Regis Marr
Wydarzenia

Dołęga. Do piątku mają zniknąć śmieci z nielegalnego składowiska

Fot. Maciej Mazur

To bardzo dobra wiadomość dla mieszkańców Dołęgi w gminie Szczurowa. Samorząd gminy wezwał  właściciela działki, na której powstało nielegalne wysypisko do usunięcia znajdujących się tam odpadów. Ma czas do piątku.

Olbrzymie hałdy  komunalnych odpadów, a także nieznanych substancji przechowywanych w puszkach trafiły na prywatną działkę w Dołędze na początku maja. Zwiózł je przedsiębiorca ze Śląska, który  wydzierżawił ten teren. Przekonywał, że  chce tu utworzyć tu składowisko materiałów i maszyn budowlanych. Sprawa wydała się, gdy olbrzymie tiry w ciągu jednego dnia zwiozły odpady. Właściciel działki próbował się skontaktować z dzierżawcą, ten jednak nie odpowiadał. O sprawie powiadomił więc policję i WIOŚ. Ślad po nim jednak zaginął.

–   Dzierżawca  tej działki, który odpowiada za złożenie odpadów, nadal jest poszukiwany – mówi Andrzej Leśniak, Prokurator Rejonowy w Brzesku.

Sprawę nielegalnego składowiska  bada też WIOŚ.  Inspekcja określiła, że na działce znajduje się 900 metrów sześciennych odpadów komunalnych i 600 metrów sześcienny beczek z nieznanymi substancjami.

Te drugie mają być przebadane.

– Jesteśmy na etapie ustalania, kto może je przebadać, musi to być bowiem akredytowane laboratorium – mówi prokurator Leśniak.

Tymczasem samorząd gminy zobowiązał właściciela działki do usunięcia odpadów. Ma czas do piątku. Czy uda mu się z tego wywiązać?

– Jeśli nie wykorzystując procedurę administracyjną i kolejne kroki będziemy zmuszeni sami wywieźć śmieci i kosztami  obciążymy właściciela działki – mówi Marian Zalewski.

Akces
Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Góra