panem.

  6. gminny

    09 grudnia 2021 godzina 20:03

    szanowna redakcjo, duży szacun za opublikowanie tego oświadczenia bo wielu ludziom dopiero teraz zaczyna się rozjaśniać w głowach jakie paskudne typy dorwały się do władzy w gminie bochnia

  7. Obserwator

    09 grudnia 2021 godzina 22:27

    Odwaga w gminie Bochnia obecnie bardzo dużo kosztuje, ale może będzie
    duża obniżka – kiedy, wtedy jak ta ekipa rządząca znajdzie się za burtą.
    Brawo Trzej Muszkieterowie

  8. Gosia

    10 grudnia 2021 godzina 11:04

    Nareszcie ktoś to nagłośnił. BRAWO!! Trzymajmy się razem,bo to nasze pieniądze. I nie..nuewygodnych…ale nuewiarygodnych, wywieziony na taczkach!!precz z moich oczu..

  9. Zagłoba

    10 grudnia 2021 godzina 17:12

    „Radziwiłł podniósł swoją potężną głowę i błyskawice gniewu poczęły przelatywać mu po czole; nagle wybuchnął: Waszmościom że to przystoi pierwszym dawać przykład niekarności? (…) Wy chcecie uczyć mnie, jak dla dobra ojczyzny postąpić należy? (…) I dłonią uderzył się w pierś szeroką poglądając iskrzącym wzrokiem na żołnierzy, a po chwili zakrzyknął: Kto nie ze mną, ten przeciw mnie! Lecz dalsze jego słowa przerwał Stanisław Skrzetuski, (…) – Nie błagajcie go, to na nic! On tego smoka od dawna w sercu hodował!… Biada ci, Rzeczpospolito! Biada nam wszystkim! Słysząc to pan Zagłoba otrząsnął się ze zdumienia i wybuchnął:
    … zdrajco! zdrajco! Po trzykroć zdrajco!”. Ostatnia sesja rady Gminy z udziałem 12 „niemych, podległych” i urzędujących włodarzy – to analogia do Sienkiewiczowskiego obrazu. Trzech opozycyjnych przedstawicieli społeczności lokalnej to bohaterowie czasów współczesnych z panem Izydorem jako Zagłobą oraz Panem Janem jako Skrztuskim w roli głównej. Czy można nie dostrzec analogii w ostatnich zdarzeniach z sesji gminy Bochnia, kiedy opozycja piętnuje prywatę? Może warto otworzyć oczy i zapamiętać osoby obozu władzy, które zaprzedały wartości nad dobro publiczne.

  10. Skrzetuski

    11 grudnia 2021 godzina 21:31

    dobre porównanie , muszkieterom życzę zdrowia i wytrwałości .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

- REKLAMA -
Góra