Nie było łatwo, ale udało się. Pochodzący z Bochni 38-letni Szczepan Brzeski zdobył najwyższy szczyt na Ziemi i tym samym zakończył swój projekt Korony Ziemi, jego dziewczyna 26-letnia Sylwia Bajek została najmłodszą Polką na Lhotse. Cali i zdrowi wracają do Polski.
Oboje są doskonałym przykładem tego, że jak czegoś się naprawdę chce, to musi się to udać. Gdy w ubiegłym roku wracali z nieudanego ataku na najwyższy szczyt na Ziemi przekonywali, że spróbują jeszcze raz zmierzyć się z potęgą Himalajów.
Przez rok przygotowywali się do tej wyprawy bardzo solidnie, zbierali też potrzebne fundusze. W kwietniu wylecieli do Katmandu, skąd wyruszyli w góry. Sylwia, studentka architektury wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie postanowiła, że wyjdzie na Lhotse i będzie najmłodszą Polką na tym czwartym co do wysokości ośmiotysięczniku na Ziemi.
Szczepan doradca i wykładowca w zakresie zarządzania i rozwoju przedsiębiorstw zdobyciem Everestu chciał zamknąć realizowany przez siebie projekt Górskiej Korony Ziemi (9 najwyższych szczytów na świecie).
Dziś na swoim profilu facebookowym zamieścili informację przesłaną z telefonu satelitarnego: „To już oficjalne. Wczoraj Sylwia zdobyła – Lhotse a dzisiaj Szczepan – Mount Everest.
Jest Wielki Sukces!”
Wyprawa „Everest & Lhotse Expedition 2018” ma też charytatywne przesłanie. Szczepan i Sylwia na Facebooku (Everteam 2018) prowadzą zbiórkę dla podopiecznych Fundacji Auxilium. Chcą, by każdy metr wysokości, jaki pokonali został zamieniony na złotówkę. W planach mają uzbieranie 17 364 zł, bo tyle liczą po dodaniu do siebie wysokość Mount Everestu i Lhotse.