Kultura

Bochnia. Uczniowie bocheńskiej „dwójki” spędzili noc w … szkole. ZDJĘCIA

fot. SP nr 2 w Bochni

Jak miło czasem oderwać się od zeszytów i  podręczników  i spojrzeć na szkołę z nieco innej perspektywy, mieli okazję przekonać się uczniowie klas VI – VIII oraz zaproszeni goście ze szkół noszących imię Kazimierza Brodzińskiego z Królówki i Wojakowej, którzy z 7 na 8 czerwca spędzili noc w szkole.

Taką atrakcję przygotował Samorząd Uczniowski z opiekunką Agnieszką Kołacz oraz Katarzyną Zdeb pod troskliwym okiem dyrektora szkoły Zbigniewa Solaka i wicedyrektor Agnieszki Cholewy -Bajdy.

Przygodę rozpoczęło zakwaterowanie uczniów w wyznaczonych salach noclegowych. Po  powitaniu  uczestników przez dyrektora i obejrzeniu  prezentacji o działalności  Samorządu Uczniowskiego rozpoczęła się dyskoteka prowadzona przez uczniów. Szczególnym jej punktem  było przybycie zaproszonego gościa  Aleksandry Fischer instruktorki Zumby, która w doskonały sposób zintegrowała wszystkich we wspólnej zabawie.

Punktem kulminacyjnym, na który wszyscy czekali było rozwikłanie zagadki detektywistycznej przygotowanej przez uczennice klasy 8b. Zadaniem uczniów było odnalezienie porwanej spadkobierczyni ogromnego majątku i odnalezienie ukrytego skarbu. To ekscytujące zajęcie w mrocznych korytarzach i zakamarkach szkoły  przysporzyło mnóstwa emocji. Podobnie jak zabawy z chustą animacyjną Klanzy prowadzone przez Katarzynę Zdeb.

Był także czas na wspólny posiłek i wieczorną modlitwę zagraną i wyśpiewaną przez wszystkich.

Nocne czuwanie zakończył seans filmowy pt: „Prawdziwa historia”, który uświadomił jak ważne w życiu jest dążenie do realizacji marzeń.  Uczniowie, którzy nie mieli ochoty na film zajęli się grami planszowymi i zacieśnianiem więzi przyjaźni przez wspólne rozmowy.

Po tak wielu wrażeniach rozpoczęła się cisza nocna, zgasły światła, zakończyły towarzyskie wędrówki i zapadła względna cisza. Na sen pozostało  jednak niewiele czasu i uroczy dźwięk pobudki   postawił wszystkich na nogi do wspólnego sprzątania, po którym wszyscy zmartwieni, że to już koniec powrócili do swoich domów.

Atmosfera zabawy, akceptacji, życzliwości, która towarzyszyła imprezie pozwoliła uczniom polubić szkołę i odnaleźć tu swoje miejsce. Stała się doskonałą okazją do lepszego poznania, przełamywania barier i umacniania więzi. Tylko ósmoklasiści ze łzami w oczach żałują, ze to ich ostania taka noc w murach swojej podstawówki. 

 

   

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra