Sport

A-klasa Bochnia: GKS II Drwinia nadal na czele, Victoria Słomka lepsza w hicie kolejki

fot. marcin kalinowski

Za nami 4. kolejka sezonu w bocheńskiej A-klasie. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu Victoria Słomka uporała się z Rzezawianką. Wyczynu sprzed tygodnia Macierzy Lipnica pozazdrościł zespół Tarnavii i zdołał odrobić straty w spotkaniu z Orłem Cikowice grając w osłabieniu.

4. kolejka:
sobota, 7. września:
Ceramika Muchówka 2-1 Macierz Lipnica 17:00

Rzezawianka 0-2 Victoria Słomka 17:00

Tarnavia 3-1 Orzeł Cikowice 17:00

niedziela, 8. września:
Błękitni Krzeczów 1-4 GKS II Drwinia 11:30

Raba Niedary 1-5 Beskid Żegocina 15:00

LKS Trzciana 2000 3-0 Górnik Siedlec 16:00

Błyskawica Proszówki – Czarni Kobyle – przełożony

Bardzo zacięte było spotkanie Ceramiki Muchówka z Macierzą Lipnica. Wyżej notowani gospodarze objęli prowadzenie jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa po golu Karola Stabrawy, ale na kolejną bramkę kibice musieli czekać aż do 69. minuty, gdy na 2-0 podwyższył Jakub Stabrawa. Goście, mimo trudnego położenia, do końca walczyli o korzystny rezultat, ale zdołali zdobyć jedynie bramkę kontaktową. Jej autorem został w 77. minucie Wojciech Stachoń. Mimo intensywnego tempa więcej goli już nie padło i po zaciętym, ciekawym starciu Ceramika mogła dopisać do swojego dorobku kolejny komplet punktów i cieszyć się z, jak się później okazało jedynie tymczasowego, awansu na pozycję lidera. Drużyna Macierzy, mimo porażki z rywalem zza miedzy, może być w miarę zadowolona ze swojej postawy.

Emocji nie brakowało także w meczu Rzezawianki z Victorią Słomka. Wynik bezbramkowy utrzymał się aż do 53. minuty, gdy bramkę dla gości zdobył Wojciech Popadiak. Gospodarze próbowali odrobić straty, ale wkrótce Victoria podwyższyła prowadzenie na 2-0 po bramce Karola Korty. Pod koniec spotkania drużyna ze Słomki mogła zdobyć kolejną bramkę, ale rzutu karnego nie wykorzystał Piotr Makówka. To jednak nie wpłynęło już na losy spotkania, ponieważ Victoria utrzymała prowadzenie 2-0. Dla Rzezawianki była to pierwsza porażka w sezonie. Goście po dwóch zwycięstwach i remisie w trzech poprzednich kolejkach awansowali do górnej części tabeli.

Kolejne rozczarowanie spotkało zespół Orła Cikowice, który początkowo całkiem dobrze radził sobie w ważnym wyjazdowym spotkaniu z Tarnavią i objął prowadzenie w 23. minucie po golu Adriana Murdzy. Sytuacja gości zdała się być już zupełnie komfortową, kiedy w 42. minucie czerwoną kartką ukarany został Ryszard Banat z Tarnavii. Mimo bardzo trudnego położenia gospodarze w ostatnich minutach nie tylko zdołali wyrównać dzięki bramce Szymona Stalmacha, ale ostatecznie wygrali spotkanie trafiając jeszcze dwukrotnie! Gole zdobyli Sławomir Kącki i Kamil Czuper. Tarnavia wygrała ostatecznie 3-1 i awansowała do górnej części tabeli, natomiast Orzeł po dość słabym początku sezonu zajmuje dopiero 13. miejsce.

Słabnie zespół Błękitnych, bo po zwycięstwie z Górnikiem Siedlec w 1. kolejce (4-2) przegrał on już trzy kolejne spotkania. Tym razem lepszy okazał się lider z Drwini, który pierwszy raz w sezonie wygrał różnicą większą niż jednego gola. Początek meczu ułożył się wprawdzie po myśli gospodarzy, którzy objęli prowadzenie po golu Sebastiana Czesaka, ale w drugiej połowie aż trzy bramki dla gości zdobył Patryk Lany, a jedno trafienie pod koniec spotkania dołożył Marko Józefowicz. Goście kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Michała Kułagi, ale zdołali utrzymać prowadzenie 3-1 i zanotowali czwarte zwycięstwo w czwartym meczu sezonu.

Bardzo nieudane spotkanie rozegrał zespół Raby Niedary, ponieważ przegrał na własnym boisku aż 1-5 z Beskidem Żegocina. Wprawdzie na bramkę Tomasza Krawczyka odpowiedział Łukasz Sarara, ale po zmianie stron znacznie lepiej radzili sobie już goście. Trzy gole Grzegorza Kłuska i jedno trafienie Konrada Łękawy pozwoliły drużynie Beskidu odnieść wysokie zwycięstwo 5-1 i utrzymania miejsca na podium. Raba zajmuje 10. miejsce z dorobkiem 4 punktów.

Pewne zwycięstwo nad Górnikiem Siedlec odniósł na własnym boisku LKS Trzciana 2000. Gospodarze objęli prowadzenie po golu Mariusza Banata, a w drugiej części meczu kolejne trafienia dołożyli Jakub Pasionek i Szymon Zabzdyr. Na domiar złego dla gości czerwoną kartkę otrzymał bramkarz Górnika, Krzysztof Dziurdzia. Zespół Trzciany awansował na czwarte miejsce i wciąż pozostaje bez porażki, natomiast Górnik zajmuje ostatnie, 14. miejsce.

Tabela:
1. GKS II Drwinia 4 12 10-4
2. Ceramika Muchówka 4 10 13-3
3. Beskid Żegocina 4 9 11-4
4. LKS Trzciana 2000 4 8 7-3
5. Victoria Słomka 4 7 7-2
6. Tarnavia Tarnawa 4 7 10-10
7. Novi/Rzezawianka Rzezawa 4 5 4-4
8. Błyskawica Proszówki 3 5 7-4
9. Macierz Lipnica Murowana 4 3 5-9
10. Raba Niedary 4 3 7-12
11. Błękitni Krzeczów 4 3 6-12
12. Czarni Kobyle 3 1 4-6
13. Orzeł Cikowice 4 1 2-9
14. Górnik Siedlec 4 1 3-14

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra