Sport

Liga okręgowa: Orzeł zatrzymał Rylovię, Strażak powrócił na podium

12. kolejka okazała się bardzo udaną dla tych, którzy wcześniej radzili sobie słabo. Punkty zdobył każdy zespół z miejsc 10.-14., więc tuż przed końcem rundy różnice w tabeli uległy zatarciu. To zwiastuje bardzo ciekawą ostatnią serię gier przed zimową przerwą i całą rundę rewanżową.

12. kolejka:
Strażak Mokrzyska 3-1 Naprzód Sobolów

Szreniawa Nowy Wiśnicz 0-0 Radłovia Radłów

Sokół Borzęcin Górny 1-3 Olimpia Kąty

Rylovia Rylowa 1-1 Orzeł Dębno

Raba Książnice 0-1 LKS Gnojnik

Olimpia Bucze 4-1 Sokół Maszkienice

Arkadia Olszyny 3-1 Jadowniczanka Jadowniki

Drugie zwycięstwo z rzędu odniósł Strażak Mokrzyska. O ile poprzednią wygraną, nad dołującą Olimpią Bucze (2-1) można było tłumaczyć słabością rywali, to pokonanie Naprzodu Sobolów należy już traktować jako znak, że drużyna odżyła po słabszym okresie. Gospodarze najpierw musieli odrabiać straty po golu Patryka Woźniaka w 9. minucie, który popisał się strzałem przewrotką, a po tym jak kwadrans później wyrównującą bramkę zdobył Marek Handzlik jeszcze w pierwszej połowie czerwoną kartkę otrzymał Adrian Gurgul. Mimo gry w osłabieniu to Strażak w drugiej połowie przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 82. oraz w doliczonym czasie gry na listę strzelców po szybkich atakach wpisał się Sebastian Urbański i gospodarze odnieśli bardzo cenne zwycięstwo. Jak się okazało później, Strażak utrzymał 3. miejsce, natomiast Naprzód praktycznie stracił szansę na wyprzedzenie Rylovii jeszcze przed końcem rundy.

Bramek w meczach Szreniawy każdy spodziewa się mniej niż hiszpańskiej inkwizycji (Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji.). Ta w Wiśniczu się nie pojawiła, ale goli nie było także, więc miejscowi podzielili się punktami z Radłovią. Z jednej strony taki dorobek mógłby zadowolić walczących o utrzymanie gospodarzy i słabo radzącą sobie na wyjazdach drużynę z Radłowa, jednak wobec zwycięstw sąsiadów w ligowej tabeli oba kluby spadły na niższe pozycje. Radłovia jest 4., natomiast Szreniawa dopiero 13.

Ważny dla rozwoju sytuacji w dolnej części tabeli był mecz Sokoła Borzęcin z Olimpią Kąty. Wynik bezbramkowy utrzymał się aż do 59. minuty, gdy po trafieniu Marcina Cebuli prowadzenie dość niespodziewanie objęli goście. Ich radość nie trwała jednak długo, bo 5 minut później wyrównał Sławomir Skalski. Końcówka należała do Olimpii. Najpierw w 76. minucie gola na 1-2 zdobył Jakub Nowak, a chwilę później czerwoną kartkę otrzymał Mariusz Czarny z drużyny Sokoła. Wynik na 1-3 ustalił Nowak. Dość niespodziewane zwycięstwo Olimpii pozwoliło jej przeskoczyć Sokoła w tabeli i awansować na 6. miejsce.

Niespodziewanie tylko remis w domowym pojedynku z Orłem Dębno wywalczyła Rylovia. Zespół lidera prowadził od 27. minuty po golu Piotra Chruściela, ale w 70. wyrównał Karol Ogar i mecz zakończył się remisem 1-1. Mimo zdobycia tylko punktu Rylovia powiększyła przewagę nad Naprzodem. Orzeł jest dopiero 11.

Znów zawiodła Raba Książnice, która na własnym boisku dała się pokonać LKS-owi Gnojnik. Zwycięską bramkę dla gości zdobył w 22. minucie Jarosław Górka. Choć tuż przed zakończeniem meczu czerwoną kartkę otrzymał Mateusz Konstanty, to LKS obronił minimalną przewagę i zdobył bezcenne 3 punkty. Dla drużyny z Gnojnika było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie. Raba jest 5. ale nad ostatnią Olimpią Bucze ma jedynie 4 punkty przewagi!

Po serii fatalnych wyników podniosła się Olimpia Bucze. Drużyna dopiero po spadku na ostatnie miejsce zdołała przerwać passę porażek i pokonała zawodzący Sokół Maszkienice. Już w 5. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Mateusz Wawryka, a w 23. było już 2-0 po trafieniu Mikołaja Machalskiego. Niedługo przed przerwą gola kontaktowego dla gości zdobył Dawid Curyło, ale w drugiej połowie trafiali już tylko gospodarze. Drugi gol Machalskiego i bramka Bartłomieja Boruty zapewniły gospodarzom bezcenne zwycięstwo. Choć Olimpia pozostała na 14. miejscu, to przynajmniej zbliżyła się do rywali. Sokół jest 7. ale ma w dorobku zaledwie 3 punkty więcej i z taką formą może znaleźć się znacznie niżej jeszcze przed końcem rundy.

Kolejne zwycięstwo z rzędu zanotowała Arkadia Olszyny, która pokonała w hicie kolejki Jadowniczankę. Pierwszą bramkę zdobył w 26. minucie Patryk Waśko. Taki wynik utrzymał się do 68. minuty, gdy na 2-0 podwyższył Dominik Majzner. Chwilę później było już jednak 2-1, bo bramkę zdobył Sławomir Rydz. Goście próbowali odrobić stratę, ale nie zdołali tego osiągnąć, a w doliczonym czasie trzecie z rzędu zwycięstwo Arkadii przypieczętował Łukasz Jakosz. Jadowniczanka jest 8. a Arkadia 12. ale różnica dorobku tych zespołów to zaledwie 1 punkt.

Tabela:
1. Rylovia Rylowa 12 27 34-10
2. Naprzód Sobolów 11 22 25-15
3. Strażak Mokrzyska 11 20 17-8
4. Radłovia Radłów 12 19 24-15
5. Raba Książnice 12 16 23-29
6. Olimpia Kąty 12 16 27-30
7. Sokół Maszkienice 11 15 26-36
8. Jadowniczanka Jadowniki 12 15 29-27
9. Sokół Borzęcin Górny 11 14 14-16
10. LKS Gnojnik 12 14 11-31
11. Orzeł Dębno 12 14 18-22
12. Arkadia Olszyny 11 14 20-22
13. Szreniawa Nowy Wiśnicz 11 13 8-10
14. Olimpia Bucze 12 12 21-26

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra