Zdrowie

Cieszę się, gdy pomagam ludziom stanąć na nogi

Rozmowa z lek. med. Bartoszem Frączkiem z Centrum Leczenia Bólu działającym w Przychodni Bocheńskiej

Od czego może boleć kręgosłup?
Przyczyn może być wiele. Na pewno inne będą w przypadku ludzi młodych, gdzie często dochodzi do patologii w obrębie dysku międzykręgowego, pęknięcia pierścienia włóknistego i przepukliny, a inne u starszych pacjentów, gdzie mamy najczęściej do czynienia ze zmianami zwyrodnieniowymi i bólem stawów międzykręgowych.

No dobrze, załóżmy, że boli mnie kręgosłup. Przychodzę do pana i…
Robię dokładny wywiad. Najważniejsze jest zebranie informacji na temat bezpośrednich objawów tego bólu. Pacjenci przynoszą mi różne badania: rentgen, rezonans one są ważne, ale zaczynam od rozmowy i ustalenia pewnych kwestii: gdzie pacjenta boli? Kiedy dochodzi do bólu? Co powoduje ten ból?

A rezonans, czy to badanie nie daje nam dokładnego obrazu problemu?
Daje, gdy występują duże patologie. Często się zdarza, że kręgosłup boli nas w wyniku przemęczenia, spięcia mięśni, które doprowadzają do przesunięcia kręgów, czy innego ich ułożenia w kręgosłupie. To prowadzi do pewnych kolizji nerwowych co wywołuje ból.

Gdy już pan ustali, czym może być spowodowany ból, jak pan go leczy?
Zaczynam od metody McKenziego. Jest to jedna z metod diagnostyki i leczenia bólu kręgosłupa. Nastawiona jest na cofnięcie zmian patologicznych i leczenie ich. To metoda, która nie tylko niweluje ból, ale usuwa jego przyczynę.

Proszę wytłumaczyć, w jaki sposób można wyeliminować ból metodą McKenziego?                                                                                                                                                     Gdy mam zdefiniowany problem, czyli jakieś przesunięcie. Muszę wyobrazić sobie, jak ono wygląda. Wtedy wskazuję pacjentowi konkretne ćwiczenie, które prowadzi do tego, że ta przesunięta część wskakuje we właściwe miejsce.

Ćwiczenie?
A nawet zestaw ćwiczeń, które powodują, że zmiana się cofa, czyli jak wspomniałem wcześniej, wskakuje we właściwe miejsce. Ten stały zestaw trzeba wykonywać kilka razy dziennie.

I to wystarczy?                                                                                                                                             To przynosi efekty u pewnej części pacjentów, jednak nie u wszystkich. U pacjentów, gdzie te zmiany są poważniejsze, stosujemy iniekcje. Polega to na tym, że igłą wkłuwam się do kręgosłupa w okolicę nerwu uciśniętego przez przepuklinę i pod kontrolą ramienia C, czyli przestrzennego rentgena, potwierdzając lokalizację podażą kontrastu, podaję lek, który dostaje się bezpośrednio w okolice przepukliny.

Jaki to lek?                                                                                                                                                   Lek znieczulający oraz steroidowy, który działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo i przeciwobrzękowo. Dzięki podaniu leku, w to miejsce gdzie jest problem dochodzi do zmniejszenia obrzęku i stanu zapalnego. Automatycznie robi się więcej miejsca. Nie ma ucisku na korzeń nerwowy – ból znika.

Czy to jest bezpieczne?
Przy odpowiednim wyszkoleniu jest bezpieczne. Przy wykonywaniu tego typu zabiegu potrzebne jest doświadczenie, ale też odpowiedni sprzęt. To wszystko gwarantujemy naszym  pacjentom.

Czy taką iniekcję wystarczy wykonać raz i ból minie?
Nie wykonujemy jej więcej niż dwa razy. Czasem wystarczy raz i efekt jest na tyle dobry, że możemy wdrożyć ćwiczenia i odpowiednio wyedukować pacjenta, bywa jednak, że zabieg trzeba powtórzyć. Jeśli nie ma efektu po dwóch iniekcjach kierujemy pacjenta do neurochirurga.

Po wykonaniu jednego lub dwóch zabiegów ból jest wyeliminowany  raz na zawsze?
To zależy od pacjenta. Każdy to inny przypadek. Są pacjenci, gdzie ten ból eliminujemy całkowicie, mamy też takie osoby, gdzie siłę bólu udaje się zmniejszyć np. o 70 procent. Z takim niewielkim bólem pacjent jest w stanie już funkcjonować.

Są pewnie i takie przypadki, gdzie mimo wszystko konieczna jest operacja?
Według badań prowadzonych w Holandii i Belgii  u 70 proc. pacjentów, którzy już byli zakwalifikowani do zabiegu operacyjnego przez neurochirurga, po przejściu tej metody związanej z iniekcją oraz metodą McKenziego możliwe było uniknięcie operacji. To dotyczy także pacjentów, którzy mieli naprawdę dużą przepuklinę. Muszę tu zaznaczyć, bo to ważne, że im wcześniej  pacjenci się pojawiają z tym problemem u lekarza tym lepiej.

Sprecyzujmy, kto w takim razie może do pana przyjść i będzie mieć gwarancję wyleczenia?
Każdy, kto ma ból mechaniczny – związany z ruchem. Zarówno te osoby, które mają bóle dyskowe, czyli takie promieniujące z kręgosłupa do kończyn górnych czy dolnych. Te bóle najczęściej pojawiają się rano w pozycji siedzącej czy przy wstawaniu. Ale zapraszam też osoby starsze ze zmianami zwyrodnieniowymi, którzy mają ciasnotę kanału kręgowego, zwyrodnienie stawów kręgowych, bóle kolan, bioder, barków. W przypadku tych pacjentów robimy tzw. blokady diagnostyczne, które dają nam jasny obraz, które stawy odpowiadają za ból. Takim pacjentom też możemy pomóc.

Na sam koniec zapytam o największy sukces w walce z bólem?                                          Mam tu w Centrum Leczenia Bólu różne przypadki. Łatwiejsze i trudniejsze. Cieszę się, gdy pomagam ludziom stanąć na nogi, bo wielu z nich ma tak silne bóle, że nie jest w stanie samodzielnie chodzić. Całkiem niedawno trafiła do mnie kobieta w starszym wieku. Do gabinetu wjechała na wózku inwalidzkim, bo nie była w stanie przejść kilku kroków, po zabiegu wstała i wyszła o własnych siłach.

 

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra