Sport

Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Futsalu do lat 18: BSF ABJ pewnie pokonał Orła Jelcz-Laskowice

Fot. Marcin Kalinowski

Prowadzeni przez trenera Kamila Rynducha bochnianie w swoim drugim meczu fazy grupowej odnieśli drugie zwycięstwo i są już bardzo bliscy awansu do fazy pucharowej.

BSF ABJ Bochnia 5:0 (3:0) Orzeł Jelcz-Laskowice
Tomasz Palonek 4′, 9′, Jakub Burkowicz 12′, Piotr Matras 13′, Paweł Matras 22′

BSF ABJ Bochnia: Jakub Smoleń, Wojciech Stefaniak – Tomasz Palonek, Piotr Matras, Mateusz Prokop, Paweł Matras, Jakub Machaj, Jakub Pasiut, Filip Korta, Mateusz Matlęga, Wiktor Nagrodzki, Igor Dymura, Jakub Burkowicz, Dawid Burek

Orzeł Jelcz-Laskowice: Kacper Goliński, Cezary Sobczak – Norbert Kubicz, Dominik Dębnicki, Łukasz Nocoń, Kamil Pach, Dawid Stankiewicz, Dawid Zagrodnik, Konrad Kuś, Kacper Sykulski, Jakub Job

Podobnie jak we wczorajszym meczu z zespołem AZS UG tak i dziś bochnianie od samego początku z impetem natarli na rywali. Już w 2. minucie doskonałą okazję na zdobycie gola miał Tomasz Palonek, jednak uderzył wprost w bramkarza Orła – Kacpra Golińskiego, a niedługo później obok bramki uderzył Mateusz Matlęga. Tak jak we wczorajszym meczu z AZSem UG, tak i dziś pierwszą bramkę bochnianie zdobyli w 4. minucie. Celnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Palonek. Na kolejną bramkę trzeba było czekać tym razem do 9. minuty. Po składnej akcji drużyny ponowie piłkę do siatki skierował Palonek, dla którego było to już czwarte trafienie w całym turnieju. Chwilę później przed szansą po podaniu Igora Dymury stanął Paweł Matras, jednak uderzył niecelnie tuż zza pola karnego. Kolejną bramkę bochnianie zdobyli po rzucie rożnym. Wprawdzie rywale zdołali zablokować uderzenie Igora Dymury, ale dobitka Jakuba Burkowicza była już skuteczna i BSF prowadził do przerwy 3:0.

W drugiej części BSF spokojnie rozgrywał piłkę i kontrolował przebieg wydarzeń. Gola na 4:0 niedługo po rozpoczęciu gry zdobył Piotr Matras dobijając strzał Mateusza Prokopa. Zespół Orła próbował odrobić straty grając w przewadze, ale nie potrafił stworzyć zagrożenia pod bramką bochnian. Gol paść mógł jedynie po niefortunnej interwencji jednego z zawodników BSF-u, który obił poprzeczkę własnej bramki. Wynik spotkania na 5:0 dla bochnian po szybkiej akcji ustalił kierując piłkę do pustej bramki Paweł Matras.

BSF wygrał drugi mecz w fazie grupowej. Jeśli swoje spotkanie z AZS-em UG wygra lub zremisuje Hurtap Łęczyca (do przerwy 0:0), to BSF zapewni sobie awans do dalszej fazy. Niezależnie od wyniku wspomnianego spotkania losy walki o pierwsze miejsce rozstrzygną się w bezpośrednim starciu bochnian z zespołem z Łęczycy dziś o 16.00.

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra