- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

Prezes Kopali Soli w Bochni: 250 tysięcy turystów rocznie, ale też restauracja i kolejka elektryczna

Fot. małgorzata Więcek-cebula
- REKLAMA -

O odważnych planach bocheńskiej żupy mówił podczas wczorajszej Barbórki Zygmunt Dobrowolski, prezes Kopalni Soli Bochnia. Zdradził, że chce, aby ruch turystyczny zwiększył się do 250 tys. turystów rocznie. Jak to osiągnie? Wprowadzając ruch turystyczny dwoma szybami: oprócz wykorzystywanego obecnie szybu Campi, także szybem Sutoris, zlokalizowanym w centrum miasta.

Chcemy poprzez uatrakcyjnienie oferty turystycznej kopalni promować miasto i piękne obiekty znajdujące się na jego terenie – podkreślał w swoim przemówieniu prezes Zygmunt Dobrowolski.

Poinformował także, że na powierzchni powstanie restauracja, która będzie przygotowywała posiłki także dla turystów przebywających w kopalni.

To spowoduje obniżenie kosztów ich wytworzenia umożliwiając jednocześnie otwarcie się kopalni na potrzeby mieszkańców. Przy restauracji powstanie plac zabaw dla dzieci, aby rodziny z małymi dziećmi mogły tam spędzać swój wolny czas zapewniał prezes.

Szef bocheńskiej żupy, nie boi się tego wyzwania.

– Nasza kuchnia funkcjonująca w podziemiach w okresie wzmożonego ruchu turystycznego przygotowuje około 700 posiłków dziennie. My mamy klientów – naszych gości. Będziemy robić to samo, tylko na powierzchni – co jest bardziej uzasadnione ekonomicznie, zachowując możliwości podawania posiłków pod ziemią.

Zakreślone plany mają być realizowane już w pierwszym półroczu przyszłego roku.

– Jesteśmy przygotowani do zrealizowania tych planów. Bardzo intensywnie nad tym pracujemy. Poczyniliśmy stosowne uzgodnienia, wykonaliśmy ekspertyzę budowlaną i mamy większość potrzebnej dokumentacji projektowej – zapewniał Zygmunt Dobrowolski.

Prezes mówił także o tym, co udało się zrobić do tej pory.

– Niektóre, drobne, już poczyniliśmy. Odnowiliśmy godło państwowe i wykonaliśmy napis na budynku szybu Sutoris, co zostało bardzo pozytywnie odebrane przez mieszkańców. Kolejny krok to wymiana zadaszeń na nadszybiach Campi i Sutoris na takie, jak przed setkami lat, wraz z napisami „Kopalnia Soli Bochnia 1248”. Napisy te będą w nocy podświetlane i wpłyną na zmianę nocnego krajobrazu miasta, przyciągając uwagę turystów. Bardzo chcieliśmy zakończyć te prace jeszcze przed świętami, jednak pomimo naszej determinacji, ze względu na tryb załatwiania tych spraw przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, może to nastąpić nieco później zaznaczył.

Na sam koniec szef bocheńskiej spółki poinformował, że wspólnie z Kopalnią Soli Wieliczka złożył wniosek o wpisanie obrzędów barbórkowych na krajową listę niematerialnego dziedzictwa, aby w konsekwencji wpisać je na listę UNESCO.

Na tej prestiżowej liście Kopalnia Soli Bochnia znajduje się od 2013 roku.

1 Komentarz

1 Komentarz

  1. Avatar

    Galicja

    12 grudnia 2022 godzina 09:44

    Oby się wszytko udało

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra