- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

Wielkanoc. Ks. dr Marek Mierzyński: istotne jest przygotowanie duchowe, pozwala nam pogłębiać relację z Bogiem

- REKLAMA -
fot. Barbara Wójcik

Z ks. dr Markiem Mierzyńskim z parafii pw. św. Mikołaja w Bochni rozmawia Barbara Wójcik

Mówi się, że Wielkanoc to najważniejsze święta w kościele. Dlaczego?
W czasie tych świąt dotykamy istoty chrześcijaństwa. Wielkanoc jest świętem nowego życia, nowej jakości. Zmartwychwstały Pan ukazuje nam prawdę. Pokonane zostały śmierć i grzech, a więc przed każdym z nas pojawia się perspektywa, że powołani jesteśmy do odnoszenia duchowego zwycięstwa, czyli duchowego wzrostu, który w naszym życiu winien się dokonywać. Jak mówi św. Paweł: „Gdyby Chrystus nie Zmartwychwstał, daremna byłaby nasza wiara, aż dotąd pozostawalibyśmy w ciemnościach”. W ciemnościach grzechu, słabości, braku sensu. Zmartwychwstanie jest drogą, która wiedzie ku przyszłości, nadziei, że każde nasze zmaganie prowadzi do zwycięstwa, a współpraca z łaską chrystusową otwiera nas na pełniejsze i piękniejsze człowieczeństwo.

Spotykamy się ze stwierdzeniem, że Wielkanoc to smutne święta. Zupełnie inaczej niż Boże Narodzenie…
Święta Bożego Narodzenia mają ten rodzinny klimat. Panuje rozczulająca atmosfera Świętej Rodziny. Natomiast do Wielkiej Niedzieli trzeba dorastać poprzez Wielki Piątek. To dorastanie i dojrzewanie przez wymiar krzyża jest trudne, ale jest jednocześnie zaproszeniem do wysiłku. Adorując krzyż Chrystusa, chcemy odnajdować w nim także życiowe powołanie, wyzwania, obowiązki codziennego życia. Wielkanoc to święto, które niesie nadzieję, radość, ale też zobowiązanie do duchowego wysiłku.

Wielkanocy udało się uchronić przed komercjalizacją…
Uniknąć tego, co łączy się z tym zewnętrznym blichtrem. Nie są to święta konsumpcji tylko podejmowania wysiłku, by odnaleźć głębszy sens w naszym życiu. Idąc dalej, możemy powiedzieć, że kultura, która ulega konsumpcjonizmowi, wyczerpuje swoją żywotność. Dlatego te święta na płaszczyźnie humanizmu są świętami nadziei, że człowiek zawsze będzie sobie stawiał wymagania. Poszukiwał twórczych wyzwań w swoim życiu, bo cokolwiek robimy, może być miejscem rozwoju, ukazania piękna naszego ducha.

Wczoraj rozpoczęliśmy Triduum Paschalne. Często dla nas jest to dzień jak każdy inny. Warto zatrzymać się i rozpocząć te święta już teraz?
Warto. Wczoraj powróciliśmy do wieczernika, momentu, kiedy Chrystus z Apostołami spożywał Paschę. Ustanowienie Eucharystii kończy się charakterystycznymi słowami „To czyńcie na moją pamiątkę. Oto jestem z wami poprzez wszystkie dni aż do skończenia świata”. Słowa te niosą czynnik bliskości, ale i tajemnicy, która w pełni objawi się w Wielką Niedzielę.

Jak dobrze przygotować się do świąt?
Zewnętrze przygotowania są ważne, bo święta to wydarzenie rodzinne. Mają budować jedność wokół wielkanocnego śniadania, wspólnotę bycia, świętowania i podniosłego klimatu. Natomiast istotne jest też przygotowanie duchowe, które pozwala nam pogłębiać relację z bliźnimi, jak i z Bogiem. Odnowienie więzi z Chrystusem i drugim człowiekiem jest warunkiem dobrego przygotowania do świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Czy okres wielkanocny jest dobrym czasem powrotu do Boga? Bywa, że po wielu latach boimy się przystąpić do sakramentu pokuty?
Kiedy relacja staje się luźniejsza, zaniedbamy troskę o osobową relację z Bogiem obawiamy się czynnika ludzkiego, np. surowości kapłana. Tymczasem istota polega przede wszystkim na powrocie, na tym, żeby człowiek odczuwał w jakiś sposób lęk przed prawdą o sobie, która jest warunkiem miłosierdzia. Z kolei miłosierdzie usuwa ten strach i niepokój. Jeśli chcemy żeby w naszych sercach zagościł pokój ta prawda winna zostać wypowiedziana. Pewnie jest tutaj zachęta, aby Ci którzy po latach powracają mieli świadomość, że Chrystus bardziej cieszy się z jednego grzesznika, który powraca, niż z 99 sprawiedliwych. Przechodzenie Chrystusa do nowego życia jest także naszą Paschą. Jak mówił św. Paweł „My cięgle przechodzimy z naszego myślenia starego człowieka do bycia nowym człowiekiem kształtującym się na miarę tej miłości, która płynie z misterium Zmartwychwstałego.”

Fot. Mirosław Mroczek


Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra