Wydarzenia

Bochnia. Prokuratura umorzyła sprawę brutalnego napadu na trenera sportów walki. Właściciel klubu: to skandal!

Do zdarzenia doszło 1 czerwca ubiegłego roku w jeden z sal MOSiR w Bochni. Na zajęcia dla dzieci wbiegło kilkunastu mężczyzn w kominiarkach. Pałkami, maczetami i kijami bejsbolowymi przez kilka minut katowali 51-letniego trenera sportów walki. Mężczyzna przeżył, trafił do szpitala. Wszystko to działo się na oczach jego syna i innych przestraszonych dzieci.

O sprawie pisał portal bochniazbliska.pl.

Rok po tym incydencie Prokuratura Rejonowa w Bochni zdecydowała się na umorzenie prowadzonego postępowania.

– Zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do tego, by postawić komukolwiek zarzuty – mówi prokurator Barbara Grądzka, zastępca Prokuratora Rejonowego w Bochni w rozmowie z portalem bochniazbliska.pl

Właściciel klubu sportowego jest zaskoczony takim zakończeniem prowadzonego postępowania. – Policja zna nazwiska osób, które dokonały tego napadu – mówi.

4 komentarze

4 Comments

  1. mieszkaniec

    11 czerwca godzina 14:46

    Właściciela klubu proszę o zainteresowanie sprawą ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, bo to faktycznie skandal, aby można było kogoś bezkarnie pobić przy świadkach! A bocheńskiej prokuraturze gratuluję niekompetencji!

  2. Bochnianin

    12 czerwca godzina 11:27

    Kilka minut maczetami. A następnego dnia po planetach spacerował.

  3. Bochniak

    13 czerwca godzina 08:01

    Z tego co wiem to nie jedyne przestępstwo tych bandytów, personalia sprawców są znane policji inic z tym nie robi.

  4. mieszkaniec

    13 czerwca godzina 14:08

    Tego trenera zna cała Bochnia, i jestem wręcz pewna ze to kolejny jego chory wymysł i chęć rozegrania własnych porachunków, może niech lepiej zajmie sie swoimi sprawami bo wiem ze ma dużo za uszami. Rozpisuje sie o pobiciu z urzyciem narzędzi a w nastepny dzien spaceruje jak gdyby nigdy nic i jaki to ma mieć sens…. dla mnie chore. Nigdy nie posałabym tam swojego dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra