
Nie ma zainteresowania pracą na stanowisku sekretarza Bochni. Na ogłoszony przez magistrat nabór na to stanowisko odpowiedziała tylko jedna osoba. Co prawda spełniła wymagania, ale komisja rekrutacyjna zdecydowała o zakończeniu procedury bez wyłonienia kandydata.
Wakat pojawił się po tym, jak dotychczasowy sekretarz Tomasz Urynowicz pod koniec lutego złożył wypowiedzenie. ZOBACZ
O powodach swojej rezygnacji były już sekretarz opowiedział w wywiadzie udzielonym portalowi Bochnia z Bliska. ZOBACZ.
Tłumaczył, że współpraca z burmistrz nie układała się najlepiej.
Przypomnijmy, że Urynowicz na stanowisku sekretarza zastąpił Edytę Groblicką, która po tym jak została zwolniona przez burmistrz Magdalenę Łacną, odwołała się do sądu i wygrała proces. ZOBACZ
Urzędnicy tłumaczyli, że unieważniono nabór ponieważ przepisy regulaminu obowiązującego w Urzędzie Miasta Bochnia, dopuszczają taką możliwość, gdy zgłosi się jeden kandydat.











































