Fot: MOSiR Bochnia
Po serii trzech wyjazdowych spotkań i setkach kilometrów spędzonych w trasie, szczypiorniści MOSiR-u Bochnia w końcu wracają na własny parkiet. Już w najbliższą sobotę, 24 października, bocheńska drużyna podejmie na własnym terenie MKS WiRy Siódemkę Mysłowice. Przed nami niezwykle istotne spotkanie, którego wynik może mocno namieszać w ligowym układzie.
Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla bocheńskich szczypiornistów. Seria meczów na terenie rywali wiązała się z grą w obcych halach i przed obcą publicznością. W ubiegłym tygodniu szczypiorniści MOSiR-u musieli uznać wyższość wyżej notowanego i niezwykle mocnego zespołu jakim jest SRS Auto-Moto-Fan Przemyśl. Porażka ta była cenną lekcją, ale teraz przyszedł czas na rehabilitację przed własną publicznością.
Sobotnie starcie jest bardzo ważne. Wystarczy jeden rzut oka na aktualną tabelę rozgrywek, by zrozumieć stawkę tego widowiska. Zarówno MOSiR Bochnia, jak i MKS WiRy Siódemka Mysłowice mają na swoim koncie po 3 punkty, z bilansem 1 zwycięstwa i 2 porażek.
Gospodarze nie ukrywają, że w nadchodzącym spotkaniu bardzo liczą na wsparcie swoich fanów. Głośny doping bocheńskiej publiczności zawsze daje zawodnikom dodatkowy zastrzyk energii na parkiecie.
Serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków piłki ręcznej do przybycia na Halę Widowiskowo-Sportową w Bochni i głośnego kibicowania!










































