
Chwile grozy przeżyli dziś mieszkańcy jednego z bloków na os. św. Jana. Dziś popołudniu przypadkowy przechodzeń zauważył , jak z jednego z mieszkań wydobywa się dym.
Przybyłe na miejsce służby zarządziły ewakuację mieszkańców bloku. Po dokładnym sprawdzeniu budynku okazało się, że paliły się rzeczy pozostawione na jednym z balkonów na trzecim piętrze. Pech chciał, że w chwili zdarzenia w tym mieszkaniu nie było właścicieli.
Ogień został ugaszony, mieszkańcy wrócili do swoich mieszkań. Przyczynę pożaru bada policja.









































