Wydarzenia

Borzęcin. Pomóż odnaleźć Grażynę! Zbiórka na zrzutka.pl

Kuzynka męża Grażyny Kuliszewskiej, 34-latki która zaginęła w tajemniczych okolicznościach w nocy z 3 na 4 stycznia w Borzęcinie, zorganizowała zbiórkę na portalu Zrzutka.pl. – Z góry chciałam Wam podziękować z całego serca! Każda złotówka jest ważna – napisała zachęcając do udziału w akcji.

Pieniądze mają pomóc w ustaleniu, gdzie jest matka 5-letniego chłopca i żona Czesława Kuliszewskiego.

– Wynajął on prywatnego detektywa, który prowadzi swoje działania na terenie kilku krajów. Detektywowi udało się ustalić wiele istotnych faktów, jednak nadal szuka odpowiedzi na najważniejsze pytanie: Co się stało z Grażyną? – napisała na portalu zrzutka.pl, organizatorka tej akcji.

Paulina Kuliszewska zwraca uwagę, iż mąż zaginionej potrzebuje pomocy prawnej, dlatego chciałby prosić o pomoc w zebraniu środków na opłacenie londyńskiej oraz polskiej kancelarii prawnej.

-Chciałby również zatrudnić detektywów do poszukiwania żony w kolejnych krajach, gdyż istnieje prawdopodobieństwo, że kobieta mogła trafić nie z własnej woli do jednego z arabskich krajów – wyjaśnia organizatorka akcji.

Aby wesprzeć zbiórkę wystarczy wejść na portal i wpłacić dowolna kwotę.

WESPRZYJ ZBIÓRKĘ

99 komentarzy

99 Comments

  1. wala

    12 lutego godzina 18:11

    Zadnych istotnych faktow NIE ustalił ,tylko wyciąga brudy z zycia zaginionej ,szukac w Borzęcinie jej NIE szuka .

    • Anonim

      12 lutego godzina 18:33

      Każdy szczegół może coś znaczyć i pomóc w rozwiązaniu tej sprawy,nawet jak to określiłeś „brudy z życia zaginionej”.W Borzecinie szuka policja jak i reszta .Zagranica zajmuje się detektyw więc w Borzecinie nie jest potrzebny,gdzie już było sprawdzone zapewne że szczegółami.

    • co za durne baby

      12 lutego godzina 18:58

      wlasnie te brudy to sa ISTOTNE fakty !!!!! A co ma ustalic wedlug ciebie? Moze czemu Pan Czeslaw i dziecko spali kiedy ona wyszla z domu? Bo noc moze nie jest od tego zeby spac co? Moze mial spac pod drzwiami zeby nie wyszla? wlasnie jej romans z tym ….. jest tutaj istotnym faktem i kluczem do rozwiazania tej zagdaki. Byscie sie wstydzily baby przebrzydle, ze wspieracie jakiegos …., ktory sie….w cudze malzenstwo a ….. wszystko wiedziala i popierala. …

      • ewcia

        13 lutego godzina 08:24

        A kto widział ze wyszła ????????

        • ???

          13 lutego godzina 19:38

          a kto widział ze nie wyszła?

  2. Anonim

    12 lutego godzina 18:52

    Popieram akcję! Pomóżcie jeśli możecie! Gadaniem nic się nie załatwi! Pomogłam i traktuję to jako mój dobry uczynek niezależnie od wyniku śledztwa! Ale mam też trochę nadzieję, że kobieta żyje i że z jakiś powodów nam nieznanych obecnie zniknęła. A jeśli w coś się wplątała to trzeba jej pomóc, pomóc rodzinie.

    • Anonim

      13 lutego godzina 07:09

      Ktoś kto robi wszystko by tylko upodlić żonę i wcale jej nie znaleźć nie zasługuje nawet na ….. Sytuacja jak u Kafki, teraz trzeba znaleźć paragraf na wójta bo ośmielił się wraz z setkami ludzi szukać ciała, „mąż” udostępniał to jak poje*** co 2 godziny a teraz to jednak źle bo to kierowało podejrzenia na „męża”.

  3. Obserwator

    12 lutego godzina 18:54

    Sledzac doniesienia prasowe moim zdaniem maz robi najwiecej dla odnalezienia zaginionej. Jest aktywnie zaangazowany i zostal przebadany wariografem. Poza tym dzieci nie klamia a widac ze syn jest bardzo do niego przyeiazany

  4. Anonim

    12 lutego godzina 19:11

    W Polsce za darmo szukają. „mąz ” po trzech tygodniach od zaginięcia wynajął dedektywa

    • Krystyna

      12 lutego godzina 19:30

      Wynają detektywa po 3 tyg bo się łudził że Polska policja da radę ja znaleźć… jedyne co wszyscy w Polsce robili to obwiniali męża za miast szukać poszlak ! Dzięki temu że mąż wziął detektywa wiemy o tym że Grażyna mogła wyjechać gdzieś do kraju swojego kochanka dobrowolnie lub mógł ja wywieźć na siłę! Duzi bardzo ważnych faktów wiemy dzięki mężowi np to że zabrała że sobą 50 tyś złotych, że w pracy jak najwięcej pieniędzy brawa w gotówce i że wzięła kredyt w jednym z londyńskich banków! ANONIM podaj mi tyle wątków od policji 😉 no właśnie!!! Czesław bardzo dobrze robisz trzymaj się!!

