
To już jest pewne. Firma PUK TAMAX Sp. z o.o. ze Skawiny, z którą miasto podpisało umowę na wywóz śmieci w Bochni nie będzie już współpracowała z BZUK. Informację w tej sprawie przekazał podczas wczorajszej sesji radny Marek Bryg. Filip Pach i Wojciech Woźnicza zastępcy burmistrz Bochni (Magdaleny Łacnej nie było na sesji) nic o tym jeszcze nie wiedzieli. Portalowi Bochnia z Bliska udało się porozmawiać ze Szczepanem Cieślakiem, prezesem PUK TAMAX który oficjalnie potwierdził informację. – BZUK wycofał się w końcowym etapie negocjacji. Nie doszliśmy do porozumienia z nowym prezesem bocheńskiej spółki – powiedział
PUK TAMAX podpisał umowę z innym podwykonawcą. Potwierdzenie w tej sprawie zostało przesłane w czwartek do Urzędu Miasta w Bochni. Od 1 kwietnia śmieci z gospodarstw indywidualnych, jak i zabudowy wielorodzinnej w Bochni , oprócz firmy ze Skawiny będzie odbierała jako podwykonawca firma Eco Tech ze Stopnicy.
Do końca dnia (piątek 27.03) ma powstać ostateczny kształt harmonogramu odbioru odpadów.
Od kilku dni uzgadniamy szczegóły w tej sprawie z przedstawicielami Urzędu Miasta w Bochni, jesteśmy na ostatniej prostej. Nowy harmonogram na pewno jednak będzie się różnił od dotychczasowego – wyjaśnia prezes Cieślak.
Na pytanie dlaczego mieszkańcy nie otrzymali jeszcze harmonogramu prezes wyjaśnia, że liczył, że to BZUK będzie nadal wywozić śmieci z Bochni. Nie tworzyliśmy wiec nowego harmonogramu – tłumaczy.
Śmieci z Bochni mają trafić do kilku instalacji. Jedną z nich jest Sędziszów pozostałe są zlokalizowane na Śląsku, choć nie tylko. Wśród wskazanych miejsc jest także Tarnów.
Czy firmie uda się utrzymać stawkę za wywóz śmieci. Prezes mówi wprost, jeśli ceny paliwa będą nadal rosnąć, firma będzie je waloryzować, ale to nie tylko w Bochni, we wszystkich gminach z którymi współpracuje.
BZUK zatrudniają około 115 osób. Burmistrz Bochni „odtrąbiając” sukces negocjacyjny (zagospodarowanie BZUK jako podwykonawcy PUK TAMAX ) zapewniała, że nikt z pracowników spółki, która zajmowała się między innymi odbiorem śmieci, nie straci pracy.
Temat wywozu śmieci został poruszony podczas wczorajszej sesji RM w Bochni. Podczas ponad dwugodzinnej dyskusji radni nie zostawili suchej nitki na władzach miasta mocno krytykując działania bocheńskich urzędników. Mówiono wprost o chaosie, braku harmonogramu odbioru odpadów na kilka dni przed wprowadzeniem nowych zasad. Pytano, czy śmieciarki będą zaopatrzone w system GPS i kamery, które pozwolą kontrolować ilość odbieranych z miasta śmieci.












































