Sport

Futsal. Niezła gra – nieskuteczność = przegrana BSF Bochnia w Lublinie

Niestety mimo sporych nadziei nie napłynęły z Lublina dobre wieści dla kibiców bocheńskiego futsalu. W decydującym o awansie do I ligi meczu pomiędzy Allpromote Lublin a BSF Bachnia zwyciężyli gospodarze 4-2 i to oni zapewnili sobie miejsce w przyszłorocznym sezonie I ligi futsalu. Bochnianie mogą szukać szans w meczu repasażowym we Wrocławiu, gdzie ich przeciwnikiem będzie AZS Uniwersytet Wrocławski.

All Promote Nośniki Reklamowe Lublin – BSF ABJ Bochnia 4-2 (3-0)
Bramki: Paweł Bielak 5″, Jakub Bednara 2’10”, Jacek Paździor 3’52”, Piotr Baran 39’10” – Daniel Bukowiec 29’00”, Kamil Rynduch 33’08”
BSF: Krystian Jaszczyński, Jakub Smoleń – Kamil Rynduch, Krystian Lewicki, Daniel Bukowiec, Łukasz Piech, ponadto: Mateusz Matlęga, Mateusz Prokop,Robert Dąbrowski, Piotr Matras, Jakub Kleszcz, Mateusz Goryczka.

Podopieczni Roberta Dąbrowskiego potrzebowali zwycięstwa w meczu z lublinianami, aby móc cieszyć się z awansu do I ligi. Przed meczem, patrząc na częste momenty dekoncentracji bochnian w meczach ligowych oraz pierwszym spotkaniu z KS Zaczernie oraz dochodzące informacje o skutecznej grze lublinian, ciężko było być pewnym sukcesu BSF na Lubelszczyźnie.

Mecz bochnian z All Promote pokazał, że do wygranej nie wystarczą walory estetyczne, które zdecydowanie były po stronie przyjezdnych. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że liczy się to co w sieci, a tych walorów zdecydowanie więcej mieli gospodarze. Nie grali pięknie, ale byli skuteczni, potrafili wyprowadzić zabójcze kontry, czego nie można powiedzieć o BSF, który tylko w drugiej połowie trzykrotnie obił obramowanie bramki gospodarzy. O porażce BSF zadecydowały pierwsze minuty spotkania, w których gospodarze zdobyli trzy bramki i mogli skupić się na kontroli dostępu do swojej bramki.

Bochnianom należą się brawa za ambicję oraz konsekwencję w dążeniu do odrobienia strat z pierwszej połowy. Za tę ostatnią cechę należy również pochwalić gospodarzy, którzy przez niemal całą drugą połowę zdyscyplinowanie przesuwali formację zachowując jej szyk i nie dopuszczając do jej spenetrowania przez podania przyjezdnych. Bochnianie zaryzykowali w drugiej części spotkania. Wycofali bramkarza, a w jego miejsce wszedł grający trener – Robert Dąbrowski. Bramki Daniela Bukowca oraz Kamila Rynducha dawały nadzieje na odwrócenie losów rywalizacji. Los nagrodził jednak miejscowych, którzy w końcówce zawodów zadali ostateczny cios, który dał Allpromote awans do I ligi.

To nie koniec nadziei bochnian na I ligę. Przegrani w lubelskim spotkaniu zmierzą się w dwumeczowym repasażu z AZS Uniwersytet Wrocławski.

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra