
Grupa osób chce odwołać Kacpra Frączka 20-letniego sołtysa Cikowic. Wniosek w tej sprawie, który podpisało 115 osób trafił już do władz gminy Bochnia. Wczoraj odbyło się zebranie, podczas którego sprawujący tę funkcję od dwóch lat sołtys, odniósł się do tej sprawy. Jego wystąpienie było kilkakrotnie nagradzane oklaskami.
Zebranie w którym wzięło udział ponad sto osób trwało ponad trzy godziny i było niezwykle burzliwe. Bogusława Kmiecik reprezentująca byłą Radę Sołecką Cikowic poinformowała, iż rada podała się do dymisji. Odniosła się także do wniosku o odwołanie Kacpra Frączka przedstawiając argumenty zwolenników tej inicjatywy.
To między innymi nagłośnienie konfliktu pomiędzy mieszkańcami a proboszczem. Dość długie wystąpienie byłej członkini rady sołeckiej zostało przerwane przez znudzonych mieszkańców
Głos zabrał też 20-letni sołtys, którego odwołania chce grupa mieszkańców. Przedstawił chronologicznie ostatnie wydarzenia. Mówił o swojej pracy, zaangażowaniu odwołując się przy tym do literatury.
Zadaniem Rady Sołeckiej zapisanym w statucie Sołectwa Cikowice jest wspieranie Sołtysa. I dotychczasowa praca w samorządzie najpierw szkolnym potem gminnym nauczyła mnie tego, żebym nie krytykował innych, jeżeli robią więcej ode mnie. I dlatego przechodząc do kolejnego punktu zebrania ja chciałbym zadać członkom rady sołeckiej jedno pytanie. Co każdy z państwa zrobił dla Cikowic? – zakończył swoje wystąpienie Kacper Frączek.







































