Wydarzenia

Koronawirus. Szpital w Brzesku zamknął anestezjologię i intensywną terapię oraz blok operacyjny

Decyzja w tej sprawie zapadła dzisiaj. W piątek został zamknięty oddział chirurgii. Okazało się bowiem, że jeden z pacjentów ma koronawirusa. Kwarantanną objęto cały personel i przebywających na tym oddziale pacjentów. Dziś wyłączone zostały: blok operacyjny i oddział anestezjologii i intensywnej terapii.

O decyzji szpital poinformował na swojej stronie internetowej.

„Informuję , że w  związku  z potwierdzeniem zakażenia koronawirusem  SARS-COV-2 u  pacjentów oraz personelu medycznego, w uzgodnieniu z Powiatowym Inspektorem Sanitarnym, w dniu dzisiejszym tj 29.03.2020r. zawieszona zostaje działalność Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz działalność Bloku Operacyjnego

W  dniu 27.03.2020 zawieszona została  działalność Oddziału Chirurgii Ogólnej. Personel pracujący  w tych jednostkach decyzją Powiatowego  Inspektora  Sanitarnego objęty  został  kwarantanną.

Zawieszenie działalności związane jest  z zaprzestaniem przyjęć do Oddziału Intensywnej Terapii , Oddziału Chirurgii Ogólnej  oraz z przyjęciami do szpitala  innych pacjentów, jeżeli  przewidywane jest u nich wykonywanie zabiegów operacyjnych.

Przywrócenie działalności w/w jednostek  w chwili obecnej przewidywane jest za 7 do 14 dni.

Pacjenci zgłaszający się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, wymagający zabiegu operacyjnego lub hospitalizacji w/w oddziałach będą kierowani do pobliskich szpitali. „

Wyłączenie części szpitala to najprawdopodobniej konsekwencja wizyty, jaką złożył jednemu z pacjentów chirurgii, jego syn. Mężczyzna, który wrócił z zagranicy odwiedził w szpitalu ojca, łamiąc obowiązujący zakaz odwiedzin. W piątek potwierdzono u tego pacjenta koronawirusa i zamknięto chirurgię. Dziś blok operacyjny oraz anestezjologie i intensywną terapię.

7 komentarzy

7 Comments

  1. Anonim

    29 marca godzina 16:22

    zabic h….

  2. Gość

    29 marca godzina 18:08

    Jak wrócił z zagranicy to chyba na kwarantannie powinien być. Więc kara jak byk się należy. I jeszcze owinien dostać zarzuty karne za narażenie życia osób w szpitalu. Ciekawe kto go tam wpuścił

  3. Ja

    29 marca godzina 18:50

    Mógł zarazić się robiąc zakupy, nie musiał wracać z zagranicy

  4. IRENA

    29 marca godzina 20:38

    TYM BARDZIEJ JESLI JEST OSOBA KTORA W RODZINIE ROBI ZAKUPY NIE POWINIEN ODWIEDZAC OJCA W SZPITALU LUDZIE MYSLCIE CO ROBICIE I NIE LAMCIE ZAKAZOW

  5. jolka

    29 marca godzina 20:57

    gdzie teraz przebywa ten syn i jak się czuje

  6. Anonim

    29 marca godzina 21:15

    Jezeli faktycznie przyjechal zza granicy I poszedl w odwiedziny do szpitala ,powinien zostac ukarany!!!Narazil nie tylko pacjentow ale personel szpitala na zakazenie.Ludzie sa nieodpowiedzialni I nie troskliwi o innych!

    • Anna

      29 marca godzina 22:27

      Pytanie kto go wpuścił jak był oddział zabezpieczony przed osobami z zewnątrz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra