- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

Problemy ze zdalnym nauczaniem w SP nr 5 w Bochni, bo dane weryfikacyjne trafiły do…Chin

Fot. małgorzata wiecek-cebula
- REKLAMA -

Dziś rano we wszystkich bocheńskich szkołach podstawowych ruszyły zdalne zajęcia dla starszych klas. Z nauczycielami nie mogli połączyć się jednak uczniowie SP nr 5 w Bochni. Okazało się, że placówka ma problem z weryfikacją danych w Microsoft.

– Pojawił się problem, którego nie przewidzieliśmy – tłumaczy Jerzy Sumara, dyrektor SP nr 5 w Bochni. – Przesłaliśmy wszystkie wymagane dane i oczekiwaliśmy na weryfikację. Okazało się, że dane trafiły do Chin – dodaje dyrektor.

Sytuacją mocno zbulwersowani są rodzice uczniów Bocheńskiej „piątki”, którzy od rana alarmują telefonami szkołę, ale też Miejski Zespół Edukacji w Bochni. Pytają, dlaczego szkoła nie zadbała o zabezpieczenie odpowiedniej platformy zajęć, dużo wcześniej?

-Nie było żadnych próbnych lekcji. To skrajna nieodpowiedzialność. Jak można doprowadzić do takiej sytuacji. Przecież o tym, że zdalna nauka zostanie wprowadzona było wiadomo od dawna. Szkoła powinna być przygotowana – podkreśla Monika Rzymek, mama jednej z uczennic.

Dyrekcja szkoły już przeprosiła rodziców. List z wyjaśnieniem trafił do nich dziś rano, za pośrednictwem dziennika elektronicznego.

-Nawiązaliśmy kontakt z przedstawicielem Microsoft na Polskę. Nie siedzimy z założonymi rękami, problem usuwamy, mam nadzieję, że zajęcia ruszą jutro. Dziś dzieci zostały poproszone, by zrobiły sobie powtórkę – mówi dyrektor Sumara.

29 komentarzy

29 Comments

  1. Kubuś Puchatek

    26 października 2020 godzina 11:54

    Tak działa państwo z dykty i paździerza, czego się nie dotknie to… zepsuje

    • Anonim

      26 października 2020 godzina 13:12

      To skrajne zaniedbanie dyrektora. W innych szkołach już we wrześniu przygotowywali się do nauki zdalnej tu nie robiło się zupełnie nic w tym temacie. Zaskoczenie jakby wirus był od wczoraj …

      • ja

        26 października 2020 godzina 14:41

        To skrajne zaniedbanie PISU a nie dyrektora. Ani szkoleń, ani platformy do nauczania, kompletnie nic. Szkoły mają radzić sobie same.

        • Rodzic

          26 października 2020 godzina 15:52

          Tylko inne szkoły już w zeszłym roku szkolnym radziły sobie prowadząc lekcje on-line, a kilka miesięcy dla szkoły nr 5 to wciąż za mało….To jest kpina dzieci mają już i tak kolosalne braki, ale oczywiście to nie dyrektor będzie zdawał egzaminy…

          • Anonim

            26 października 2020 godzina 17:43

            O właśnie!!!!

        • Gość

          26 października 2020 godzina 19:32

          Niech Pani/Pan nie broni dyrektora szkoły, bo nic od wielu lat w tej szkole się nie robi.Jakoś w ościennych szkołach takich problemów nie ma.

          • Rodzic

            26 października 2020 godzina 20:00

            prawda

        • Elastyczny

          26 października 2020 godzina 23:52

          Dokladnie tak jest. Nikt nie wspomina o zdalnym. Dostaje sie wytyczne z czeartku w piątek. NAUCZYCIELE UCZNIOWIE I RODZICE SA Z GUMY ELASTYCZNI

      • GOŚĆ

        26 października 2020 godzina 19:29

        Jak zwykle P.Dyrektor zwala winę na innych.Po prostu powinien zrezygnować ze stanowiska,oddać rządy młodym ludziom z pomysłem na szkołę.Od wielu lat nic dobrego i sensownego się nie dzieje. W ubiegłym roku szkolnym dzieci zostały zostawione same sobie ,ŻADEN nauczyciel nie łączył się z uczniami na żadnym portalu,były zadawane zadania,a uczeń sam z każdego przedmiotu bez wcześniejszego wytłumaczenia musiał ogarnąć materiał.Czy obecnie też zostaną uczniowie pozostawienie sami sobie!!!

        • Anonim

          27 października 2020 godzina 19:30

          Nieprawda,jak piszę się ŻADEN, to najpierw proszę weryfikować fakty. Mój syn chodził do drugiej klasy i lekcje z angielskiego po pewnym czasie odbywały się on line, wystarczyło wejść na stronę szkoły w zakładkę komunikaty i sprawdzić, duży plus dla nauczycielki….absolutnie nie bronię szkoły, bo sama odnoszę wrażenie, że nie nadążają za innymi szkołami i zastanawiam się czy wynika to z wygodnictwa, niechęci do nowości..trudno powiedzieć…a dyrektor? no cóż chyba pora na emeryturę jednak

  2. BOCHNIANIN

    26 października 2020 godzina 12:07

    Chciałbym powiedzieć ze to jak wyglądały nasze e lekcje w tej szkole to było bardzo słabe…. teraz wątpię ze się coś zmieni

  3. rodzic sp5

    26 października 2020 godzina 12:39

    Dyrektor zaspał, myślę że czas na zmiany, to po pierwsze, a po drugie to nauczyciele też mogliby się wykazać większym zaangażowaniem i we własnym zakresie coś zorganizować, no przecież powinni być w szkole za to dostają pensję

    • Anonim

      26 października 2020 godzina 13:21

      To skrajne zaniedbanie dyrektora. W innych szkołach już we wrześniu przygotowywali się do nauki zdalnej tu nie robiło się zupełnie nic w tym temacie. Zaskoczenie jakby wirus był od wczoraj …

      • Potrzebne zmiany.

        26 października 2020 godzina 19:26

        Dyrektor zaaferowany nagrodą, którą otrzymał od kolegi burmistrza.. wybaczcie mu.

    • osoba

      31 października 2020 godzina 11:25

      Osoby, które tak łatwo obmawiają innych: Dyrektora, nauczycieli, powinni się zastanowić, czy Oni potrafią dopilnować swoje dziecko, swoją rodzinę i jak Im to wychodzi…Przecież nauczyciel musi dopilnować całą klasę, a dyrektor całą szkołę (wszystkich pracowników, dzieci) Czy dzieci nie narzekają czasem na brak uwagi rodzica, brak czasu, brak miłości? Czy mają śniadanie do szkoły, wodę? Często rodzice zaniedbują dzieci, wymagając od szkoły naprawy ich błędów wychowawczych. Skąd bierze się niska samoocena dzieci, kłopoty w szkole? Rodzina jest podstawą, nie szkoła!!! Dziecko, które ma oparcie w Rodzinie, da sobie radę w nauce. Szkoła wspomaga, nie zastąpi Domu Rodzinnego i Opiekunów. Znam sytuację od środka, tak ciepłej, życzliwej atmosfery nie spotkacie wszędzie, powiem nawet można spotkać bardzo bardzo rzadko… A pracownik spokojny daje dzieciom radość. A wszystko zaczyna się od Góry – Od Dyrekcji, od Gospodarzy.

  4. rodzic sp 5

    26 października 2020 godzina 12:40

    Dyrektor zaspał, myślę że czas na zmiany, to po pierwsze, a po drugie to nauczyciele też mogliby się wykazać większym zaangażowaniem i we własnym zakresie coś zorganizować, no przecież powinni być w szkole za to dostają pensję!!!

    • Rodzic

      26 października 2020 godzina 14:07

      Na wiosnę był problem z nauczaniem zdalnym a teraz? Rodzice nic nie wiedzą, więcej z mediów się dowiadujemy niż od szkoły a aplikacja librus jako dzienniczek i kontakt ze szkola mamy częściowo poblokowana i chcą od nas opłaty aby odblokować część funkcji w tym wiadomości. Masakra

    • GOŚĆ

      26 października 2020 godzina 19:44

      Zgadzam się w 1000%dyrektor do zmiany ,dość kolesiowania.

  5. rodzic SP5

    26 października 2020 godzina 14:16

    Dyrektor głupio się tłumaczy bo rodzice w końcu się odezwali. Od marca do czerwca dzieci nie miały zajęć online, były odsyłane do różnych stron internetowych, miały wiadomości na fb szkolnym, na emailach ale to były suche treści! Jak dziecko samo może przerobić materiał, który powinien wyłożyć nauczyciel?! Do wakacji jakoś dotrwaliśmy, ale teraz miarka się przebrała! Szkoła umieściła w sobotę informację ogólnikową, na pytania rodziców do poniedziałku do południa nikt nie odpowiadał. Dopiero telefoniczne interwencje do Pani z Urzędu Miasta wpłynęły na jakikolwiek odzew. W innych szkołach dzieci miały kody i ćwiczone logowanie się od dawna. W piątek wychodziły ze szkół z informacją, że od poniedziałku lekcje online, w 5 wyszły jak zawsze na weekend bez jakichkolwiek wieści….
    Dyrektor przespał całe wakacje, wrzesień i październik. w innych zresztą sprawach działa równie opieszale, chyba pora na zmiany!!!

    • Mama ucznia

      26 października 2020 godzina 15:24

      To jest kpina żeby nie przygotować szkoły do nauki zdalnej żadne tłumaczenia Pana derektora nie wystarczą. Miał Pan całe wakacje żeby wdrożyć i przeszkolić nauczycieli z programu z którego będziecie korzystać.A dzieci na informatyce powinny dostawać informację jak z niego korzystać, popełnione zostały błędy co rzutuje na flustracje rodziców. Czas wyciągnąć wnioski Panie dyrektorze i odejść.

    • Anonim

      26 października 2020 godzina 15:48

      W pełni popieram. Domagam się by dzieci odrobiły ten dzień.Bo z jakiej racji maja być pozbawione lekcji?

  6. Janek

    26 października 2020 godzina 14:37

    Najwyższy czas na zmianę Dyrektora, nie powinien już otrzymać bieżącej kadencji. Jest oporny na jakiekolwiek inicjatywy rodziców oraz nielicznych nauczycieli na wszystko jest odpowiedź: Nie – chyba że chodzi o wycieczki na które jeździ, to jedyny wyjątek. W w/w temacie dodatkowo pogrąża się jako nauczyciel informatyki, ale wiecie Państwo jak wyglądają lekcje informatyki? – dzieci dostają wydrukowane karteczki z tematem i ich zadaniem jest przepisać ich treść do zeszytu. To pokazuje poziom dyrektora i możliwości informatycznych w tej szkole.

    • Też rodzic

      26 października 2020 godzina 19:10

      Zgadzam się w zupełności! Dyrektor do zmiany. Szkoda szkoły i dzieciaków.

    • GOŚĆ

      26 października 2020 godzina 19:36

      Zgadzam się w 1000%dyrektor do zmiany ,dość kolesiowania.

  7. fall start

    26 października 2020 godzina 14:50

    To się mogło stać tylko w szkole nr 5.
    Szkoła z klasą

  8. rodzic

    26 października 2020 godzina 23:00

    Pan dyrektor w pierwszym dniu nauczania zdalnego ma problem informatyczny, lecz sam ma czelność nauczać informatyki swoich uczniów. Lekcje informatyki prowadzone przez Pana dyrektora to czysta kpina. Rozdawanie karteczek w celu przepisania treści do zeszytu jest bezowocne. Równie dobrze karteczki można by pobierać w sklepiku szkolnym. Wniosek nasuwa się sam – zatrudnić kompetentnego nauczyciela informatyki.

  9. Oburzony rodzic SP5

    27 października 2020 godzina 10:24

    Dołączam się do chóru oburzonych – tak dalej być nie może! Już w zeszłym roku to zdalne nauczanie w SP5 to była kpina – materiał do przerobienia podawany na stronie internetowej szkoły! W takim razie po co szkoła – wystarczy kupić podręcznik. Szczytem interakcji z nauczycielem był obowiązkowy telefon (!) jaki musiał wykonać uczeń żeby zreferować wyuczony materiał. A sprawdzone i działające w innych szkołach narzędzia informatyczne od globalnych gigantów były na wyciągnięcie ręki.
    Dlaczego szkoła nie wyciągnęła z tego wniosków ??? Dlaczego nie było testów w wakacje czy choćby we wrześniu? Zresztą od marca do czerwca też chyba można się było nauczyć tego zdalnego nauczania skoro wszyscy inni potrafili.
    A karteczki z informatyki to już legenda…Syn będzie wnukom opowiadał jak to się „drzewiej” nauczało a i tak wyszedł na ludzi (taką przynajmniej mam nadzieję…:-))

    • Oburzony rodzic SP5

      27 października 2020 godzina 14:45

      Żeby oddać sprawiedliwość dodam tylko, że w zeszłym roku szkolnym, od pewnego momentu nauczania zdalnego, zaczęły się lekcje online z dwóch przedmiotów: matematyki i j.polskiego (chyba poprzez Skype). Ale to już zasługa nauczycieli tych przedmiotów i ich oddolnego działania. I chwała im za to! Systemowego rozwiązania bowiem w szkole nie było.

  10. mama

    29 października 2020 godzina 19:41

    Moje dziecko także uczęszcza to tej szkoły. Uważam, że każdy z nas może popełnić błąd, nikt nie jest nieomylny, łatwo można zranić uogólniając wszystko, a świat nie jest czarno – biały. Szkoła jest bardzo życzliwa dla dzieci, z niezwykle przyjazną atmosferą i na wysokim poziomie nauczania… Niestety obecnie niektórzy mało doceniają to, co jest najważniejsze – SZACUNEK do każdego. Dyrekcja to wspaniali, dobrzy ludzie, którzy nie wykorzystują władzy, tylko służą, zawsze pomocą !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

- REKLAMA -
Góra