- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

Bochnia. Wojsko w I Liceum Ogólnokształcącym. Spokojnie, to nie koronawirus!

Fot. wojtek salamon/archiwum
- REKLAMA -

Wizyta przedstawicieli Wojskowej Komisji Uzupełnień w budynku I LO w Bochni a dodatkowo karetka w pobliżu szkoły wywołały spekulacje, jakoby jeden z uczniów został ewakuowany z powodu podejrzenia koronawirusa. – To plotka – dementuje Jerzy Pączek, wicedyrektor I LO w Bochni. W szkole nie mamy koronawirusa. Pracujemy normalnie – zapewnia.

Plotka rozniosła się lotem błyskawicy. A wszystko to za sprawą uczniów, którzy to, co zobaczyli powiązali z koronawirusem. Informację rozesłali do znajomych i rodziców. Bochnia zaczęła plotkować, a w szkole rozdzwoniły się telefony od zaniepokojonych rodziców i nauczycieli, którzy mieli lekcje rozpisane na popołudnie. Pytano, co się dzieje i czy zajęcia zostały zawieszone?

– Wojsko w szkole jest i pewnie jeszcze przez jakiś czas będzie, ale ma to jednak związek z działalnością WKU – dodaje Jerzy Pączek. – W szkole, gdzie uczy się ponad tysiąc osób pewnie są chorzy, ale nie mamy zdiagnozowanego przypadku koronawirusa – zapewnia Jerzy Pączek.

6 komentarzy

6 Comments

  1. Matka

    04 marca godzina 16:05

    Juz maja wyniki testow?podobno to trwa 80 godzin

    • Świadoma Obywatelka

      04 marca godzina 18:24

      Ale kto tu gdziekolwiek pisze o jakimś podejrzeniu i badaniach?
      Przecież wyraźnie widnieje – wizyta wojska nie ma nic wspólnego z wirusem.

      Nie radzę też sugerować się żadnym „podobno”, „ktoś słyszał, że” ani „czytałam w internecie…”, bo ludzie bardzo panikują, a media to wykorzystują.
      Polecam robić to, co dotąd i dokładnie myć ręce.
      A plotkom nie wierzyć i nie powtarzać?

      • Pielęgniarka i matka

        04 marca godzina 21:24

        PAN który wpadł w panikę ,niech się bardziej kontroluje lub weźmie L4.Zapraszamy do przychodni na badania .Porażka.

  2. Pielęgniarka i matka

    04 marca godzina 21:24

    PAN który wpadł w panikę ,niech się bardziej kontroluje lub weźmie L4.Zapraszamy do przychodni na badania .Porażka.

    • na

      05 marca godzina 10:19

      Miła Pani Pielęgniarko i matko jeżeli nie wie Pani jak wyglądała sytuacja to proszę nie pisać takich bzdur. Zapraszam to z przyjemnością udzielę Pani informacji a za badanie L4 bardzo dziękuję.

  3. Anka

    05 marca godzina 20:51

    Przecież koledzy tego chłopaka mówią że był on w Azji i od kilku dni miał wysoką gorączkę i chodził do szkoły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

- REKLAMA -
Góra