- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

Parafia w Łapanowie ma nowego proboszcza. Dotychczasowy odchodzi po roku

Fot. Dariusz Mikoś
- REKLAMA -

Zmiany księży także w Archidiecezji Krakowskiej. W uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela Abp Marek Jędraszewski podziękował odchodzącym proboszczom, a nowym wręczył nominacje.

I tak ks. kan. Bogusław Zając – został zwolniony z urzędu proboszcza par. pw. św. Bartłomieja Apostoła w Łapanowie i mianowany na urząd proboszcza par. pw. Niepokalanego Serca NMP w Stanisławiu Górnym

Gospodarzem parafii w Łapanowie został ks. Marek Skop, który został jednocześnie zwolniony z obowiązków wikariusza par. pw. św. Franciszka z Asyżu w Zabierzowie k. Krakowa.

16 komentarzy

16 Comments

  1. Fart

    25 czerwca godzina 20:50

    Jakby miał wypadek samochodowy to by wszyscy ujadali, nawet gdyby wina była wątpliwa.
    Ale tu poszło o kasę i porównanie z poprzedników, dobrym gospodarzem . Tamten dużo zrobił, zapłacił i jeszcze zostawił parafii kasę. A następca odwrotnie, prawie nic nie zrobił ale kasa błyskiem opustoszała.

    • Witam serdecznie

      26 czerwca godzina 07:31

      Dodaj, że na renowację Kościoła plotkarzu. Ta parafia to zmora wszystkich księży. Tu się idzie za karę, bo tak wrednych i chamskich ludzi to że świecą szukać. Gmina zadłużona do ostatniej latarni, afery i przekręty, ale jak ksiądz zapłacił za konserwację jedynego zabytku i to klasy takiej, że miasta tego nie mają to ANONIM DO PROKURATORA. Brawo ŁAPANÓW. Zaorać i przepuścić koryto rzeki przez was, większy pożytek będzie. Przy pięknym krajobrazie, zalewie, pięknym zabytkowym kościółku można by zarabiać krocie, ale wy potraficie jedynie kraść, zadłużać wszystko, zasr ać, gwałcić uczennice w tej waszej wyższej szkole gotowania na gazie, a jak ktoś próbuje coś ratować to go niszczyć. Co za dauny

      • Biolog

        26 czerwca godzina 13:08

        Do witam serdecznie… Ale z Ciebie burak. Przedstaw się jak taki jesteś odważny 8 wszystko wiesz. Nie chciałbyś się dostać w ręce ludzi, których zalało po takim głupim stwierdzeniu.

      • babu

        28 czerwca godzina 17:19

        nie obrażaj daunów ! Sam wykazujesz niski poziom umysłu.

  2. Ijo

    25 czerwca godzina 21:08

    A co to się stanęło?

  3. parafianin

    26 czerwca godzina 06:23

    Weź chłopie nie jącz bo już nie moge czytać takich głupot. Powtarzasz plotki i tyle. Komu mamy dziękować za kolejnego proboszcza? Stary proboszcz to był gość jego go nikt nie zastąpi. Teraz wyszło z jakimi ludźmi miał do czynienia ale się nie poddawał.

    • Anonim

      27 czerwca godzina 19:56

      Pisze się „jątrz”

    • Iszeng@gazeta.pl

      27 czerwca godzina 19:58

      Pisze się”nie jątrz”

    • Anonim

      29 czerwca godzina 21:00

      9pm

  4. Biolog

    26 czerwca godzina 13:08

    Do witam serdecznie… Ale z Ciebie burak. Przedstaw się jak taki jesteś odważny 8 wszystko wiesz. Nie chciałbyś się dostać w ręce ludzi, których zalało po takim głupim stwierdzeniu.

    • Geograf

      26 czerwca godzina 15:26

      Nie budujcie się na terenach zalewowych i tyle w temacie, żaden wał na Stradomce i tak tu nie pomoże. Deszcz padał zawsze i rzeki też wylewają, ale Polak przed szkodą i po szkodzie głupi

      • Paweł

        26 czerwca godzina 22:34

        Rynek to teren zalewowy ?

        • Geograf

          27 czerwca godzina 14:06

          Skoro go zalały wody Stradomki no chyba jasne że znajduje się w strefie zagrożonej zadaniem. Czy to pierwszy raz woda na rynek podeszła? Na co liczą ludzie budujący się 50 metrów od koryta rzeki na poziomie wałów lub relatywnie poniżej? Na to że „Пусть всегда будет солнце”? I żeby nie było nie chodzi tylko o Łapanów tylko o każdą miejscowość położoną nad rzeką (w najbliższej okolicy np. Proszówki, Damienice itd.) To już nie średniowiecze gdzie budowało się jak najbliżej rzeki żeby nie trzeba było z wiadrem po wodę daleko dymać. Włodarze gmin i miasteczek też dawno temu powinni stuknąć się w głowę i opracować takie plany zagospodarowania przestrzennego żeby na narażonych zadaniem terenach nie można było budować czegokolwiek. Ale wiadomo,ludzie bogaci, podorabiali się, to cisną urzedników, żeby każdy skrawek ziemi (nawet łąki nadrzeczne) poprzerabiać na budowlane bo „co tam, stać mnie to se wybuduje, co mi bedzie jeden z drugim mówił że zaleje”.
          Reasumując: tak, rynek to teren zalewowy.

      • Anonim

        27 czerwca godzina 01:09

        Więcej Pokory, więcej pokory. I modlitwy do Niepokalanego Serca Maryi.

  5. l

    26 czerwca godzina 22:23

    l

  6. Anonim

    27 czerwca godzina 20:12

    Tak tak anonim. Właśnie pokory ci brak. Opowiedz historię rodziny wszystkim, ale tak na prawdę serio. Wam potrzeba pokory. Współczuję. Módl się do Jana Kantego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

- REKLAMA -
Góra