- REKLAMA -
- REKLAMA -
Wydarzenia

BOCHNIA. Radni do burmistrz: czy dyrektor Miejskiego Zespołu Edukacji nie powinien mieć doświadczenia w pracy w oświacie?

Zamieszanie wokół wyboru dyrektora Miejskiego Zespołu Edukacji, czyli jednostki nadzorującej prace szkół i przedszkoli w Bochni. Temat poruszyli radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta Bochni. Okazało się bowiem, że w wymaganiach jakie stawiane są kandydatom ubiegającym się o to stanowisko, nie ma doświadczenia pracy w oświacie. Ale to jeszcze nie wszystko...

Zaczęło się od pytania, które w wolnych wnioskach zadała radna Barbara Szczygieł przewodnicząca Komisji Oświaty, Wychowania, Sportu i Turystyki. Pytała, czy prawdą jest, że MZE funkcjonuje bez dyrektora? Dopytywała także, czy w szkołach i przedszkolach zlecono audyt i kto go będzie wykonywał? A także ile kosztuje i co jest przedmiotem kontroli?

Magdalena Łacna odpowiedziała, że jest to zapowiedziana kontrola, będzie ją wykonywała firma zewnętrzna audytoryjna, która otrzyma za to ok. 46,7 tysiąca złotych . Burmistrz poinformowała także, że jest rozpisany konkurs na dyrektora MZE.

W trakcie dyskusji padło też pytanie: dlaczego w ogłoszeniu konkursu na szefa jednostki, która sprawuje nadzór nad wszystkimi miejskimi szkołami i przedszkolami nie ma uwzględnionego doświadczenia związanego z oświatą? ZOBACZ

Odpowiadając burmistrz odczytała wszystkie wpisane w ogłoszeniu wymagania. Faktycznie nie uwzględniono w nich doświadczenia w pracy w oświacie.

Czyli nie ma – skomentowała ten fakt – radna Katarzyna Korta-Wójcik.

No jest tutaj …oświata, znajomość przepisów ustawy – odpowiedziała burmistrz

Chodzi mi o doświadczenie, nie znajomość przepisów – doprecyzowała radna Korta-Wójcik – Czy ta osoba, będąc dyrektorem MZE będzie musiała mieć jakiekolwiek doświadczenie w oświacie? – ponowiła pytanie radna.

Do dyskusji włączył się radny Jan Balicki Przewodniczący Rady Miasta w Bochni.

Bardzo mnie zaskoczyła informacja, że w tych wymaganiach od osoby, która ma zarządzać instytucją do zarządzania szkołami nie ma wymogu ukończenia studiów… – mówił przewodniczący, nie skończył jednak wypowiedzi, bo w słowo wszedł mu Tomasz Urynowicz sekretarz miasta.

Ale to nie jest prawda – wtrącił.

Przewodniczący Balicki kontynuował.

– Trudno mi sobie wyobrazić, że schodzimy z minimum oczekiwań, nie stawiając wyżej wymagań, by osoba taka miała ukończone studia podyplomowe z zakresu zarządzania oświatą. To jest wymóg do kierowania nawet kilkudziesięcioosobowa grupą w przedszkolu bezwzględnie wymagany. Bez niego nie można zostać dyrektorem. To jest moja indywidualna uwaga – zaznaczył i dodał – Z tego, co mi wiadomo wczoraj pracę zakończyła dyrektor Dorota Palej-Maliszczak? Kto w tej chwili kieruje tą jednostką?

Dziś te uprawnienia ma główna księgowa – odpowiedziała burmistrz. Będzie ona pełnić obowiązki do momentu rozstrzygnięcia konkursu i wyłonienia nowego dyrektora – przekonywała Magdalena Łacna – dodając, że w sytuacji, gdy dyrektor była na urlopie, to pani księgowa pełniła te obowiązki.

Do dyskusji o MZE włączył się Tomasz Urynowicz.

Kryteria te (chodzi o wybór dyrektora MZE – red.) niezbędne i dodatkowe wynikają wprost z Zarządzenia Rady Ministrów dotyczących określenia wymagań i kwalifikacji w zakresie wykształcenia i stażu pracy na kierowniczych stanowiskach urzędniczych, a także w tych dodatkowych wymaganiach, także z ustawy o pracownikach samorządowych, więc nic czego tu nie zawarliśmy nie ma swojego umocowania w literze prawa. W wymaganiach dodatkowych wskazujemy także doświadczenie zawodowe w administracji publicznej w zakresie merytorycznych zadań wymaganych na stanowisku pracy. Ta informacja jest zawarta także w ogłoszeniu o naborze na wolne stanowisko kierownicze w MZE w Bochni – tłumaczył urzędnik.

Nie zarzuciłem błędu prawnego – odniósł się do tej wypowiedzi – Jan Balicki Przewodniczący Rady Miasta w Bochni – Pytam retorycznie, czy w przypadku pełnienia obowiązków wójta, wystarczy, by osoba miała wykształcenie wyższe. Czy nie byłoby dobrze, gdyby miała doświadczenie samorządowe – dodał.

Padło jeszcze pytanie o formę powierzenia osobie głównej księgowej MZE pełnienia obowiązków szefa tej jednostki.

Główna księgowa ma takie upoważnienia ode mnie – powtórzyła kolejny raz Magdalena Łacna. – Tak jak już powiedziałam, jeśli dyrektor przebywała na urlopach, zwolnieniach lekarskich ma w zakresie obowiązków zastępowanie dyrektor.

Czy jest to w formie zarządzenia o powierzeniu obowiązków, czy jest to jakieś nowe zarządzenie, nowa decyzja pani burmistrz? – dopytywała radna Urszula Golińska i poprosiła o wgląd do akt zapewniając, że przejrzy je zaraz po zakończeniu sesji.

Podczas wizyty w Miejskim Zespole Edukacji w Bochni, zaraz po zakończeniu styczniowej sesji, grupa radnych nie otrzymała żadnego dokumentu, z którego wynikałoby komu powierzono w sposób formalny pełnienie obowiązków dyrektora tej jednostki. W związku z tym jest to rozbieżne z informacją jaką otrzymaliśmy podczas sesji od pani burmistrz – podkreśla radna Urszula Golińska w rozmowie z Portalem Bochnia z Bliska.

Na godz. 9.00 – 9 lutego zaplanowano rozmowy z dwoma osobami, które przeszły do drugiego etapu konkursu na dyrektora MZE w Bochni.

Kliknij i dodaj komentarz
- REKLAMA -
Góra