
To miało być zwykłe wezwanie. Ale nie było. 15 lutego Ireneusz B. zaatakował ratowników medycznych wulgarnymi słowami. To jednak jeszcze nie wszystko. Jednego z nich nie tylko wyzywał, także kopał.
Prokuratura Rejonowa w Bochni prowadzi postępowanie przygotowawcze dotyczące agresywnych zachowań osoby, której ratownicy medyczni udzielali pomocy.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie Ireneuszowi B. zarzutu, o to, że w 15 lutego w Bochni znieważył trzech ratowników medycznych.
Do zdarzenia doszło podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, polegających na udzielaniu pomocy medycznej w ten sposób, że zwyzywał ich słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, a nadto kierował pod ich adresem groźby pozbawienia zdrowia i życia, a także naruszył nietykalność cielesną jednego z ratowników. kopiąc go w nogę, przy czym działał w celu zmuszenia ratowników medycznych, korzystających z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych do odstąpienia od prawnej czynności służbowej, tj. o przestępstwo z art. 226 § 1 k.k. i art. 222 § 1 kk i art. 224 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk – wylicza Mieczysław Sienicki rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Wobec podejrzanego prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Ireneusz B. w przeszłości był już karany. W chwili czynu znajdował się pod wpływem alkoholu. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat.










































