- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

Do Chin nie wyciekły żadne dane naszych uczniów – tłumaczy informatyk ze SP nr 5 w Bochni

- REKLAMA -

Dziś w SP nr 5 w Bochni nie prowadzono zdalnej nauki. Było to spowodowane brakiem weryfikacji przez Microsoft systemu, który będzie do tego używany. W rozmowie z Portalem Bochnia Brzesko z Bliska dyrektor Jerzy Sumara tłumaczył, że szkoła wysłała wymagane dane, ale przez pomyłkę trafiły one do Chin.

Do tej wypowiedzi ZOBACZ odniósł się informatyk z bocheńskiej „piątki”.

– Nie dotyczy to oczywiście danych naszych uczniów. Weryfikowane były tylko dane szkoły – podkreśla przyznając jednak, że wypowiedź dyrektora mogła wywołać niepotrzebne zamieszanie.

-Staramy się aby nauka zdalna ruszyła już od jutra. Jest jednak trochę nerwowo, odbieramy dużo telefonów – tłumaczy Ryszard Palczewski.

26 komentarzy

26 Comments

  1. Mama ucznia

    26 października 2020 godzina 15:34

    Trzeba zacząć od zabezpieczeń takiego programu i trzeba się na tym znać ale szkoła nie posiada informatyka,informatyki uczy Pan derektor który bazuje na kserówkach,a drugi informatyk to Pan od muzyki. Skrajna nie odpowiedzialność.

    • A

      26 października 2020 godzina 18:47

      No wiec teraz odpowiedzmy sobie na pytanie: czy szkoła w ogóle znajdzie osobę bardziej kompetentną, która jest na bieżąco z najnowszymi technologiami, za pieniądze jakie płaci się nauczycielom. Zaniedbania jakie ciągną się za szkołą ze strony władz (MEN), brak pomysłu na sensowne reformy, na doinwestowanie budynków, sprzętu i godne wynagrodzenia jeszcze nieraz będą nam się dawać we znaki. Świat nie jest czarno-biały. Zobacz szerszy kontekst.

      • STOP

        26 października 2020 godzina 19:31

        Wystarczyło wziąć kogoś z zewnątrz żeby to ogarnął i tyle. Nie trzeba nikogo zatrudniać na stałe.

  2. Hanna

    26 października 2020 godzina 16:17

    Stanę w obronie szkoły, bo to są nauczyciele informatyki , a nie informatycy.

    • Małgorzata Więcek-Cebula

      26 października 2020 godzina 17:03

      Informatyk (niem. Informatiker, ang. Computing Professional) – osoba, która posiadła wiedzę informatyczną. Informatykiem nazywa się osobę prowadzącą badania naukowe w dziedzinie informatyki, osobę wykonującą zawód informatyczny lub osobę nauczającą informatyki.

      • Dżej Dżej

        26 października 2020 godzina 20:06

        Nauczyciel uczący mechaniki samochodowej nie jest mechanikiem samochodowym. Trzeba czasem filtrować logiką, to co się wygoogluje w Wikipedii.

  3. rodzic

    26 października 2020 godzina 17:11

    Dyrektor od dawna wywołuje zamieszanie swoim nieodpowiedzialnym jak na stanowisko zachowaniem. Inne szkoły już w kwietniu!!! ogarnęły temat, w 5 problem do dzisiaj. To co piszą rodzice w komentarzach pod poprzednim materiałem nie wynika z ostatniego tygodnia działania dyrektora, a raczej jego braku, ale zbierało się od dawna. Niestety nie jest to tylko kwestia lekcji zdalnych, ale braku kompetencji, braku zaangażowania i jakiejkolwiek inicjatywy, odkładania wszystkiego na później. Powiedzmy to wprost – trzymanie się stołka….

    • Też rodzic

      26 października 2020 godzina 19:04

      Zgadzam się w 100%!

    • człowiek

      31 października 2020 godzina 09:58

      Powiedzieć można wszystko, niestety… i w dodatku najlepiej się krytykuje innych, a co z tego jest czystą prawdą…? Czy ktoś z Państwa tak krytykujących wie, że kilkanaście lat temu Pan Dyrektor zgadzając się na objęcie stanowiska, uchronił szkołę podstawową od zamknięcia… Każdy jest tylko człowiekiem i wśród wielu zalet i zasług, czasem trafi się błąd Najlepszemu, jeśli ktoś myśli, że jest wszystkowiedzący i znający całą prawdę, to bardzo błądzi.

      „Ten stołek” to dla pana Dyrektora służba, codzienne troski i ciężka praca…, szacunek do drugiego każdego dnia. Bardzo przykre jest to, że w obecnych czasach tak łatwo wszystko niektórym wziąć pod kreskę. Bardzo często wymagamy od innych, nie wymagając od siebie…

  4. Wyksztalcony

    26 października 2020 godzina 18:52

    A kim pani jest pani mamo ucznia, żeby podważać kompetencje nauczycieli?

    • Rodzic

      26 października 2020 godzina 20:52

      Wykształcony a pani napisał z małej. Pewnie biedny nauczyciel

  5. Rodzic

    26 października 2020 godzina 19:06

    już pomijając temat Chin który jest absurdem, chciałem powiedzieć że obawiam sie o te lekcje zdalne. W marcu lekcje odbywały się z 2 przedmiotów, z inicjatywy samych nauczycieli reszta lekcji polegała na tym że dostawało się kartę pracy, napisać i wysłać. Wiedza-żadna.(pomijając że z niektórych przedmiotów w ogóle nic nie było) Informatyka w szkole polega na tym że uczniowie przerabiają teorie i nic w praktyce nie robią.(Przez cały rok dzieci nie odpaliły komputerów).Osobiście cieszę się że są tacy nauczyciele jak pan Dariusz.Ł od fizyki(naprawdę super nauczyciel) albo pan Dariusz.M oraz paru innych, którzy starają sie jak najwiecej pokazać, wytłumaczyć, tak aby dziecko jak najwięcej wyniosło z lekcji. Także mam nadzieje ze będzie wyglądać to lepiej…

    • ta szkoła to...

      26 października 2020 godzina 20:10

      zgadzam sie w 100%

  6. Anonim

    26 października 2020 godzina 20:54

    Pan Dyrektor to już dawno powinien zrezygnować z tego stanowiska !szkoła wygląda jak ruina, odpadają tynki, zero remontów żadnych inicjatyw nic nie da się zrobić oczywiście. Tam potrzebna jest osoba, która będzie dobrze zarządzać szkołą!Dyrektor miał pół roku żeby przygotować nauczycieli do lekcji zdalnych!! Bo to co było od marca to kpina!

  7. Janek

    26 października 2020 godzina 22:32

    Powtarzam: Najwyższy czas na zmianę Dyrektora, nie powinien już otrzymać bieżącej kadencji. Jest oporny na jakiekolwiek inicjatywy rodziców oraz nielicznych nauczycieli na wszystko jest odpowiedź: Nie – chyba że chodzi o wycieczki na które jeździ, to jedyny wyjątek. W w/w temacie dodatkowo pogrąża się jako nauczyciel informatyki, ale wiecie Państwo jak wyglądają lekcje informatyki? – dzieci dostają wydrukowane karteczki z tematem i ich zadaniem jest przepisać ich treść do zeszytu. To pokazuje poziom dyrektora i możliwości informatycznych w tej szkole.

    • obserwator

      31 października 2020 godzina 12:14

      Żeby kogoś odwołać ze stanowiska trzeba dowodów, samo zdalne nauczanie nie jest żadnym powodem, dlatego, że MEN nie podało, w jaki sposób ma wyglądać zdalne nauczanie…, że maja być e-lekcje video obowiązkowe, każdy radził sobie jak mógł…Już nie pamiętamy jak nas wszystkich zaskoczyła sytuacja, nawet maseczek nie było. Ciężki czas…, za który teraz rozlicza się kogo się da, a przecież wirus to nie wina nauczycieli,. Przecież nie można na portalach społecznościowych prowadzić zajęć, to wszystko musi być bezpieczne dla uczniów i nauczycieli. Poza tym proszę się zastanowić, czy ktoś z Państwa chciałby być widziany w kamerce, jak w „krzywym” zwierciadle, słyszany jak przez „głuchy” telefon i często być ofiarą komentarzy słuchaczy… Powinny być sprawne programy, bezpieczne, na poziomie.

  8. Oburzony rodzic SP5

    27 października 2020 godzina 10:38

    Dołączam się do chóru oburzonych – tak dalej być nie może. Już w zeszłym roku to zdalne nauczanie w PSP5 to była kpina – materiał do przerobienia podawany na stronie internetowej szkoły! W takim razie po co szkoła – wystarczy kupić podręcznik. Szczytem interakcji z nauczycielem był obowiązkowy telefon (!) jaki musiał wykonać uczeń żeby zreferować wyuczony materiał (!). A sprawdzone i działające w innych szkołach narzędzia informatyczne od globalnych gigantów były na wyciągnięcie ręki.
    Dlaczego szkoła nie wyciągnęła z tego wniosków i nie „odrobiła zadania domowego” w wakacje czy choćby we wrześniu? Zresztą od marca do czerwca też było dość czasu, żeby się doszkolić, skoro wszystkie inne szkoły jakoś potrafiły.
    A karteczki z informatyki to już legenda…Syn będzie wnukom opowiadał jak to się „drzewiej” nauczało a i tak wyrósł na ludzi (taką przynajmniej mam nadzieję…)

    • Oburzony rodzic SP5

      27 października 2020 godzina 14:44

      Żeby oddać sprawiedliwość dodam tylko, że w zeszłym roku szkolnym, od pewnego momentu nauczania zdalnego, zaczęły się lekcje online z dwóch przedmiotów: matematyki i j.polskiego (chyba poprzez Skype). Ale to już zasługa nauczycieli tych przedmiotów i ich oddolnego działania. I chwała im za to! Systemowego rozwiązania bowiem w szkole nie było.

  9. zdenerwowany rodzic

    27 października 2020 godzina 14:17

    mam dość, tego co się dzieje w tej szkole dzisiaj e lekcje się zaczęły rzeczywiście, ale informatyka to poziom zerowy uczniowie ani razu nie odpalili komputera, jedyne co robią na INFORMATYCE to teoria. Co tydzień kartki do przepisywania, przecież świa idzie teraz tak że informatyka jest konieczna..

  10. Rodzic

    27 października 2020 godzina 18:33

    Ależ nasz informatyk to „perełka” lekcje zaczyna od komendy „powstańmy” i … zaczyna się modlitwa. Tak, to nie żart. Też nie mogłam uwierzyć jak mi dziecko o tym powiedziało. Nie liczy się z tym, że w klasie są dzieci różnych wyznań.

    • rodzic wierzący

      31 października 2020 godzina 11:38

      „Biała” nie wybiera, przyjdzie po każdego: bogatego, biednego, rodzica, nauczyciela, a wtedy „do Ciebie Boziu rączki podnoszę…”, wtedy będzie za poźno na modlitwę…

      Swoja drogą proszę sobie wyobrazić dziecko, które jako jedyne w klasie jest innego wyznania (jeśli jest wogóle w omawianym przykładzie), to czy taki Rodzic nie krzywdzi Go…Dzieci są bezwzględne, szczere aż do bólu, przecież rodzic nie zawsze będzie z tym dzieckiem, kiedyś odejdzie i jak potem ma sobie biedne radzić, takie inne…? wszyscy maja religię, a on nie, idą do I komunii, a Ty nie itd…

      Tak niektórzy boją się tej religii, a przecież jesteśmy w Państwie katolickim. Polska swoje korzenie ma w religii, jeśli ktoś chciałby być w innym, laickim Państwie, to przecież są inne kraje, w których można wszystko… Polak – dumnie brzmi, ale za tym stoi historia, Bóg, Honor, Ojczyzna, krew miliona Bohaterów, którzy oddali życie… Jeśli Ktoś z tym dyskutuje, polemizuje, to chyba nie powinien nazywać się POLAKIEM

  11. Beata - rodzic

    28 października 2020 godzina 10:49

    W „piątce” pan od muzyki uczy informatyki, w „czwórce” zaś informatyki uczy PLASTYK! Takich mamy nauczycieli:). A wiedza naszych dzieci będzie ŻADNA. W tych czasach to na prawdę jest kpina…

  12. Beata - rodzic

    28 października 2020 godzina 10:51

    W „piątce” pan od muzyki uczy informatyki, w „czwórce” zaś informatyki uczy PLASTYK! Takich mamy nauczycieli:).Jak widać – wszędzie dobrze. A wiedza naszych dzieci będzie ŻADNA. W tych czasach to na prawdę jest kpina…

    • rodzic obiektywnie

      31 października 2020 godzina 11:11

      To, czy dany nauczyciel ma prawo uczyć danego przedmiotu jest uregulowane przez wymogi MEN, jeśli ktoś chce z tym polemizować, coś z tym zrobić prawdopodobnie musiałby dołączyć do tego resortu, zmieniać prawo, działać, a z samego „hejtowania” i oczerniania innych nic nie wynika. Wielu jest osób w innych zawodach, którzy pracują, spełniają wymogi formalne, a nie mają do tego powołania… Nauczyciel nie może ciągle padać ofiarą obelg, być oceniany. Jest lekarz i lekarz, ksiądz i ksiądz, sprzedawca i sprzedawca itd… Uogólnianie wszystkich razem jest nadużyciem i osoba, która tak pisze powinna myślę przemyśleć, czy nie potrzebuje spokoju wewnętrznego, bo krzyk, gniew jest głośny, rani, a to znak, że dzieję się zło w sercu

  13. Beata - rodzic

    28 października 2020 godzina 10:52

    Dlaczego nie mogę dodać komentarza????

  14. Zaroskany rodzic.

    13 listopada 2020 godzina 10:25

    Witam. Mam dziecko w klasach I-Iii i moje pytanie dotyczy tego czym jest podyktowana zmiana planu w tych klasach, bo na pewno nie dobrem dziecka, które spędza przy komputerze 2 godziny zegarowe z jedną pięcio minutową przerwą. Czy naprawdę trzeba wywracać plan i życie ludzi do góry nogami, bo ktoś sobie podjął taką decyzję ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

- REKLAMA -
Góra