Sport

IV liga. BKS podniósł się po przerwie

W meczu 22. kolejki IV ligi BKS Bochnia przywiózł z Nowego Sącza punkt po meczu z rezerwami pierwszoligowej Sandecji. Gospodarze prowadzili do przerwy 2-0. Po zmianie stron strzelali już jednak tylko goście. Kontaktową bramkę strzelił Kamil Rynduch, a o jednym punkcie dla bochnian zadecydowała bramka Mateusza Kasprzyka w doliczonym czasie gry.

Sandecja II Nowy Sącz – BKS Bochnia 2-2 (2-0)
Bramki: Sylwester Tokarz 17′, Maciej Korzym 32′ – Kamil Rynduch 63′, Mateusz Kasprzyk 90’+1′
BKS: Damian Szydłowski – Aleksander Żarski (46′ Marcin Motak), Mateusz Kasprzyk, Bartłomiej Chlebek – Dawid Grzyb, Tomasz Rachwalski – Kamil Rynduch, Dominik Juszczak (75′ Mirosław Tabor) – Jakub Dobranowski, Maciej Rogóż, Ernest Świętek.

Bochnianie z ciężkiego terenu przywieźli punkt, choć przez pierwsze cztery kwadranse niewiele się na to wskazywało. Bramki dla gospodarzy strzelili doświadczeni Sylwester Tokarz oraz znany z boisk ekstraklasowych Maciej Korzym. Bochnianie zaczęli strzelać dopiero po godzinie gry. Najpierw Kamil Rynduch, a już w doliczonym czasie gry Mateusz Kasprzyk.BKS dzięki zdobytemu punktowi co prawda nie utrzymał 10. pozycji w tabeli, ale nadal utrzymuje dystans nad zespołami zagrożonymi spadkiem. Już jutro, 1 maja bochnianie podejmą na swoim stadionie GKS Drwinia w meczu 23. kolejki IV ligi. Początek spotkania o 15.30.

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra