Sport

BLF: Stalprodukt górą w klasyku, Dandav odrobił straty niczym Liverpool DUŻO ZDJĘĆ

fot. marcin kalinowski

Za nami 2. seria gier w Bocheńskiej Lidze Futsalu. Na czele tabeli Ekstraklasy utzrymał się Transbet, który pewnie pokonał Corleone, a komplet punktów na koncie ma również Stalprodukt. Mistrzowie w ligowym klasyku ograli Igloo. Pozostałe spotkania dostarczyły wiele emocji, a najciekawsze były zakończone remisami pojedynki iSprzęt – Dandav oraz Krawczyk Team – Bosman.

2. kolejka:
I liga:
sobota:
17.00 Rangers 2-9 Elmec Instalacje Elektryczne
17.45 Św. Paweł 1-5 Stalprodukt Oldboys
18.30 iSprzęt 3-3 Dandav
19.15 Parkers 2-5 G2 Transport

Srogiej porażki doznał zespół Rangers, który musiał uznać wyższość ekipy Elmec. Gole dla „Elektrycznych” zdobyli Sebastian Czesak (trzy), Bartosz Dobrzański (dwa), Łukasz Dunaj (dwa), Kacper Jaworski, a trafienie samobójcze zanotował Marcin Waśniowski. Honor nowicjuszy uratowali Michał Chudy i Rafał Wągroda.

Dobry mecz rozegrała drużyna Stalprodukt Oldboys, która nie pozostawiła złudzeń o wiele młodszej pod względem średniej wieku zawodników ekipie Św. Paweł. Po raz kolejny strzeleckim instynktem błysnął Daniel Goryczko, autor dwóch trafień, a po golu dołożyli Kacper Bieniek, Łukasz Grabarz i o wiele młodszy od swoich kolegów z zespołu Jakub Kleszcz. Honor „Świętych” uratował Kamil Klimek.

Hitem kolejki w I lidze miał być mecz iSprzęt – Dandav i rzeczywiście stał on na wysokim poziomie, a do tego był niezwykle ciekawy. Początkowo wydawało się, że wszystko układa się po myśli drużyny iSprzęt, ponieważ objęła ona prowadzenie po golu Damiana Żurawskiego, a po przerwie jej prowadzenie podwyższyli Damian Rysak i Dawid Jeziorek. Dandav długo nie mógł przebić się przez obronę rywali, ale nie poddał się do końca. Straty zmniejszyli Michał Kułaga oraz Patryk Ćmak, a w ostatniej minucie przedłużony rzut karny wykorzystał Adrian Jastrzębski i mecz zakończył się remisem 3-3. Oznacza to, że w I lidze już po 2. kolejce nie ma w stawce zespołu z kompletem punktów!

Po nieudanym początku sezonu podniósł się zespół G2 Transport, który ograł ekipę Parkers. Spotkanie rozpoczęło się od ataków ekipy Parkers, jednak dość niespodziewanie to ekipa G2 objęła prowadzenie po golu Dawida Rasia. Pierwsza część zakończyła się wynikiem 0-1, ale po zmianie stron padło znacznie więcej bramek. Najpierw bramkarza „Parkersów”, Radosława Radeckiego przelobował Sławomir Siodlarz, ale potem to Parkers szybko odrobili straty dzięki bramkom Dominika Juszczaka oraz Gabriela Rajcy i wydawało się, że lada chwila zdominują rywali. Końcowy fragment meczu należał jednak do ekipy G2, która po szybkich atakach zdobyła aż trzy gole. na 2-3 po dograniu Karola Korty trafił Adam Dunaj, a potem to sam Korta dwukrotnie pogrążył ekipę Parkers i ustalił wynik meczu na 2-5.

Tabela:
1. Dandav 2 4 7 4
2. iSprzęt 2 4 7 5
3. Stalprodukt Oldboys 2 4 7 3
4. Elmec Instalacje Elektryczne 2 3 11 6
5. G2 Transport 2 3 6 6
6. Św. Paweł 2 3 6 6
7. Parkers 2 1 4 7
8. Rangers 2 0 3 14

Ekstraklasa:
niedziela:
18.30 Corleone 0-4 Transbet
19.15 Igloo 0-3 Stalprodukt
20.00 Spektrum 3-7 Lemon FHU
20.45 Krawczyk Team 2-2 Bosman

Po rozczarowującym poprzednim sezonie pozbierał się Transbet. Po dwóch kolejkach jeszcze nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków, jednak początek sezonu w wykonaniu tego zespołu można uznać za udany. Choć Corleone próbowało się przeciwstawić, to w bezpośrednim starciu od początku do końca nieco lepsi byli dwukrotni mistrzowie ligi. Gole Patryka Kury, Kamila Patyka i Daniela Bukowca zapewniły Transbetowi pewne prowadzenie, a tuż przed końcem niefortunną interwencją popisał się Arkadiusz Goryczka i mecz zakończył się wygraną Transbetu 4-0.

W ligowym klasyku górą Stalprodukt, który również rozpoczął sezon od dwóch wygranych. „Hutnicy” w poprzednim sezonie nie wygrali ani raz z Igloo, ale tym razem byli wyraźnie lepsi od zespołu „Mroźnych”. Dwa gole dla zwycięzców zdobył Krzysztof Mazur, a jedno trafienie dołożył Mateusz Więsek i Stalprodukt wygrał 3-0 zachowując, podobnie jak Transbet, czyste konto.

Kto czekał na grad bramek, musiał poczekać na trzeci mecz kolejki. „Cytrynki” objęły prowadzenie już w 2. minucie po golu Piotra Chruściela, a niecałe 10 minut później wynik podwyższyli Sławomir Rydz i Rafał Góral. Już w 14. minucie było 4-0, gdy kolejną bramkę zdobył Rydz. Beniaminek zdołał przebudzić się na chwilę, a gola na 1-4 zdobył Arkadiusz Żurawski, ale w drugiej części znów lepiej radził sobie zespół Lemon. Gole Chruściela, Górala i Marcina Ochlusta zapewniły wicemistrzom poprzedniego sezonu pierwsze zwycięstwo w obecnej rundzie, ponieważ Spektrum zdołało odpowiedzieć jedynie bramkami Grzegorza Rajskiego i Żurawskiego.

Na deser pozostał mecz ekip Krawczyk Team i Bosman. Kto ostrzył sobie zęby na tę rywalizację, z pewnością nie czuł się zawiedziony, ponieważ jej oglądanie dostarczyło mnóstwo emocji. Bosman zaskoczył już w 3. minucie za sprawą jednego ze swoich liderów, Konrada Kuliszewskiego. KT nie poddał się i tuż przed przerwą wyrównał, gdy dogranie ze skrzydła wykorzystał Janusz Migas. Po zmianie stron oba zespoły miały swoje okazje, ale znów pierwszy bramkę zdobył Bosman. Piłkę do bramki skierował Tomasz Gałka. Drużyna Roberta Łacnego nie poddała się jednak do końca. Na 2-2 udało się wyrównać po składnej akcji i niefortunnej interwencji Tomasza Sopaty, a potem, gdy kontuzji nabawił się Kuliszewski, to Bosman musiał rozpaczliwie bronić się przed stratą gola. W ostatniej minucie trzy raz w dogodnej okazji znalazł się Rafał Rachwalski, ale nie zdołał zdobyć zwycięskiej bramki. Krawczyk nie zdołał przełamać klątwy Bosmana i po raz kolejny nie pokonał tego rywala. Bosman rozpoczął sezon od dwóch remisów.

Tabela:
1. Transbet 2 6 9 2
2. Stalprodukt 2 6 6 2
3. Lemon FHU 2 4 11 7
4. Igloo 2 3 3 5
5. Bosman 2 2 6 6
6. Krawczyk Team 2 1 4 5
7. Corleone 2 0 2 7
8. Spektrum 2 0 5 12

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra