W środę wieczorem Stowarzyszenie Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej i Stowarzyszenie Bocheńscy Patrioci zorganizowało wspólny Marsz Ciszy mający na celu uczczenie pamięci o ofiarach hitlerowskiego mordu na Uzborni.
Wydarzenie zorganizowano w 85. rocznicę hitlerowskiej zbrodni na Uzborni. Uczestnicy marszu przeszli chodnikiem wzdłuż ulic: Kazimierza Wielkiego i Parkową. Marsz zakończył się zapaleniem zniczy pod pomnikiem na Uzborni.
Zbrodnia na Uzborni była następstwem wydarzeń z nocy 16-17 grudnia 1939 r. Wtedy to Zygmunt Krzyszkowski i Ferdynand Piątkowski, którzy zaledwie tydzień wcześniej dołączyli do bocheńskiej konspiracji kierowanej przez Włodzimierza Podgórca, bez zgody lokalnej organizacji Związku Walki o Wolność Polski dokonali zuchwałego napadu na posterunek żandarmerii niemieckiej.
Obaj zginęli w strzelaninie, a ich ciała zawieszono na latarni przy
Rynku. To nie był niestety koniec konsekwencji dla mieszkańców Bochni, a
tragedia miała nastąpić następnego dnia.
18 grudnia 3. szwadron konnicy wraz z 5. Batalionem Policji przystąpili do akcji odwetowej. Zgromadzono 52 wytypowane osoby (29 osadzonych w areszcie Sądu Grodzkiego w Bochni oraz 23 osoby siłą wyciągnięte z bocheńskich domów).
Następnie byli oni prowadzeni przez żandarmów w stronę lasku na Uzborni, gdzie zostali rozstrzelani. Spośród przeznaczonych na śmierć rozstrzelania zdołał uniknąć jedynie Zygmunt Wilgocki, który wykorzystując splot okoliczności zdołał uciec z miejsca rzezi.
„Uzbornia ’39” jest żywa w pamięci mieszkańców Bochni, czego
dowodem są coraz liczniejsze artykuły i opracowania na ten temat, które
niejednokrotnie polemizując ze sobą pozwalają odpowiedzieć na kolejne
pytania i zagadki związane z niemiecką zbrodnią. Dowodem tej pamięci
jest także okazały pomnik w miejscu egzekucji, będący punktem
uroczystości rocznicowych i „lekcji historii w terenie” dla młodzieży
bocheńskich szkół.
Najtrwalszym dowodem i świadectwem zbrodni jest fotoreportaż
skrupulatnie rejestrujący przebieg tego mordu. Album z 24 zdjęciami
wraz z raportem z akcji odwetowej zatytułowany „Sühne für Bochnia
18:12:1939″ („Pokuta dla Bochni”) znaleziono pod koniec lat 40-tych w
domu po oficerze SS, jednak na zachodzie zdjęcia te znane były dużo
wcześniej – już na początku 1941 r. były one publikowane w prasie
amerykańskiej i brytyjskiej (kolportowane przez Keystone – największą w
historii agencję fotografii stereoskopowej) i prezentowały
okrucieństwo niemieckiego terroru, jednak często z lakonicznym podpisem
o „zbrodniach Niemców na ludności cywilnej w Polsce” bez wzmianki o
Bochni, co ułatwiło Rosji w kolejnych latach wykorzystywanie zdjęć z
Uzborni celem zrzucenia winy za zbrodnię w Katyniu na Niemców.
Zdjęcia dostały się w ręce aliantów najprawdopodobniej dzięki Józefowi Broszkiewiczowi, pracującemu w zakładzie Gargula w Bochni, gdzie wykonano odbitki tych zdjęć.

pytajnik retoryczny
19 grudnia 2024 godzina 13:12
Ci hitlerowcy co zamordowali Polaków to z jakiego kraju byli – bo nie doczytałem?