Wydarzenia

BOCHNIA. Będzie kolejne zawiadomienie do prokuratury w sprawie śmieci. Radni z Bochni mają konkretne dowody!

Radni Rady Miasta Bochnia chcą, aby prokuratura sprawdziła, czy firma Tamax nie dopuściła się przestępstwa przy odbiorze odpadów z terenu miasta. Zawiadomienie w tej sprawie ma trafić do śledczych w tym tygodniu. To kolejne podejście do tematu, który jest poruszany na miejskich sesjach już od kilku miesięcy.

O nieprawidłowościach, jakich miała dopuścić się firma odbierająca śmieci z terenu Bochni dyskutowano także podczas ostatniego posiedzenia RM w Bochni. W wolnych wnioskach przewodniczący Jan Balicki przestawił materiał wideo z 31 sierpnia, z którego wynikało, że odbierając śmieci z altany na os. Niepodległości firma wrzuca je do jednego samochodu mieszając wszystkie rodzaje odpadów.

Nieprawidłowości wykazały też przedstawione dane GPS śmieciarki, która obsługiwała teren Bochni. W tym przypadku okazało się, że firma nie kursuje do Skawiny – jak jest to zapisane w umowie – tylko do Tarnowa. Z rejestratora trasy – do którego dotarli radni – wynikało też odpady były odbierane z terenu miasta pomiędzy godziną 7.00 a 9.00 – co jest sprzeczne z zapisami umowy.

To kolejne zawiadomienie w tej sprawie. Pierwsze trafiło do prokuratury pod koniec czerwca. Opierało się na dokumencie, który trafił do Jana Balickiego przewodniczącego RM w Bochni. Jego autor – anonimowy mieszkaniec Bochni w szczegółowy sposób wskazał na nieprawidłowości, jakich dopuszcza się nowa firma odbierająca śmieci z terenie miasta.

Autor zawiadomienia w dokumencie liczącym 16 stron poprosił o pilne podjęcie działań wyjaśniających i kontrolnych w sprawie podejrzenia szeregu nieprawidłowości związanych z odbieraniem odpadów z terenu Bochni. Oprócz obszernego dokumentu autor zawiadomienia dołączył liczne nagrania video, które obrazują wskazane nieprawidłowości.

Chodziło między innymi o mieszanie odpadów różnych frakcji, odbiór odpadów poza ustalonymi godzinami. Wskazywał także na brak bazy u wykonawcy usługi oraz podpowiedział władzom miejskim, gdzie powinny być naliczane kary za łamanie zapisów umowy.

Pod koniec sierpnia prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Od tej decyzji Przewodniczący RM w Bochni złożył zażalenie do sądu. Ten uznał, że Jan Balicki nie może samodzielnie reprezentować gminy.

Jak będzie tym razem? Sprawą – oprócz prokuratury – mają się zająć równocześnie urzędnicy bocheńskiego magistratu. Od nich radni oczekują wyegzekwowania kar za łamanie zapisów umowy. Do tej pory, mimo wielokrotnych sygnałów ze strony radnych, na firmę Tamax nie zostały nałożone żadne kary.

Kliknij i dodaj komentarz
Góra