    • Anonim

      12 lutego godzina 19:48

      I potrzebuje pieniążka na kolejnych. A lud wpłaca. Widocznie chcą poznać co Grażyna jadła i na jakich sprzętach lubiła ćwiczyć na siłowni a do tego potrzebna jest armia tęgich głów

      • Anonim do Anonim

        12 lutego godzina 20:21

        „Anonim”Jak nie wpłaciłeś to się nie odzywaj, jak wpłacisz, a okaże się że Kuliszewski zabił żonę, to wtedy domagaj się zwrotu swojej wpłaty. Załóżmy że mąż coś jej zrobił w/g Ciebie i co? Motyw może by się znalazł: zdrada, ale czy warto tak rujnować sobie życie z powodu kobiety, która go w lolo robiła? Co by tym sposobem zyskał? Bo ani domu mu nie zapisała i na razie nie jest jego, ani żony nie ma, ani pieniędzy, sam musi się synem zajmować, ludzie go linczują, a zyskał tylko tyle, że będzie musiał kredo po niej spłacać aby w przyszłości też dziecko nie zostało obciążone. Wszystko co robiła jest ważne, bo może to do czegoś doprowadzi. Wiem też że to myślenie konstruktywne przekracza Twoje możliwości intelektualne. Rozumiem, że Ty znasz już wynik więc pomagaj szukać albo zgłoś na Policję swoje rewelacje!!! Albo najbardziej bolą Cię te pieniążki. Co za ludziska podłe.

        • Anonim

          12 lutego godzina 20:43

          W moim poście nie ma sugestii zabił/nie zabił. Nie ma nic o panu Czesławie. Śmieszy mnie jedynie „działanie” detektywa i to jest dalej pociśnięte. A resztę sobie dopowiedziałaś/eś emocjonujac się jak na promocji kurczaka w Biedronce. Czytaj ze zrozumieniem to nie zejdziesz na zawał przedwcześnie.

        • Jo

          12 lutego godzina 20:52

          BRAVO Anonim do Anonin. Nic dodać, nic ująć.

          • Anonim

            13 lutego godzina 06:44

            BRAVO taka gazeta dla nastolatków z lat 90′ – piłeś – nie siadaj do komentowania.

        • kasia

          13 lutego godzina 09:47

          zgadzam się w 100%.Pan Czesław musi mieć teraz dużo siły,również ze względu na syna.Ludzie!jak nie macie ochoty wpłacać to nie wpłacajcie,zrzutka jest dobrowolna ale nie wydawajcie wyroków za wcześnie,bo najchętniej zlinczowalibyście człowieka bez dowodów.A kiedy okaże się,że mąż niewinny znajdzie się ktoś,żeby go publicznie przeprosić za niesłuszne oskarżenia?!Tyle,że jemu te przeprosiny na g…no się przydadzą.

          • Kakaka

            13 lutego godzina 17:23

            Brawo Kasia

      • pss

        12 lutego godzina 21:13

        Anonimie pieniądze będą szły na detektywów ale działają oni w granicach prawa, to znaczy jeśli będą mieli dowody winy męża takie dowody będą mieli obowiązek przekazać organom ścigania, poza tym oni zostaną wynajęci do ustalenia miejsca pobytu żony więc w takim kierunku działają. W Polsce myślę że sprawa jest dosyć aktywnie prowadzona przez Polskie organy ścigania które wyznaczyły specjalne zespoły specjalnie do tej sprawy. Problemem jest że wtym czasie zupełnie zapomina się o tropach zewnętrznych i miejsca gdzie zasięg działa polskiej policji już nie sięga. A jakoś żadne inne organy nie podejmą działań poszukiwaczych w zadnym innym kraju. To jasne.

        • Anonim

          13 lutego godzina 05:30

          Inne organy podejmują współpracę z bliźniaczymi formacjami jak Scotland Yard, jest jeszcze Interpol. Detektywi może działają w granicach prawa ale ten NIE

          • otto

            13 lutego godzina 11:43

            Chyba żartujesz i nie znasz realiów. Naprawdę jesteś na tyle naiwny że sądzisz że Scotland Yard czy Interpol jakoś żarliwie poszukują tej kobiety ? Nie łudź się. Przyjęli może zgłoszenie i to tyle. Jeśli rodzina prywatnymi kanałami jej nie znajdzie nikt inny tego za nich nie zrobi.

      • Qwerty

        14 lutego godzina 00:42

        Ales czlowieku pewny, ze nie bedziesz potrzebowal pomocy. Pamietaj, ze Pan Bog nie rychliwy, ale sprawiedliwy.

        • Anonim

          14 lutego godzina 14:25

          Tyle lat żyję i nawet mandatu nie dostałem – uczciwi ludzie nie potrzebują adwokatów. Swojej żony nie biję, nie wyzywam od najgorszych i nie straszę rozbijaniem zastawy na twarzy więc gdyby zaginęła nikt by mnie nie podejrzewał o nic. A boga w to nie mieszaj bo religia to opium dla ludu :))

          • Qwerty

            14 lutego godzina 18:42

            To fantastycznie, ze tak wzorowo sie prowadzisz. Ulzylo mi. Twoje slodkopierdzace malzenstwo ma zatem prawo do kpienia z cudzej tragedii. Druga sprawa, tlumacza sie winni. Czemu mi sie tlumaczysz? Ciekawe jaki mialbys stosunek do zony gdyby ….. przed innym facetem. Nie odpowiadaj, bo wiem… kwiaty, brylanty i kawa bez cukru, bo po co cukier w takiej sielankowej rodzinie.

          • Anonim

            15 lutego godzina 05:38

            Qwerty nikomu się nie tłumaczę. Nie mam żony i nie jestem nawet mężczyzną. Twój potężny mózg nie wychwytuje ironii, sarkazmu i zwykłej beki. Taka ułomność :)) Walentynki z Internetem się udały jak widać bo cały wieczór komentujesz jak szalony :))

          • Qwerty

            15 lutego godzina 15:34

            Przykre, ze 14 lutego masz takie wielkie, udane swieto, a pozostala czesc roku szara codziennosc. Rozumiem, ze w Walentynki nie korzystasz rowniez z toalety, bo tak zarliwie swietujesz. Nie wiem w tej sytuacji kto jest bardziej ulomny.

          • Anonim

            15 lutego godzina 19:22

            Qwerty hahaha popis borzęckiego zamodyzmu jeszcze, jeszcze coś napisz. Pokaż wsiową klasę 🙂

          • Qwerty

            16 lutego godzina 06:10

            Anonim, pokaze klase konczac z Toba dyskusje. Pozdrawiam

    • Anonim

      13 lutego godzina 12:10

      Drogi Otto to ty nie znasz realiów pracy DZISIEJSZEJ policji. Może masz złe wspomnienia z lat 80′ i pałą przez plecy dostałeś nie raz. Ale o pracy policji nie wiesz nic

      • otto

        13 lutego godzina 22:57

        To raczej ty bredzisz jak połamany o rzeczach o jakich nie masz pojęcia. Przecież w tym UK nawet nie przeszukali mieszkania kochanka.Takie instytucje jak interpool biedaku nie zajmują się poszukiwaniem pierwszych lepszych zaginionych w UK żadne specjalne organu się tym nie zajmują bedzie dobrze jak wpisali do bazy poszukiwanych choć pewnie na razie nawet i to nie bo trzeba mieć podstawy i jest procedura. To ty się filmów za wiele naoglądałeś ale nawet nie masz pojęcia o czym bredzisz.

        • Anonim

          14 lutego godzina 07:05

          Na przeszukanie trzeba mieć podstawy i nakaz. 😀 ale dałeś popis intelektu

          • otto

            14 lutego godzina 11:49

            Podstawy już są skoro ustalono że kochanek byl rzeczywistym partnerem życiowym kobiety i u niego pomieszkiwała jak sam twierdzi jego mieszkanie powinno być przeszukane równie szybko i jego narzędzia kontaktu tak samo jak meża ktorego nazywa byłym. Ale w Londynie policja pewnie ma to zaginięcie gdzieś , formalnie zrobili co do nich należało przesłuchali i po wszystkim. Nakaz potrzebny tylko jeśli sam zainteresowany się nie zgadza na przeszukania ale chyba kochanek taki prawy to nie ma chyba nic do ukrycia skoro tak żarliwie szuka nie będzie chyba stawiał oporów i wyrazi zgodę od ręki i pewnie nawet sam się niedługo zgłosi na badanie z wariografem jak maż . Pytanie tylko czemu tak długo czeka ?

        • Anonim

          14 lutego godzina 18:07

          Otto, Interpol to jedno, ale osoba, której zaginięcie zgłoszono w PL jest poszukiwana w całej strefie Schengen, nikt nigdzie nic już nie musi wrzucać.

          • otto

            16 lutego godzina 19:00

            Wpis do bazy poszukiwanych w strefie Schengen to pusty zapis oznaczając poszukiwania PASYWNE, to znaczy kobieta by została znaleziona tylko w przypadku gdyby z jakichś powodów znalazła się rekach policji, była zatrzymana, spisana i taki wpis po poszukiwaniu z bazy został wtedy przy jej zatrzymaniu sprawdzony, tak samo przy wjeździe lub wyjeździe ze strefy czyli lotniska itp. itd. Biorąc pod uwagę że wpis dokonany na długo po jej zaginięciu bo samo zgłoszenie kilka dni po zaginięciu może być już daleko poza strefą. Jeśli sama zniknęła i nie chce być odnaleziona to raczej jasne że nie będzie rzucać się w oczy a nie wchodzić w konflikt z prawem aby mieć okazje być sprawdzoną w bazach policyjnych to raz, dwa jeśli porusza się na podstawie fałszywej tożsamości też większość okazji to jej weryfikacji umknie zapisom w bazie , trzy raczej na jej ucieczkę wskazywany jest kierunek arabski a nie europejski a tam żadna z tych instytucji którymi się tak ekscytujecie nie dział. Natomiast ja konkretnie w swoim wpisie odnosiłem się do tego fana Interpoolu bajającego jak potłuczony mrzonkami jak to aktywnie niby poszukują tej Grażyny to brednie i tyle.

          • real life

            16 lutego godzina 19:10

            Ty się naczytałeś Anonimie dużo ale fakty takie że nawet zgłoszenia o zaginięciu policja z UK nie przekaże policji w Polsce takie procedury ..

  5. Anonim

    12 lutego godzina 19:27

    Jeśli nie masz ochoty, to nie wpłacaj, ale oszczędź przynajmniej złośliwych komentarzy jeden z drugim!!! Nie jest łatwo prosić o pomoc ludzi, a jeśli ktoś o nią prosi to należy to przynajmniej uszanować! Na „zrzutce” wiele osób, z różnych powodów prosi o pomoc. Nikt nie prosi o pomoc bez powodu. Nie wiadomo też, czy ktokolwiek z nas kiedyś nie będzie potrzebował takiej pomocy, bo życie bywa przewrotne. Dobro i zło wracają do ludzi prędzej czy później! Dlatego nie bądźmy obojętni dla innych!

  6. Onaa

    12 lutego godzina 19:33

    A co robi siostra zaginionej?jak jej szuka?

    • ...............

      12 lutego godzina 20:50

      Na bieżąco jest z wszystkimi artykułami, udostępnia wszelkie newsy i udziela się w komentarzach a to bardzo „dużo” pomaga w sprawie. Naprawdę. „Przepływ’ informacji najważniejszy jest.

    • Anonim

      12 lutego godzina 21:20

      Ona jej juz nie szuka ,zapewne juz sa razem we Wloszech albo Grazyna sie do niej odezwala i na razie siedza cicho

  7. Anonim do Anonim

    12 lutego godzina 19:35

    I co? znaleźli? Myślisz, że Grażyna i jej zaginięcie to jedyna sprawa w Polsce? Czasem trzeba inne kroki podjąć aby coś ustalić, a to raczej kosztuje! Gdyby to ktoś publiczny zaginął to by może szukali… A tu kto szuka? Wolontariusze i OSP w lasach? Ok. to też potrzebne. Łóżko i pod łóżkiem też już pewno sprawdzone?! Więc gdzie szukać? Trzeba szukać w innym miejscu!

  8. Ewa

    12 lutego godzina 19:40

    Ja też uważam że mąż robi co może żeby ją odnaleźć a co nie można powiedzieć o … która tylko krytykuje że swoją grupą zwoleniķów i nawet ją nie obchodzi …. który najbardziej tęskni za matką ,a z tego wszystkiego wynika że pani Grażyna aniołem nie była nie każdy potrafi mieć podwójne życie i oszukiwać swoją rodzinę którą sama stworzyła.Współczuje mężowi i synkowi.

  9. Anonim

    12 lutego godzina 19:58

    Maz doprowadzil do tego ze sprawa jest naglosiona w tv..widac pracowity porzadny chlop..

  10. Anonim

    12 lutego godzina 20:20

    Czekajcie. Mąż po tym jak ogłosił swiatu, że ma teraz na usługach detektywa obwieścił również że „żona żyje i dobrowolnie opuściła rodzinę”. Skoro dobrowolnie to po jej szuka skoro ona nie chce wrócić? Przecież siłą jej nie przyprowadzi do wspólnego domu? A jak ją znajdzie policja to ona tylko coś podpisze, że nie życzy sobie informowania rodziny o swoim miejscu pobytu i tyle. Więc po co chce szukać kto wg niego nie chce wracać?

    • Anonim do Anonim

      12 lutego godzina 20:38

      Aby udowodnić, że ona żyje i ze nie jest mordercą jak niektórzy uważają. bo chyba nie po to aby z nią żyć dalej?! Uregulować sprawy rozwodu? Sprawy pożyczki? Sprawy majątkowe? Np.

      • Anonim

        13 lutego godzina 09:53

        Tylko, że ona jest wolnym człwiekiem i jej nie zmusi do kontaktu ze sobą, rozwodu itd. I jeśli żyje ma prawo przebywać gdzie chce. A jak ją znajdzie policja to ona tylko podpisze oświadczenie i zakończą poszukiwania informując męża, że nie chce by podawano miejsce pobytu. Zdjęć z „nowego życia” od detektywa bez jej zgody też nigdzie nie opublikuje bezkarnie. Więc sorry, ale g*** udowodni.

        • Anonim do Anonim

          13 lutego godzina 12:18

          Ja pier…. co za inteligencja. No nie wierzę!!!. Kur… wszyscy jej szukają, w głowę zachodzą co się stało, komentują a Ty srasz że ma prawo być gdzie chce…?! Owszem, niech siedzi gdzie chce i z kim chce ale tutaj chodzi o potwierdzenie czy żyje czy nie?! Bez tego to tylko będą wątpliwości i problemy a dla męża problemy natury prawnej. Do kontaktu nikt pewno by jej nie zmuszał, bo gdyby się okazało, że żyje gdzieś tam i dobrowolnie uciekła, to jakbym była jej najbliższą rodziną, to bym się jej wyrzekła, a na miejscu męża bezwzględnie pozbawiła praw, obciążyła alimentami na dziecko i mało tego… obciążyła kosztami za te wszystkie działania poszukiwawcze. STOP DEBILNYM WYPOWIEDZIOM!!!

          • Anonim

            13 lutego godzina 13:01

            Co się ciskasz, tak to właśnie w przypadku osób, które zrywają ze środowiskiem. Prawnie, jeśli chodzi np. o alimenty czy spłatę długu takie osoby są osiągalne dla ODPOWIEDNICH ORGANÓW ale skoro wiesz lepiej i znasz przepisy to rzucaj się dalej :))

          • Kakaka

            13 lutego godzina 17:34

            Anonim do anonim brawo jedyny normalnie myślący

  11. Onaa

    12 lutego godzina 20:36

    A może szuka żony żeby co niektórym udowodnić że on żonie nic nie zrobił

  12. Anonim

    12 lutego godzina 20:45

    Wlasciwie nie wiadomo czy dobrowolnie sie oddalila. Intuicja mi mowi ze umowila sie z kims i razem pojechali z borzecina w swiat. Czy to jest prawdopodobne, ze jej chlopak/przyjaciel z kurdystanu mial rowniez znajomych w okolicach krakowa/tarnowa? Pewnie tak, w jego angielskiej dzielnicy mnostwo polonii i par polka+kurd. Wazne jest ustalenie czy jest bezpieczna. Maz bardzo dobrze dziala i widac kocha synka bedac dobrym ojce.

    • On

      12 lutego godzina 21:01

      Tak wszystko fajnie tylko czemu z Borzecina ? Mogla to zrobic z Londynu byla dwa tygodnie sama bez meza!!!!

      • ..

        13 lutego godzina 07:02

        Bo może o to chodziło żeby zaginęła właśnie w Polsce i żeby męża wkopać .

        • Anonim

          13 lutego godzina 08:14

          A co wtedy z dzieckiem ja,meza wkopie,az tak byłaby wyrachowana zeby zabrac oboje rodziców synkowi?

          • .......

            13 lutego godzina 08:55

            Różne rzeczy są możliwe. Jeśli np próbowałaby środków odurzających, to wtedy człowiek nie ma logicznego myślenia, ma się zmienioną świadomość i wtedy nie myśli się trzeźwo i odpowiedzialnie.

          • ...

            13 lutego godzina 09:39

            No raczej on narazie nie na żadnych zarzutów jest z dzieckiem cały czas dopóki nie znajdą ciała itd …jest nie winny ale znam trochę przypadków jak muzulmany namieszali w głowach rozkochali one odeszły od rodziny zostawiły dzieci co tak przecież kochaly męża noi co mają dzieci z właśnie z muzulmanem teraz a jak żyją różnie to bywa niestety tak się zdarza, samo życie .

          • matkoooooo

            13 lutego godzina 10:10

            bylaby wyrachowana ???? JEST WYRACHOWANA !!!Jak Pan Czeslaw by teraz siedzial to i pewnie dziecko byloby juz porwane i u matki.

          • Anonim

            13 lutego godzina 12:23

            Domatkooo-Nie oczerniaj bo nie wiadomo jaka jest prawda

        • czytajaca

          15 lutego godzina 09:00

          A może chodziło zeby kasę od męża jeszcze zabrać nie zrzekajac się prawa do domu?

    • Anonim

      13 lutego godzina 18:28

      Gdyby dobrowolnie sie oddalila to z cala pewnoscia powiadomila by siostre z ktora najwyrazniej miala dobry kontakt.

    • zosia

      13 lutego godzina 18:31

      Gdyby dobrowolnie sie oddalila to z cala pewnoscia powiadomila by siostre z ktora najwyrazniej miala dobry kontakt.

  13. Krzysiek

    12 lutego godzina 21:23

    I co ona narobiła , wstyd gdyby mi żona przyprawiła rogi z …. najpierw bym się rozwiódł potem uregulował sprawy majątkowe a następnie odebrał bym sobie życie poprzez powieszenie się na sznurze ale na szczęście obecnie wraz z żoną mieszkamy w Pislandi i dzięki temu niema u nas żadnych ……dlatego mogę spać spokojnie .

