- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

Nowy tomograf, agregat, zbiornik na tlen i zaplecze zakaźne. Wielkie otwarcie w Szpitalu Powiatowym w Brzesku DUŻO ZDJĘĆ

Fot. Małgorzata Więcek-Cebula
- REKLAMA -

Szpital Powiatowy w Brzesku ma się czym pochwalić. W ostatnich tygodniach uruchomiono: zaplecze izolacyjno-zakaźne przy SOR, nową pracownię tomografii komputerowej z nowym aparatem, zamontowano też agregat prądotwórczy, który pozwoli na pracę szpitala przy braku prądu nawet przez 6 godzin. Jest również  nowy zbiornik tlenu o poj. 9 metrów sześciennych wraz z instalacją gazów medycznych.

Dziś odbyło się uroczyste oddanie tych inwestycji. Ich realizacja pochłonęła w sumie około 5,5 mln zł i była dofinansowana z budżetu państwa, ze środków Wojewody Małopolskiego, Urzędu Marszałkowskiego i Starostwa Powiatowego w Brzesku.

Nowe inwestycje w Brzesku:

Obszar izolacyjno- zakaźny przy SOR –  posiada oddzielne, niezależne wejście bezpośrednio z zewnątrz, bez konieczności przechodzenie przez triage w SOR. Obszar ma służyć do hospitalizacji pacjentów z podejrzeniem choroby zakaźnej. To 145 m2, obejmujące:

  • dwie sale izolacyjno- obserwacyjne
  • dwie łazienki pacjentów
  • pomieszczenie oczekiwania i obserwacji
  • gabinet lekarski
  • łazienkę dla personelu
  • śluzy, szatnie, brudownik

Pracownia tomografii komputerowej wraz z nowym tomografem

W ramach inwestycji odremontowano pracownię i wyposażono ją w nowoczesny 80-rzędowy (do tej pory szpital dysponował aparatem 16-rzędowym) wysokiej klasy tomograf komputerowy. Dzięki rozwiązaniom opartym na sztucznej inteligencji (IA) aparat daje najlepszej jakości obraz przy użyciu minimalnej dawki promieniowania, dostosowanej do pacjenta. Pozwala  na wykonanie badań kardiologicznych, wirtualnej: kolonografii, bronchoskopii, endoskopii naczyń czy angiografii TK.

Dodatkowy zbiornik tlenu wraz z rozbudową instalacji gazów medycznych

Zbiornik tlenu o pojemność 9 m3 tlenu (stary zbiornik 6 m3), pozwoli wydłużyć zabezpieczenie w tlen dla szpitala bez dostaw z zewnątrz do 15-17 dni. Oddanie instalacji z dodatkowymi  30 gniazdami tlenowymi, przed III falą pandemii pozwoliło bezpiecznie hospitalizować pacjentów z COVID-19.

Nowy agregat prądotwórczy

W pełni zautomatyzowany agregat prądotwórczy o mocy 30 KW. Ma on zapewnić podtrzymanie działalności szpitala przy awarii zasilania z sieci do 6 godzin. Rozwiązanie sprawdziło się kilka dni temu podczas awarii, która spowodowała godzinny brak prądu. Wszystkie systemy zasilania zainstalowane w szpitalu działały, dzięki niemu, prawidłowo.

4 komentarze

4 Comments

  1. Matka

    01 lipca 2021 godzina 04:59

    Wszystko mają?!!Brawo,a na sorze ludzie mogą za przeproszeniem zdychać,pojechałam z małym dzieckiem z krwotokiem z nosa tydzień temu,krwotok tak silny,że nie był do zatamowania przez 40 minut,kiedy dojechałam na miejsce,syn przestał krwawić ale miał zimne dłonie i stopy,półtorej godziny czekaliśmy,w tym czasie jedynie dostałam po godzinie czekania pismo,że dziecko przyjęte z podejrzeniem covid,powiedziałam Pani,że syn ma krwotok z nosa,nie covid na co usłyszałam,że jeśli tego nie podpisze to lekarz dziecka nie przyjmie!!!podpisałam ale Pani się nie zjawiała wiec wzięłam dziecko do lekarza prywatnie ,żeby mu w końcu ktoś pomógł!!!!!na sorze nie było tłumów bo przez te 1,5 godziny wszyscy jak jeden mąż siedzieli ze mną w poczekalni i stali na zewnątrz. Wstyd,wstyd!!!!!!Żałuję,że się nie dopominała o karetkę po która dzwoniłam,bo Pan stwierdził,że szybciej dziecko lekarz obejrzy jeśli dojadę tam sama.Nie raz słyszałam co się tam dzieje,nie pierwszy raz byłam na sorze w Brzesku ale napewno ostatni!

    • maximus

      01 lipca 2021 godzina 19:52

      Pisałem o tym kiedyś, ordynatorka SOR-u katastrofa,więc jest jak jest.Pytanie kto na to pozwala?

  2. Anonim

    01 lipca 2021 godzina 14:23

    Zgadzam się z panią SOR to katastrofa w Brzesku 2 osoby mogą czekać w korytarzu reszta na polu a czas czekania to już Wola o pomstę do nieba

  3. Marcin

    01 lipca 2021 godzina 21:53

    Ten szpital to jakaś patologia.Dwie godziny na dworze w upale bez wody i krzeseł, czekałem z synem który się przewrócił i bolał go kręgosłup.Bo wielokrotnych prośbach wyszedł lekarz i spojrzał synowi w oczy i stwierdził że to nadwyrężenie(bez oglądania pleców).Po diagnozie odwrócił się na pięcie i odszedł.Następnym razem pojadę do weterynarza lub kowala.Dlaczego miszę płacić składki na taką patologie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

- REKLAMA -
Góra