Wydarzenia

Borzęcin. Przy pomocy sonaru policja przeszuka stawy, ale dopiero, gdy stopnieje lód

Ponad sto osób zapowiedziało udział, a blisko trzysta jest zainteresowanych akcją poszukiwawczą Grażyny Kuliszewskiej z Borzęcina. Zaplanowano ją na sobotę. Akcję zorganizowała rodzina zaginionej 34-latki.

Grażyna Kuliszewska przyleciała z Londynu, gdzie mieszka razem z mężem i 5-letnim synem 3 stycznia w czwartek. Przejechała tylko na jeden dzień. W piątek miała wracać. W Polsce od dwóch tygodni był już jej mąż z dzieckiem. Przyjechali tu na święta. Ona została w Londynie tłumacząc, że ma do wykonania pilne badania lekarskie. W czwartek 3 stycznia małżonkowie byli u notariusza. Mieli u niego załatwić jakieś sprawy majątkowe związane z ich domem w Borzęcinie. Tego dnia kobieta jeszcze odwiedziła swojego ojca, który mieszka sam, po tym, jak półtora roku temu zmarła mu żona. Z telefonu ojca pani Grażyna rozmawiała tego dnia ze swoją siostrą Mariolą Wróbel, która na stałe mieszka we Włoszech.

– Mówiła mi, że jest zmęczona, że wraca do domu, uśpi syna i sama też chce odpocząć – zdradziła portalowi Bochnia Brzesko z bliska, Mariola Wróbel.

Ostatni SMS, jaki otrzymali znajomi pani Grażyny to informacja, że po uśpieniu syna pójdzie spać do ojca. Od tamtej pory ślad po 34-latce zaginął. Nie wiadomo , czy wyszła z domu. Do domu ojca na pewno nie doszła.

Mąż pani Grażyny z dzieckiem wyjechał do Londynu samochodem w piątek w nocy. Gdy wyruszali 34-latki nie było w domu. Zaginięcia nie zgłosił jednak na policję, myśląc, że żona jest już w Londynie. Między małżonkami nie układało się najlepiej. Zawiadomienie o zaginięciu żony przekazał londyńskiej policji w niedzielę. Komunikat miał trafić do Polski. Nie dotarł jednak, zaginięcie pani Grażyny na policję w Polsce zgłosił kuzyn męża. Był to jednak dopiero poniedziałek.

Od tamtej pory policja szuka 34-latki. To już ponad trzy tygodnie.

-Cały czas trwają czynności poszukiwawcze – policjanci zaangażowani w poszukiwania zaginionej Grażyny Kuliszewskiej pracują w terenie sprawdzając każdy sygnał, który do nas dociera – mówi mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, która prowadzi sprawę wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Tarnowie.

Gdy tylko poprawią się warunki pogodowe policja przy pomocy specjalistycznego sprzętu, jakim jest sonar przeszuka stawy w Borzęcinie.

– Będzie to możliwe jednak dopiero, gdy lód i kra – stopnieją. W obecnej chwili z uwagi na istniejące zagrożenie – ten teren nie był jeszcze przeszukiwany podobnie jak rejon bunkrów – dodaje rzecznik krakowskiej policji.

Póki co, policja nie chce zdradzać swoich ustaleń z uwagi na dobro prowadzonego postępowania.

W akcję zaangażowanych jest czterech jasnowidzów. Każdy z nich przekonuje, że 34-latka nie żyje oraz, że jej ciało ukryte jest w pobliżu domu. Za pomoc w rozwiązaniu tej zagadki, przyjaciel pani Grażyny, fryzjer pochodzący z Iraku, wyznaczył 100 tys. zł nagrody. Jak do tej pory żadna z przekazanych informacji nie rozwiązała zagadki tajemniczego zaginięcia.

ZOBACZ TAKŻE:

63 komentarze

63 Comments

  1. KTOŚ

    28 stycznia godzina 20:06

    Święta i badania? Coś mi tu nie gra. Kto we święta wykonuje badania nawet w Anglii?! Przeważnie każdy ma wtedy wolne. Chyba że była hospitalizowana to tak. Bo w przeciwnym razie wysyłam faceta do Polski a dziecko zostawiam przy sobie skoro to takie pilne miało być. Okres świąteczno-noworoczny jest dość długi i co? sama tam siedziała? Wiele rzeczy mi tu nie trzyma się kupy. Chyba że rodzina nie mówi prawdy dlaczego została w Londynie?! Może kobieta uwikłała się w jakiś niebezpieczny związek w Anglii i ze względów bezpieczeństwa z mężem dziecko odprawiła do Polski?! Nic też się nie wspomina kto miał ją odwieźć na lotnisko do Krakowa z Borzęcina bo chyba nie mąż skoro nawet pod jednym dachem nie chciała z nim nocować. No i w tym wszystkim kolega który oferuje 100 000 zł nagrody za koleżankę?!. Dziwne to wszystko. Nie mam rasistowskich poglądów jednak uważam że nasza kultura a kultura arabska zasadniczo się różnią. Tam kobieta zazwyczaj jest rzeczą. Oni mogą mieć wiele kobiet natomiast kobieta musi być posłuszna i nie pozwalają sobie na to aby mogła odejść. Nie mam nic do tej kobiety bo nie znam jej i oby się znalazła czym predzej lecz coś mi tu dziwnie śmierdzi. No i nie wiem czy była poważna i odpowiedzialna czy nie. Ale kobieta w wieku 35 lat to też już nie nastolatka która nosi sobie kolczyk w języku i przyjaźni się wielce i zwierza Arabom. Nie mam nic do tego człowieka bo może jest dobry jednak tak jak wcześniej napisałam to jest różnica kultur. Wielu Polaków wyjeżdża za granice i wraca do Polski i stwarzają pozory wielce ułożonych jednak za granicami prowadzą bogate życie towarzyskie. Najważniejsze jednak aby się znalazła i może wtedy wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane.

    • Iwona

      28 stycznia godzina 22:41

      Zgadzam się całkowicie!!!!

    • Ktos25

      28 stycznia godzina 23:05

      Zgadzam sie z Toba,dobrze napisalas!tez tak samo mysle!

      • Anonim

        29 stycznia godzina 13:01

        Ktoś25 i Iwona wasze komentarze wniosły tak wiele do dyskusji…

    • Jjj

      02 lutego godzina 20:51

      Kobieta zyla prawie oficjalnie z tym arabem, mogla poczekac do rozwodu i nie obnosic sie z nowym zwiazkiem. A tak to maz nie wytrzymal walenia po rogach i zalatwil sprawe w najgorszy mozliwy sposob.

  2. Anonim

    28 stycznia godzina 21:31

    Nie oceniajmy czyjegoś stylu i tego gdzie i jaki kolczyk nosi. W dużych miastach (a Grażyna mieszkała w wielomilionowej metropolii) każdy wygląda jak chce. Jakie to ma znaczenie dla sprawy? Nie mamy też prawa oceniać co połączyło dwoje ludzi, którzy wyjechali za chlebem do obcego kraju i na pewno lekko nie mieli. A mnie kolega fryzjer wygląda na geja tak poza tym. Wiem za to jak wygląda Borzęcin, jest położony na sporym obszarze i nie ma tam nazw ulic. Kurierzy nie mogą trafić. Każdy obcy jest też rejestrowany przez wiejski monitoring w chustkach i beretkach. Nikt obcy by jej tam nie znalazł nawet mając numer domu. Mąż miał motyw. Dla mnie to jedyny podejrzany. Niech się cieszy, że to nie stało się w USA gdzie już by siedział bo tam jest domniemanie winy a nie niewinności jak w Polsce

    • ania

      29 stycznia godzina 08:37

      Nie sądze zeby miała romans z fryzjerem irackim,bo według mnie jest gejem .

      • Marcin

        29 stycznia godzina 17:30

        Polki za granicami sikają w majty za Turkami i innymi o oliwkowych cerach – taka prawda.

    • gaba

      29 stycznia godzina 09:39

      zazwyczaj nie udzielam się w jakichś internetowych sprzeczkach, ale może w końcu warto dać spokój temu „wielkiemu mordercy” z Borzęcina? Przepraszam, ale czy Ty w ogóle znasz ich sytuacje? Wiesz jak wyglądał ich rozwód? Czy sugerujesz się opowiastkami właśnie tych wiejskich monitoringów? Najlepiej jest obwiniać, niekoniecznie winnego. Na każdego miejscu teraz zastanowiłabym się na byciu neutralnym w takiej sytuacji. Czy masz jakikolwiek dowód? Czy pracujesz systematycznie z policją? Jaki mąż miał motyw? Mam wrażenie, że najlepiej oceniać po wyglądzie i nieoficjalnych informacjach, jak sama stwierdziłaś, np. kolega fryzjer wygląda na geja… Myślę, że warto zawsze pomyśleć trzy razy zanim się coś napisze odnośnie czyjegoś sposobu bycia, postawić się na miejscu tej osoby i pozostać neutralnym, a nie odgórnie oceniać. Ja nikogo nie winię, i nie uwierzę, że nie żyje dopóki ktoś wykwalifikowany tego nie potwierdzi. Czekam na dowód, aby mieć pewność – nie na następne opowiastki z Borzęcina. PS: Odnośnie USA, poszukaj filmów dokumentalnych, ilu ludzi przebywa w więzieniach właśnie za niewinność, gdzie po latach są zwalniani i nareszcie mogą cieszyć się „wolnością”, szczególnie umysłową. Pozdro 600

      • K.

        29 stycznia godzina 12:47

        Nikt tu nie ma dowodów. Ale policja coś mieć musi. Rozpytuje o męża, wypompowuje szambo u męża, generalnie kręci loda na męża. Nikogo innego. Podział majątku i rozstanie z dzieckiem (bo nie może mieszkać po rozwodzie i z matką i ojcem jednocześnie a jednak zazwyczaj zostaje z matką) to właśnie motyw. Mniej lub bardziej subtelnie snujemy domysły bawiąc się w CSI Borzęcin bo takie mamy prawo. Nikt nie pisze „mąż ją zabił. Ukamienionować”

        • gaba

          29 stycznia godzina 13:28

          Jak mówią biorą pod uwagę trzy opcje w tym właśnie pozbawienie życia. Każdą z tych opcji muszą sprawdzić, myślę, że to był jeden z tych kroków. Odnośnie podziału majątków i rozwodu – nie mi tu decydować, zresztą nie znam się na tym, ciężko mi więc stwierdzić jak to jest z dziećmi w takiej sytuacji. Rozumiem, może zostać z matką, ale zawsze trzeba popatrzeć też z drugiej strony, może zostać również z ojcem (to przykład, nie wiążę go z tą sytuacją). Różnie bywa. Jednak moim zdaniem to nie motyw. No tak każdy ma swoje prawa, więc wyrażam swoje subiektywne zdanie na ten temat. Nikt nie piszę tego dosłownie, myślę natomiast, że stwierdzenie „Mąż miał motyw. Dla mnie to jedyny podejrzany.” oraz, że „99% ludzi mowi ze to mezulek” jest bezpodstawnym obwinianiem, nie lubię czegoś takiego dlatego reaguję. Chcę pokazać, że są różne punkty widzenia i uświadomić to innym 🙂

    • Kasia

      29 stycznia godzina 10:03

      A co ma wyglad do wiatraka!
      Fakt jest mezulek bil Ja wczesniej
      Fakt jest nie zglosil jej zaginiecia tylko wyjechal
      Fakt jest zglosil zaginiecie w Londynie ale nie dotarlo dziwnie do Pl
      Fakt jest byl ostatnio osoba ktora ja widziala.
      Fakt jest mieli sie rozwodzic czyli byli na wojennej stopie
      Fakt jest na przesluchanie przyjechal samolotem jego samochod nie zostal przeszukany.
      A irakijczyk jak by ja chcial porwac albo cos zrobic to zrobil by to w Londynie po co w Pl.
      99 % ludzi mowi ze to mezulek tylko Policja szuka dowodow i nie wazne czy zrobil to sam czy kogos wynajal ten co zleca dostanie wieksza kare niz ten co to zrobil kropka!!!

      • gaba

        29 stycznia godzina 11:35

        i 99% tych ludzi właśnie sugeruje się czymś takim… Ciekawi mnie co wy byście zrobili w takich sytuacjach. Powtarzam, że najlepiej właśnie przyglądać się z „konkretnego” boku i oceniać. Odnośnie Faktu nr 3. zakładasz, że mąż stoi za tym, że wydane oświadczenie o zaginięciu dla policji w Londynie, nie zostało przesłane do polskich władz? Idąc Twoim tokiem myślenia pewnie im powiedział „ej nie wysyłajcie tej informacji do Polski”. Faktycznie „dziwnie” to na pewno on za tym stoi.. Oj ludzie. Jesteś pewna, że jest ostatnią osobą, która ją widziała? Jesteś pewna na 100%? Bo skoro tak to musiałaś to widzieć. Więc może to Ty za tym stoisz? Tak właśnie powstają domysły, radzę przemyśleć parę rzeczy i popatrzeć na to z innej perspektywy. Nikt tak naprawdę nie wie co się stało, oprócz być może bliskich i odpowiednich od tego władz.

        • gaba

          29 stycznia godzina 11:49

          PS 2: nie każdy rozwód jest od razu wojną 🙂 nie mówię, że wszystkie, ale myślę, że nie od byle czego jest strategia rozwodowa tzw. za porozumieniem obu stron.
          Dopóki jej nie znajdziemy, dopóty nie ma potrzeby zbędnego obwiniania

          • Ona

            29 stycznia godzina 12:50

            Czterech jasnowidzow twierdzi ze niezyje i ze za tym stoi jej osoba bliska. Mezulek do nich tez nalezy zwlaszcza ze mial motyw. Mam nadzieje ze ta akcja poszukiwania w sobote bedzie udana i Grazyna sie odnajdzie bo to czekanie to dla rodziny straszna udreka:(

        • Ja

          29 stycznia godzina 11:55

          Ja nieoceniam to fakty mowia za siebie . Kazdy by chcial zeby Grazyna sie znalazla. A dziwne zachowanie mezusia mowi na jego niekorzysc. Jakby moja zona by zginela to bym ja szukal nie dal bym rady pracowac i siedziec w Londynie !!!!

          • gaba

            29 stycznia godzina 12:20

            Radzę zapoznać się z definicją słowa „fakt”. No tak, bo przecież Pani doskonale wie, co on tam robi 😉

          • Anonim

            29 stycznia godzina 18:03

            Pani Mariola siostra P.Grażyny nie posądza męża w tej sprawie (czytaj na jej Facebooku w komentarzach pod ostatnim linkiem)

          • gaba

            29 stycznia godzina 19:20

            odp do Anonim. Nigdzie nie napisałam, że posądza 🙂

    • KTOŚ

      29 stycznia godzina 17:22

      Zna się przypadki kiedy to „wieś” wyjeżdża do wielkiego miasta i w głowach się przewraca. Wtedy wyglądają jak chcą i robią co chcą, prowadzą drugie życie, nieważne czy wypada czy nie. A jeszcze najgorsze gdy z dziada robi się wielki Pan lub Pani to już w ogóle dramat. Znam wiele europejskich miast także nie musisz wyjaśniać mi co to Londyn. Sorry ale nie obchodzi mnie kolczyk P. Grażyny, która zapewne większość życia wychowała się w Borzęcinie, a nie w wielomilionowej metropolii. Przekaz mojego komentarza miał być zupełnie inny ale nie wszyscy zrozumieli o co mi chodziło, a dużo by uzasadniać aby wyjaśnić co niektórym o co mi chodziło, wiec stwierdzam, że nie ma sensu rozwijać głębiej tematu. Kto mądrzejszy to rozumie!!!

      • Anonim

        29 stycznia godzina 18:11

        Sorry, nie rozumiem cię. Wyrażanie siebie przez stylizację i modyfikacje ciała to przewracanie w głowie? A niczyim prześcieradłem nie byłeś/byłaś więc o prowadzeniu się nie wypowiadaj. Twoje teorie najmądrzejszego w stadzie sprowadzają się do oceniania po wyglądzie. Masz bardzo dużo kompleksów i nie byłeś/byłaś dalej niż w Brzesku w dzień targowy i tu cię boli 🙂

        • KTOŚ

          29 stycznia godzina 19:04

          Do Anonim – Cóż Cię tak obruszyło?! Akurat były to luźne przemyślenia i nie dotyczyły nikogo konkretnego 🙂 Oczywiście , że wiele można powiedzieć o człowieku widząc jego wygląd itd.itp. Widząc np. kogoś bez zębów w XXI wieku, to cóż można pomyśleć?! ze albo czeka na protezę albo jest do dupy… wygląd dużo mówi o człowieku, gdy ktoś chodzi brudny i nie umyty to świadczy o tym kim jest i że o siebie nie dba , a jeśli nie dba o siebie to nie będzie też dbał o innych itd. itp……… Jeśli ktoś chce zwrócić na siebie uwagę innych, to robi także różne dziwne rzeczy …np prowokacyjnie wygląda… No cóż…. Nie rozumiesz dziecino i nie będę tłumaczyć. A Ty pewno we wtorki wcześnie rano jechałaś do Brzeska na targ na przyczepie aby sprzedać świnie i na tapetę zarobić…. Wcześniej sądziłam, ze może mąż stoi za całą sprawą, ale teraz zaczynam myśleć troszkę inaczej. Tak czy siak, mam również nadzieję, że się odnajdzie, bo żal mi jej rodziny. Mimo wszystkiego, jest to tragedia i szczerze współczuję.

          • Lilii

            04 lutego godzina 17:42

            Tez myslalam ze to maz,ale nie wyglada na takiego co bije a tym bardziej morduje.

        • KTOŚ

          29 stycznia godzina 19:12

          Wyrażanie siebie… Dobrze powiedziane!!! Niczyim prześcieradłem nie byłam i nie mam zamiaru być! Kompleksów tez nie posiadam zbyt wiele , tak jak każdy przeciętny człowiek a jeśli są to ogarniam je 😉 To zakompleksione dziewczynki, którą może jesteś Ty, robią wszystko aby zwrócić na siebie uwagę, bo może nie mają od siebie nic więcej szczególnego do zaoferowania. Pozdrawiam;-)

          • Anonim

            29 stycznia godzina 20:22

            Typowy zawistny Borzęcak XD, w dodatku taki, który WIE borze dębowy jakie dno … Na zarzut, że był najdalej w Brzesku w dzień targowy odpowiada tym samym naprawdę pokonałeś mnie bystrzaku! Czyli wg ciebie ktoś bez zębów jest nic nie warty bo jak można nie mieć zębów w XXI. Można. I można być przy tym dobrym człowiekiem. Zaniedbanie nie ma nic do rzeczy. Naprawdę powodzenia w życiu. I z nudnymi kobietami absolutnie bez piercingu i tatuaży, koniecznie w niedzielę, pod kołdrą i po ciemku

          • KTOŚ

            29 stycznia godzina 21:26

            Do „Anonim” – każdy psycholog na dzień dobry by Cię rozszyfrował człowieku 😉 natomiast najlepiej z piercingiem i w tatuażach ale bez zębów i wtedy jest na bogato 🙂 Nie powiedziałam, że ludzie bez zębów nie mogą być dobrymi ludźmi bo nie w tym rzecz. A Ty chciałbyś żonę/męża/dziewczynę bez zębów? To po ch… Ci piercing i tatuaż?! Wystarczy pogodny uśmiech i nie w niedzielę 🙂 Nie zrozumiałeś przesłania i nie będę tłumaczyć bo do tego potrzebne jest wyższe IQ czyli więcej niż 1.Pozdrawiam 😉

          • KTOŚ

            29 stycznia godzina 22:15

            Wobec Twojej wypowiedzi to można rozumieć, ze piercing i tatuaż są wyznacznikiem braku nudy lub nudy w związku 😉 To tez musisz być żałosny typek ;-)Chyba w tym przypadku ani piercing ani tatuaż nie zdały rezultatu. Człowieku nie zrozumiałeś co mam na myśli!!! Bo nikomu nie chciałam ubliżać, ale skoro jesteś tak płytki aby zrozumieć to zamilknij lepiej z tymi Twoimi opowiastkami!!!

      • Anonim

        30 stycznia godzina 05:23

        Do KTOŚ, prawilna, bezmyślna katarynka

      • Anonim

        30 stycznia godzina 05:28

        Typowy pisowszczyk… „Dzięki” takim amebom nasz piękny kraj popada w ruinę

    • i.

      08 kwietnia godzina 06:33

      „Wiem za to jak wygląda Borzęcin, jest położony na sporym obszarze i nie ma tam nazw ulic. Kurierzy nie mogą trafić. Każdy obcy jest też rejestrowany przez wiejski monitoring w chustkach i beretkach. Nikt obcy by jej tam nie znalazł nawet mając numer domu.”

      Jest to tylko dowód na to, że zrobił to miejscowy. Ale niekoniecznie mąż….

  3. Bk

    28 stycznia godzina 21:42

    Ty tam pod tym komentarzem ktoś jesteś chyba chory na głowę

  4. Gosia

    28 stycznia godzina 21:48

    Jezuu Chryste, ludzie powariowali matko jakie teorie ksiazke bys (Ktos) napisał(a).kryminał!!

  5. Coś

    28 stycznia godzina 22:35

    Ktoś do ciebie pisze żyjesz chyba nie wtych czasach że piszesz o kolczyku w języku to normalne jak jej nie było w polsce że synkiem to może miała ważny powód jeśli chodzi o rasistowskie poglądy to jesteś rasistka bo przyjaciel szuka a jej mąż nigdzie się nie wypowiada o poszukiwaniu żony nie dla siebie skoro nie mieli być razem tylko dla synka chciała bym wiedzieć co mu mówi jak pyta gdzie mama on napewno tęskni jedno pytanie do ktoś dlaczego ten pan zabrał siostrę do Anglii do opieki nad synkiem skond wiedział że żony tam nie ma on dobrze wie gdzie ona jest ale to wyjdzie a to co napisałeś /Aś to żeby Ci język kółkiem stanoł

    • Marta

      29 stycznia godzina 01:03

      Jak wziął siostrę do opieki to potwierdzone , bo jeśli tak to wszystko zrobił z premydstacja

    • ja

      29 stycznia godzina 07:16

      Ktora matka kochajaca swoje dziecko,zostawia je na dwa tygodnie i to w tak szczegolnych dniach jak sa swieta BN,i przyjezdza do niego dopiero po Nowym Roku! zal TYLKO dziecka!

      • Anonim

        29 stycznia godzina 17:27

        Nie wyobrażam sobie tego!!! Nie rozumiem tego!!! Przecież to dzieciątko ma dopiero 5 latek. Święta, Wigilia, dzieci czekają na prezenty itd. Biedne to dzieciątko, które być może kiedyś będzie cierpieć za nieodpowiedzialność dorosłych ;-( Oby tak się nie stało!!!

      • Nie ja

        29 stycznia godzina 18:56

        Ja – jesteś potworem. Nie znasz kontekstu to nie oceniaj. Idealna madka się odezwała…

        • Goska

          29 stycznia godzina 20:50

          Więc cóż to za kontekst,o którym nie można wiedzieć? Bo z tego co się tutaj czyta to nie ma wytłumaczenia dla takiej sytuacji „pilne badania lekarskie” trwajace od świat do po Nowym Roku a dziecko z ojcem w PL

      • Jjj

        02 lutego godzina 14:19

        Dokladnie tak pomyslalam, dziecko na 2 tyg na swieta zjezdza do polski, a mamusia w tym magicznym czasie swieta spedza w londynie z arabskim przyjacielem. Przylatuje na 1 dzien celem zalatwienia spraw notarialnych. Ojciec z dzieckiem telepia sie samochodem. Wygodnicka ta pani grazyna i chyba specjalnie za dzieckiem nie tesknila.
        Rozwod za pasem, dziecko zostaloby przydzielone matce, ojciec placilby wielkie alimenty, byc moze mialby utrudniony kontakt z synem, dziecko mieszkaloby z wytatuowana, wypiercingowana mamusia i jej arabskim przyjacielem,jednym slowem patologia.
        Nie dziwie sie za facet mogl nie wytrzymac i zalatwil sprawe w najgorszy mozliwy sposob.

    • gaba

      29 stycznia godzina 09:18

      wiesz w ogole co to jest rasizm?

      • KTOŚ

        29 stycznia godzina 19:21

        Do Gaba- Rasizm, dyskryminacja rasowa (z fr. le racisme od la race – ród, rasa, grupa spokrewnionych) – zespół poglądów przyjmujących wyższość jednych ras nad innymi. Przetrwanie tych „wyższych” ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami „niższymi”.

        • gaba

          29 stycznia godzina 19:25

          było to zapytanie do „Coś” jak widać, ale również dziękuję za fatygę 😉 Odnoszę się dokładnie do fragmentu „jeśli chodzi o rasistowskie poglądy to jesteś rasistka bo przyjaciel szuka a jej mąż nigdzie się nie wypowiada o poszukiwaniu żony…” Moim zdaniem bycie rasistką to właśnie coś innego co zostało wyżej przytoczone, jeszcze raz dziękuję

        • Anonim

          29 stycznia godzina 20:28

          Poczęty z gwałtu Wujka Google na Cioci Wikipedii

    • KTOŚ

      29 stycznia godzina 17:41

      Ej Ty „Coś” do Ciebie piszę… Wysławiać poprawnie się nie umiesz, więc nie sądzę abyś zrozumiało „Coś” sens mojego przekazu w moim pierwszym komentarzu, a nie mam ochoty się rozdrabniać…….Powrót do podstawówki!!! Bez odbioru „Coś”!!!

  6. Name

    29 stycznia godzina 09:23

    „skond” o żesz ku…a! A tobie serce nie stanęło po tym jak piszesz ośle?

  7. Gonia

    29 stycznia godzina 16:55

    Ci co piszą takie pierdoły ! Chyba nic nie wiedzą o źyciu . Bo życie to nie bajka i większość ludzi to wie !!! ale najwyraźniej nie tacy którzy tylko oceniają i mądrzą się. Trochę więcej zrozumienia proszę!

    • Anonim

      29 stycznia godzina 17:58

      Gonia co Ci nie pasuje? Nikt tu nie pisze o bajce! Ludzie wypowiadają się bo maja swoje zdanie i ustosunkowują się do treści artykułu i wymieniaja swoje spostrzeżenia!

  8. Anonim

    29 stycznia godzina 18:08

    Do Gaba. Fakt – zaistniały stan rzeczy, a w rozumieniu potocznym wydarzenie, które miało miejsce w określonym miejscu i czasie. W tym sensie faktem nie może być zdarzenie, które nie miało jeszcze miejsca, można jednak mówić o przewidywaniu przyszłych faktów – czyli zdarzeń, które najprawdopodobniej wydarzą się.

    • gaba

      29 stycznia godzina 19:22

      dziękuję, ale ja wiem co znaczy słowo fakt 🙂 ale dzięki za fatygę

  9. Anonim

    29 stycznia godzina 19:33

    Proszę bardzo 😉 czytaj koniec.

    • gaba

      29 stycznia godzina 19:55

      Przeczytałam i zgadzam się z definicją. Chodzi o to, że Pan/Pani z nickiem „ja” użył/a stwierdzenia „to fakty mówią za siebie”. Mówią, czyli coś co jest i się dokonało, a nie wydarzy się w przyszłości. Po prostu chodzi o to, że niektóre z nich nie wydają mi się wiarygodne, a według mnie coś co niewiarygodne nie jest zaistniałym stanem rzeczy.

  10. Anonim

    29 stycznia godzina 20:08

    Jedni tu oceniają żonę a inni męża. Chyba jednak sprawa jest dość tajemnicza bo siostra zaginionej mówi na fejsie że nie posądza męża i że mąż zaginionej kontaktował się z Rutkowskim w sprawie zaginiecia żony. Więc tak naprawdę nie wiemy o co tam chodzi. A już na pewno nie znamy szczegółów i nakrecamy się przez jakieś artykuły w których nie wiadomo ile prawdy i snujemy swoje domysły na podstawie jakiś tam kilku zdań.

    • Anonim

      29 stycznia godzina 20:26

      A co ma napisać? Ludzie! Że go oskarża? Przecież jest na wolności i gdyby był winny to może coś zrobić także jej. Boi się! A że napisała? Co z tego. Ja teraz napiszę, że jestem reinkarnacją Kleopatry. Czujesz to? Kleopatry!!! Proszę o pokłony! PS Rutkowski za darmo nie podrapie się nawet po tych swoich przeszczepionych na głowę łonowcach.

      • Kasia

        29 stycznia godzina 21:25

        Nigdzie nie widze zeby tak napisala. Rutkowski to kwadrat robi wszystko pod telewizje.Policja powinna sie wziasc do roboty a nie mowic ze czeka az lod stopnieje albo snieg stopnieje. Super ze jest organizowana ta akcja w sobote szukajcie w strone Wisowatki trzymam kciuki zeby sie udalo

  11. Anonim

    29 stycznia godzina 22:21

    Pisało w komentarzach pod zdjęciem „Ja i Ty kochana” w odpowiedzi do Baśka-Jk. Usunęła komentarze bo na 100 % były.

  12. Foczka

    30 stycznia godzina 11:27

    Ta zas tu z morda swoja świńską przylazla , z drugiego konca Polski i naiwiecej do gadania !!

  13. Zola

    30 stycznia godzina 12:31

    I po co te komentarze na temat zaginionej i jej meza? Najwazniejsze jest by sie odnalazla.
    Nie w kazdym malzenstwie jest kolorowo a teorie tego typu i oskarzanie kogokolwiek nie jest waszym zadaniem.Zamiast spiskowac i oczeniac kogos to lepiej nie wchodzcie w te udostepnienia.Niech wejda i czytaja ci ktorzy chca w jakis sposob pomoc.A w woli scislosci od oskarzania jest prokuratura a nie Wy.Bylo skonczyc odpowiednia szkole i zdobyć w tym kierunku wiedze.Pamietajcie ze Wy tez macie mężów,zony,dzieci….a zycie jest przewrotne i nigdy nikomu nie zycze by spotkalo was cos takiego chodzi o zaginiecie bliskiej osoby jak i oczernianie innym gdy nic nie jest udowodnione.

  14. Kobieta

    30 stycznia godzina 12:39

    Do ktoś Grażyna jest bardzo ładna kobieta z co ty chcesz od jej wyglądu i pisze tu kobieta nie mężczyzna

  15. Anonim

    30 stycznia godzina 16:41

    http://bochniazbliska.pl/wydarzenia/borzecin-poszukiwania-grazyny-kuliszewskiej-czy-ktorys-ze-swiadkow-zostal-przebadany-wariografem/Borzęcin. Poszukiwania Grażyny Kuliszewskiej. Czy któryś ze świadków został przebadany wariografem?

  16. Anonim

    30 stycznia godzina 17:16

    bochniazbliska.pl
    Borzęcin. Poszukiwania Grażyny Kuliszewskiej. Czy któryś ze świadków został przebadany wariografem?

    • Wieśniaczka

      01 lutego godzina 23:26

      Anonim-Bardzo dobre pytanie.

  17. MAREK

    30 stycznia godzina 21:30

    Nie ma słów,które są w stanie zrozumiec to zaginięcie.Szkoda małego dziecka,które nie może przytulic się do swojej mamy.

  18. Lilii

    04 lutego godzina 17:58

    Tez myslalam ze to maz,ale nie wyglada na takiego co bije a tym bardziej morduje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.