- REKLAMA -
- REKLAMA -
Zapytam wprost

Stefan Kolawiński: To był bardzo dynamiczny rok dla Bochni WIDEO

- REKLAMA -

Gościem ostatniego w tym roku wydania „Zapytam wprost” był Stefan Kolawiński burmistrz Bochni. Gospodarz miasta mówił na temat sukcesów i porażek, odniósł się także do braku parkingów w centrum miasta, wysokości opłat za śmiecia także korków w mieście.

7 komentarzy

7 Comments

  1. Bez żartów

    27 grudnia 2021 godzina 17:53

    Burmistrz i dynamika hehe,ciągle opóźnienia,braki realizacji,zmiany,aneksy, dopłaty.Drogie opłaty,podatki a sobie nie żałuje podwyżki pensji.Cynizm i szyderstwo.

    • fiskus

      29 grudnia 2021 godzina 12:13

      Dla Kolawinskiego dynamicznie jest wtedy gdy cokolwiek się robi.
      Jak się nic nie robi to rozwój jest ale mniej dynamoczny.
      Paranoja i bezczelność.

  2. Taka prawda

    27 grudnia 2021 godzina 20:01

    „Wydaje mi się.. udało się zachować parkingi te które są.”
    To budujemy parkingi, obiecujemy, czy usuwamy… vide mniej miejsc dookoła rynku.
    Ruch okrężny przy straży to pomysł Pana Korty! Starosta dba o korki, burmistrz nie.

  3. Anonim

    27 grudnia 2021 godzina 21:52

    Rynek totalna porazka

  4. Maria

    28 grudnia 2021 godzina 09:31

    Teraz już wiem, że to dynamiczny rozwój zawinił i dlatego emerytom nie wypłacono świadczeń świątecznych z funduszu socjalnego przed świętami. Tak po katolicku postąpił burmistrz dając je sobie i urzędnikom. Emeryci świadczenia socjalne na święta mają dostać je dopiero po świętach, ot i cała logika i wielkoduszność burmistrza.

  5. John

    15 stycznia 2022 godzina 18:11

    Każda władza ma wrogów, ale tylu frustratów, a jeszcze więcej złośliwców w Bochni się nie spodziewałem. Szkoda, ze wypowiadają się tylko frustraci i złośliwcy, często ci sami pod kilkoma nazwami.

  6. viper

    29 stycznia 2022 godzina 00:42

    Dynamicznie to wzrosła pensja burmistrzowi Kolawińskiemu – z 9 tysięcy na 17 tys. miesięcznie.
    Na Rynku było z to „dynamiczne” opóźnienie inwestycji o 2 lata, rozpoczęcie budowy centrum przesiadkowego z parkingami przy dworcu PKP na wniosek burmistrza przesunięto o cały rok a w grudniu sąd orzekł, że miasto musi z kieszeni podatników zapłacić 1mln 1oo tys zł niedoszłemu wykonawcy parkingu piętrowego typu P&R a w dodatku miasto straciło 6,5 mln dotacji.
    O d…ę rozbić taką dynamikę !

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

- REKLAMA -
Góra