- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

BOCHNIA. Inicjatorka Referendum w Bochni napisała list do mieszkańców. Dokument wysłała też do Tuska, Kaczyńskiego, Mentzena i Brauna

Do naszej redakcji wpłynął list do mieszkańców Bochni. Jego autorką jest Joanna Solak, pełnomocnik Inicjatora Referendum w Bochni. Na tydzień przed zakończeniem akcji zbierania podpisów pod inicjatywą referendalną – opisuje układ, któremu jako inicjatorka akcji powiedziała „Nie”. List został przesłany także do liderów partii politycznych: Tuska, Kaczyńskiego, Mentzena i Brauna.

Pełna treść listu:

Szanowni Państwo,

„Nie jestem politykiem, nie stoją za mną partie, pieniądze ani wpływy. Jestem zwykłą obywatelką Bochni, przedsiębiorcą, która powiedziała „dość”. I za to stałam się celem ataków. Mówię NIE, układowi rodzinno-biznesowemu: Macoń-Kokoszka-Nowak-Łacna. Od miesięcy obserwuję jak w naszym mieście działa układ ludzi, który – niezależnie od barw politycznych – potrafi ułożyć się ponad podziałami. Układ rodzinno-biznesowo-polityczny, który oplótł Bochnię niczym ośmiornica i traktuje ją jak prywatny folwark. To moja ocena oparta na faktach, które każdy może zobaczyć, jeśli tylko chce patrzeć.

W tym układzie pojawiają się wciąż te same nazwiska Radosław Macoń – jeden z liderów Nowej Nadziei w Bochni, Krzysztof Kokoszka – jeden z liderów Prawa i Sprawiedliwości oraz Krzysztof Nowak – lider Koalicji Obywatelskiej i radny Sejmiku Województwa Małopolskiego. Skąd w ogóle określenie, że układ jest rodzinny? Z prostej przyczyny – Krzysztof Kokoszka i Krzysztof Nowak są szwagrami! Trzy różne szyldy polityczne, jedna rodzina i jeden cel – władza, pieniądze i wpływy! Faktem jest, że Radosław Macoń i Krzysztof Kokoszka prowadzą firmę deweloperską MaKoBud, realizującą inwestycje na terenie Bochni. Faktem jest również, że inwestycje te budzą sprzeciw mieszkańców i konflikty z sąsiadami. Do czasu uchwalenia planów ogólnych miasto funkcjonuje w oparciu o decyzje o warunkach zabudowy, wydane przez Burmistrza Bochni Magdalenę Łacną, które mają realny wpływ na to, jak i gdzie można budować.

Nie sposób też nie zapytać o milczenie Radosława Maconia wobec inicjatywy referendalnej w Bochni. Milczenie tym bardziej uderzające, że jego partyjni koledzy z Konfederacji aktywnie i głośno włączyli się w inicjatywę referendalną przeciwko Aleksandrowi Miszalskiemu, prezydentowi Krakowa i liderowi Koalicji Obywatelskiej w Polsce. Tam Konfederacja walczy, tutaj jej lokalny lider nagle znika. Dlaczego? Co sprawia, że Radosław Macoń nie widzi problemu w sposobie rządzenia Bochnią przez Magdalenę Łacną? Co ich łączy? A może odpowiedź leży w osobie Krzysztofa Nowaka – polityka Koalicji Obywatelskiej, który według powszechnych opinii, to on tak naprawdę ma realny, bezpośredni wpływ na decyzję podejmowane w Bochni? Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy to nie on jest faktycznym burmistrzem Bochni, a Magdalena Łacna jest wykonawcą jego woli. Nie jest przypadkiem, że żona Krzysztofa Nowaka prowadzi kancelarię prawną w budynku, którego właścicielem jest Radosław Macoń.

To właśnie powiązania rodzinno-biznesowe stanowią fundament tego układu. I tu nasuwają się kolejne pytania. Jak to możliwe, ze dyrektorem Wydziału Gospodarowania Mieniem Komunalnym w Urzędzie Miasta Bochnia zostaje Aneta Bańda-Macoń, prywatnie żona Radosława Maconia? Jak to możliwe, że ten sam Radosław Macoń zostaje powołany przez Magdalenę Łacną do rady nadzorczej MPWiK? Jaką rolę w tym wszystkim odgrywają rodzinno-biznesowe układy i wpływy, o których w kuluarach mówi się od miesięcy? Częściową odpowiedź daje też decyzja władz partii Nowa Nadzieja, która niedawno usunęła Radosława Maconia z funkcji prezesa okręgu tarnowskiego.

Dla mnie i dla wielu osób to nie są przypadki. To są sygnały alarmowe.

Kiedy rozpoczęłam zbiórkę podpisów pod referendum nie działałam przeciwko ludziom. Działałam w obronie miasta. W obronie prawa mieszkańców do kontroli władzy. I właśnie wtedy nastąpił atak ze strony BHPowca, pracownika Urzędu Miasta Pana Marcina Noska, który próbował mnie zastraszyć i wyrwać listę z podpisami. Czy tak powinien zachować się pracownik Magistratu. Dla mnie ta sytuacja stała się symbolem strachu układu przed obywatelami. Nie atakuje się kogoś kto jest niegroźny. Atakuje się tego, kto chce coś zmienić.

Dziś próbuje się mnie zdyskredytować, ośmieszyć i zastraszyć. Bo referendum to nie jest kartka papieru. To zagrożenie dla systemu wzajemnych zależności, którym władza, stanowiska i interesy krążą w zamkniętym układzie rodzinno-biznesowym.


Mówię jasno: Bochnia nie jest niczyim prywatnym folwarkiem. Nie jest łupem układu rodzinno-biznesowego. Nie jest miastem „dla swoich”. Bochnia jest miastem mieszkańców i tylko mieszkańców. Dla mnie lokalny patriotyzm to nie hasło w kampanii wyborczej. Dla niektórych liczą się tylko władza i pieniądze. Dla mnie liczy się miasto, w którym chcę żyć.
Referendum to pokojowy akt sprzeciwu. To sposób by powiedzieć: Dość rodzinno-biznesowego układu. Dość arogancji i dość wykorzystywania mieszkańców do swoich partykularnych interesów! Nie walczę z ludźmi. Walczę z mechanizmem i tej walki nie przerwę bo Bochnia zasługuje na więcej, a nie na układ polityczno-biznesowy.

Niech mieszkańcy zdecydują jaka ma być przyszłość Bochni. Czy ma być to folwark w rękach układu rodzinno-biznesowego czy miasto otwarte i przyjazne mieszkańcom.”

Z poważaniem

Joanna Solak, pełnomocnik Inicjatora Referendum w Bochni

Do wiadomości:
Pan Donald Tusk – Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej
Pan Jarosław Kaczyński – Prezes Prawa i Sprawiedliwości
Pan Sławomir Mentzen – Prezes Nowej Nadziei
Pan Grzegorz Braun – Prezes Konfederacji Korony Polskiej

Kliknij i dodaj komentarz
- REKLAMA -
Góra