    • Joanna

      14 lutego godzina 19:49

      Kretyn

  14. Anonim

    13 lutego godzina 05:53

    Dobre pytanie,mogla z Londynu,chyba ze chodzilo o te 50tys

  15. Anonim

    13 lutego godzina 08:28

    Tak kasa jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o kase. Plus wlasnie logistycznie lepiej moze bylo z polski, moze na turcje, a docelowo kurdystan? Moze popytac w kebabach jak lataja/jezdza autem? No podobno byla zakochana a z milosci sie robi rozne glupoty. Potem dopiero wychodzi ze to nie milosc a zauroczenie. Dziewczyna nie wyszalala sie i potem w wieku 34 lat spintanicznie bez przemyslenia dziala. Najwazniejsze zeby byla bezpieczna. Mam nadzieje ze sie znajdzie i wszystko bedzie ok

  16. ....

    13 lutego godzina 08:32

    Przyjechała specjalnie do notariusza aby uregulować sprawy domu za co miała dostać 50 tyś, ale sprawy podobno nie uregulowano z braku odp dokumentów i zniknęła ona i pieniądze.

    • On

      13 lutego godzina 14:29

      A kto to widzial ze ukradla te 50000 ?
      Janie dales koniu jesc?
      Tak panie.
      A kto widzial?
      Drugi kon.

      • Anonim

        13 lutego godzina 19:40

        Zrobiłeś mi dzień tym komentarzem 😀

  17. Anonim

    13 lutego godzina 10:13

    Nie nalezy jednak utrudniac dzialan policji. Policja wie co robi. Mysle ze sprawa sie wyjasni. Nasze gdybania nie maja wiekszego znaczenia bo to policja ma najwieksze uprawnienia. Oby sie znalazla zywa i zdrowa

  18. gina

    13 lutego godzina 15:31

    Pycha i buta tego faceta nie zna zadnych granic .

    • Qwerty

      14 lutego godzina 00:48

      Ty wiesz co to pycha i buta? Gina, chcialas uzyc nowych slow, brawo… Trzeba bylo jeszcze poznac ich znaczenie. Gdzie Ty widzisz ktores z tych okreslen u tego faceta? Moze odejdz od lustra i przemysl jeszcze raz. Kazdy moze sie przeciez pomylic.

      • Anonim

        14 lutego godzina 07:08

        Wszędzie widać butę i pychę. U ciebie też Panie Ale Mam Zajebiaszczy Nick. Widocznie rodzina :))

        • Qwerty

          14 lutego godzina 18:46

          Wszedzie, a raczej nigdzie to nie mozesz zablysnac.

  19. ja

    13 lutego godzina 16:03

    Czyzby robiło się gorąco koło tyłka Czesława ze zbiera pieniadze na pomoc prawną[adwokata ].

  20. .?.

    13 lutego godzina 18:12

    Ludzie dajcie Czesławowi spokój, gość ją szuka i zależy mu na tym aby prawda wyszła na jaw, normalne jest to,że chce się oczyścić z zarzutów i oszczerstw.Kochanek się wycofuje, nie chce się już mieszać, niedorzeczne, nagroda,potem brak nagrody,co najmniej dziwne,do Polski się boi przylecieć.Nie nam osądzać i gdybać,ale moim zdaniem wszystko było zaplanowane,dwa tygodnie w UK spędzone bez dziecka,izolacja i przygotowania do życia w innym świecie, pieniądze dla zabezpieczenia w razie w.Fryzjer powinien być przesłuchany,skoro jest niewinny,to nie ma się czego obawiać,z Borzęcina zapewne też łatwiej zniknąć,niż z UK.Mam nadzieję,że ta sprawa będzie miała pomyślny koniec,a Grażynka znajdzie się cała i zdrowa.

  21. :)

    13 lutego godzina 19:55

    Panie Czesławie, wiemy wszyscy, że jest pan niewinny, jestesmy z panem i pana synkiem, prosze byc dobrej mysli, dla pana ta sprawa zakończy sie pomyślnie na pewno, życzymy dużo siły i zyczliwości od ludzi, wiemy, że robi pan dużo aby odnaleźć żonę, widać że kocha pan dziecko nad zycie, jest pan dobrym ojcem.

    • an

      13 lutego godzina 21:58

      NIE wszyscy !!!!!!!!!!!!!!

      • Anonim

        13 lutego godzina 23:23

        M. i znajomki weźcie się do roboty a nie zmieniajcie konta na fejsie i udzielajcie się w komentarzach. Po co ją kryłaś? A teraz pretensje do detektywa, do męża, do komentujących… Do wszystkich! Wstyd!

      • Qwerty

        14 lutego godzina 00:51

        Ano pewnie, sa i slabiej myslacy. Spoko, rozumiem… Szczypta ograniczenia umyslowego jeszcze nikogo nie zabila.

        • Anonim

          14 lutego godzina 10:25

          Biedny człowieczku… Siedzisz o 1 w nocy i plujesz jadem i tym swoim pseudointeligenckim bełkotem – musisz mieć bardzo smutne życie

          • Qwerty

            14 lutego godzina 18:50

            Racja, rozweselam je czytajac Ciebie. Wtedy to i za brzuch sie musze trzymac-takie wesole sie robi. O 10:25 normalni ludzie pracuja, a nie wypelniaja czyjegos smutnego zycia radoscia.

          • Anonim

            15 lutego godzina 05:43

            Qwerty nie każdy pracuje na taśmie by nie móc pobuszować w sieci :)) nie każdy wieczór walentynkowy spędza z Bochnią Brzeskiemu z Bliska :))

        • Qwerty

          16 lutego godzina 03:03

          A gdyby na tasmie, to jakis wstyd? Akurat zle trafilas droga pani zza biurka, ktora zamiast pracowac buszuje po internecie. Takie udawanie za cudze pieniadze. Koncze te fascynujaca rozmowe, bo za nisko droga pani Twoj poziom lezy.

  22. Anka

    13 lutego godzina 22:40

    Z całego tego szumu medialnego nasuwa się mi jeden wniosek że jest duże prawdopodobieństwo że Pani Grażyna uciekła. A zachowanie pani M siostry zaginionej jest dla mnie bardzo ale bardzo podejrzane tak jak by była w wzmowie ale z kim??? z zaginioną i jej kochankiem??? To takie moje odczucia po przeczytaniu wszelkich informacji a śledzę tą historię od początku.

  23. oppa

    14 lutego godzina 09:11

    Co ta kobieta tam nawywijała. Biedny ten jej mąż , tyle tam ta żona namieszała a teraz wszyscy jego winią jeszcze. Dziwię się że jeszcze mu się chce takiej kobiety szukać po tych wszystkim czego się ostatnio dowiaduje. Zdrady , manipulacje … ta kobieta sama prosiła się o kłopoty jak widać. Tylko dziecka żal że teraz będzie ponosić konsekwencje taki nieprzemyślanych działań dorosłych.

  24. beti

    14 lutego godzina 14:33

    Mariola Wróbel: – Nie jestem w stanie uwierzyć, że Grażyna chciała zmienić wyznanie. Koran może sobie każdy czytać. Każdy może nauczyć się języka. Nic złego w tym nie widzę, choćby kupiła Koran-komentarz godny siostruni no ja plę /natemat/

    • chrystepaniemoj

      14 lutego godzina 18:00

      no jak sie chce zyc z muzulmaninem albo w spolecznosci lub kraju muzulmanskim to sie musi przejsc na islam. No ale co ty mozesz wiedziec

    • Anonim

      14 lutego godzina 20:21

      Bo każdy może czytać, nie czytałaś nie wypowiadaj się. Ty nawet Biblii nie czytałaś jak 95% katolików a śmiesz się wypowiadać publicznie. Koran czytają narody europejskie jak Albańczycy i mieszkańcy Kosowa i jakoś nikt ich nie atakuje a oni nikomu krzywdy nie robią. O Tatarach mieszkających w Polsce od stuleci nie wspomnę. Wszystko jest kwestią INTERPETACJI. Gdyby Grażyna zaczęła się zaczytywać np w „dziełach” Adolfa Hitlera wtedy należałoby się martwić. A ty przeczytaj cokolwiek poza Pudelkiem zanim napisz kolejny komentarz

      • wrrrrrrrrrrr

        19 lutego godzina 11:29

        Anonim ty sie o malo nie zesraj co? U mego s.P ojca w regale z ksiazkami stal koran zaraz obok biblii i „Mein Kampf”. No wiec kim moj ojciec byl? Muzulamaninem, nazista czy katolikiem ? Widac, ze gowno wiesz tyle co zjesz.

        • Anonim

          20 lutego godzina 17:35

          Acha akurat te trzy, które wymieniono, czekaj bo uwierzę hahaha. No to mi dowaliłeś ojoj 1:0 XD PS A Mein Kampf nie bez powodu nie można kupić w Empiku. Twój ojciec miał tylko książkę telefoniczną. Coś ci się pomyliło

    • ...

      16 lutego godzina 19:18

      No i jeszcze nie dziwi się że zaginiona dowiadywała się u znajomych jak muzułmanie traktują dzieci z poprzedniego związku , pewnie dowiadywała się czy dziecko też będzie musiało na islam przejść.

  25. Coś

    15 lutego godzina 18:49

    Zastanawia mnie jedna rzecz: żona „zniknęła” po nocy, mąż „myślał”, że zobaczą się w Londynie, ale nie zauważył też, że 50 tyś zniknęło? Ja bym mocno dochodziła i to od razu gdzie te pieniądze, bo skoro nic nie zyskał u notariusza i kasa jeszcze zniknęła i żony nie ma… Nie można nie zauważyć czy też zlekceważyć takiego braku gotówki, albo zachować spokój… Skoro to były pieniądze na spłatę domu i nagle zniknęły i zony nie ma. Chyba, że….. dom chciał odziedziczyć w spadku po żonie, jak mu się inaczej nie udało…

    • Ktoś Coś Gdzieś?

      15 lutego godzina 19:19

      Każdy to widzi z wyjątkiem idiotów, których mikromóżdzki całkowicie zaślepia słowo „muzułmanin”

      • hehe

        17 lutego godzina 11:16

        Mikromóżdżek to mają nałożnice arabów rodem z Polski które teraz kółko wzajemnej adoracji potworzyły na forach wszelakich i pieją że winien mąż nawet jak nie ma na niego najmniejszych dowodów bo przecież winny niczemu nie może być kochanek muzułmanin według nich już z samego względu że jest „muzułmaninem” chyba i tylko to słówko „muzułmanin” ma im wszystko tłumaczyć i tym się zastawiają. Ciekawe tylko czemu jakoś mąż poddał się na własną prośbę badaniu wariografem od razu i przeszedł ponoć pozytywnie bo inaczej już by go zatrzymali, a ani kochanek ani siostra zaginionej tego nie zrobili aby rozwiać wszelkie wątpliwości w tym względzie że wiedzą cokolwiek więcej na temat zginięcia kobiety niż mówią. Czego się obawiają skoro nie mają nic do ukrycia ? Kochanek od samego początku kłamał udając „znajomego” i ukrywał romans który by go obciążał, bajał o rozwodzie tylko nikt jakoś w żadnym urzędzie papierów rozwodowych na jakie się powoływał nie widział to gdzie ten rozwód został przeprowadzony w jego urojeniach, ale z drugiej strony skoro uważał że kobieta jest rozwiedziona a męża nazywał eskmężem dlaczego UKRYWALI ZDRADY I ROMANS i czemu on sam nawet po zaginięciu kobiety nie przyznawał się że jest jej nowym partnerem tak jak pieje teraz kiedy już wszystko się wydało za to udawał „znajomego”. Po co się ukrywał skoro twierdził że byli rozwiedzeni a ona chciała z nim zostać ? Może jednak nie chciała tak jak to sobie wyobrażał , tak jak sobie i ten rozwód uroił jakiego nie ma potwierdzenia w żadnym urzędzie chyba bo inaczej już w mediach byłoby chyba o tym wiadomo. Nie wiem czy mąż kłamie ale jak na razie na żadnym kłamstwie nikt go nie złapał, za to kochanka złapano już od razu na starcie na całym zestawie kłamstw i bezpodstawnych pomówień i to bez względu na to czy jest muzułmaninem czy nie.

    • Krk

      16 lutego godzina 14:54

      Czesława cechuje wysoka cierpliwość i tolerancja. Przecież nie każdy daje sobie przyprawiać rogi przez 2 lata. Nie każdy jedzie 25 h do Londynu nie mając pewności gdzie jest żona i owe 50 tysi. Chłop ma w sobie tyle luzu jakiego nie ma nikt

  26. Anonim

    15 lutego godzina 21:50

    Od dwóch dób pan Cz. nie udostępnił na swoim FB żadnych treści szkalujących Grażynę a ludzie przestali wpłacać na zrzutkę. Czy ja o czymś nie wiem? :))

  27. Anonim

    16 lutego godzina 09:17

    Zniknął też ślad o „zrzutce” i wszelkie info o Grażynie z Facebooka Pauliny Kuliszewskiej. Info o zrzutce tylko na profilu męża.

    • Anonim

      16 lutego godzina 16:27

      Może już go aresztowano w UK

  28. ...........

    16 lutego godzina 15:11

    A co to? Czyżby redakcja zablokowała komentarze? Bo nie pojawiają się? Może to i lepiej. Lepiej dla rodziny zaginionej bo wyczytują niepotrzebnie bzdur…. nie bzdur…. nie wiadomo jaka prawda

  29. .....

    16 lutego godzina 16:06

    Faktem jest, ze mocno narozrabiała kobieta w tym wszystkim, w małżeństwie się nie układało ale nic nie dzieje się bez przyczyny, nie szukałaby przygód gdyby była szczęśliwa z mężem. Te wszystkie rzeczy które detektyw ujawnia mogą być prawdą, ale w dalszym ciągu nie daje to odpowiedzi na najważniejsze pytanie gdzie jest Grażyna i co się z nią stało?! to jest najistotniejsze!!! Myślę też, że policja pracuje w tej sprawie i że znają więcej szczegółów tej sprawy, niż rozmówcom tutaj się wydaje, ale tego nie ujawniają i robią swoje!!!

    • sara

      19 lutego godzina 17:03

      I bardzo dobrze ze chociaz policja pracuje ,bo detektyw szuka wiatru w polu i oczernia za przyzwoleniem męza zaginioną.Te swoje sensacje nawet o milimetr nie posunęły sprawy .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Vistula
Akces
Góra