- REKLAMA -
- REKLAMA -
PIELGRZYMKA 2026

Z BOCHNI NA JASNĄ GÓRĘ. Dzień czwarty wędrówki [ZDJĘCIA]

- REKLAMA -
Fot. Maksymilian Truś

Czwarty dzień wędrówki za nami! Piątkowy poranek rozpoczęliśmy w Smardzowicach od uroczystej Mszy Świętej, której przewodniczył ksiądz biskup Janusz Mastalski. Umocnieni Eucharystią, wyruszyliśmy na etap, który z czystym sumieniem można nazwać najbardziej malowniczym dniem naszej pielgrzymki.

​Wkroczyliśmy na przepiękne tereny Ojcowskiego Parku Narodowego. W otoczeniu zachwycającej przyrody i majestatycznych wapiennych skał, nasz pierwszy postój spędziliśmy u podnóża malowniczego zamku w Ojcowie, gdzie wysłuchaliśmy konferencji. Następnie szlak poprowadził nas do Skały, skąd po odpoczynku i odmówieniu Koronki wyruszyliśmy w stronę naszego dzisiejszego noclegu – do Zadroża.

​Po trzech dniach morderczych upałów i lejącego się z nieba żaru, w końcu doczekaliśmy się upragnionego ochłodzenia i orzeźwiającego deszczu. Popołudniowy marsz – już po ustaniu opadów – odbywał się w niezwykle przyjemnej temperaturze około 20 stopni. To warunki wręcz idealne do pielgrzymowania, dzięki którym kilometry mijały nam znacznie szybciej i radośniej.

​Wieczór w Zadrożu był dla naszej wspólnoty czasem wyjątkowym – pełnym radości, ale i głębokiej zadumy. Z jednej strony, spędziliśmy go na integracji podczas radosnego „pogodnego wieczorku” oraz na wyciszeniu podczas wieczornej adoracji w miejscowym kościele. ​Z drugiej strony, przeżyliśmy bardzo podniosłą chwilę.

Udaliśmy się na cmentarz parafialny, by stanąć nad grobem śp. ks. Romana Patyka – zmarłego w lutym proboszcza parafii w Zadrożu, który przez długie lata z niezwykłą gościnnością i otwartym sercem przyjmował naszą grupę na terenie wokół kościoła.

W dowód pamięci i ogromnej wdzięczności, przedstawiciele naszej wspólnoty złożyli na jego grobie kwiaty i zapalili znicze. Wspólnie odmówiliśmy też cząstkę różańca, powierzając jego duszę Bożemu Miłosierdziu. ​Z każdym kolejnym krokiem jesteśmy coraz bliżej Jasnej Góry. Fizycznie odpoczywamy po trudach trasy, ale duchowo rośniemy w siłę. Pamiętamy o Was w modlitwie i idziemy dalej!

Kliknij i dodaj komentarz
Góra