Sport

IV liga. BKS nie wygrał, ale jest ciągle niepokonany ZDJĘCIA

Fot. Marcin Kalinowski

Remisem 1-1 zakończył się sobotni mecz IV ligi pomiędzy BKS Bochnia a Tarnovią Tarnów. Jako pierwsi gola strzelili gospodarze po akcji Daniela Bukowca i Macieja Rogoża. Wyrównał Piotr Nowak z rzutu karnego podyktowanego za faul Roberta Błąkały na Sławomirze Zublu.

BKS Bochnia – Tarnovia Tarnów 1-1 (0-0)
Bramki: Maciej Rogóż 61′ – Piotr Nowak 66′
BKS: Robert Błąkała – Marcin Motak (46′ Paweł Szot), Mateusz Kasprzyk, Bartłomiej Chlebek – Dawid Grzyb, Daniel Bukowiec (62′ Tomasz Rachwalski), Kamil Rynduch, Krystian Lewicki,Jakub Dobranowski (90′ Dominik Juszczak), Maciej Rogóż – Mirosław Tabor.
Tarnovia: Szymon Leśniak – Piotr Nowak, Marcel Nowak, Tomasz Marut, Michał Baruch, Łukasz Noga (68′ Patryk Klich), Wojciech Kuboń, Rafał Kozioł (81′ Patryk Dudek), Bartosz Tokarczyk (56′ Mateusz Prokop), Wojciech Mącior (61′ Daniel Zaucha), Sławomir Zubel.

Po zaciętym meczu BKS Bochnia zremisował z Tarnovią 1-1. Bochnianie pozostają niepokonanym zespołem na wiosnę i mogą pochwalić się dorobkiem 10 punktów. Gospodarze strzelili gola po efektownej akcji Daniela Bukowca, który obsłużył podaniem Macieja Rogoża, a były Wiślak dał swojemu zespołowi prowadzenie strzałem z bliska. Radość podopiecznych Janusza Piatka nie trwała długo. W 65 minucie bład ustawienia obrony BKS wykorzystali goście. Do prostopadłej piłki ruszył Sławomir Zubel. Byłego napastnika i trenera Bocheńskiego KS sfaulował w polu karnym powracający do bramki przy Parkowej Robert Błąkała. Jedenastkę pewnie wykorzystał Piotr Nowak dając swojemu zespołowi wyrównanie.

W spotkaniu obie ekipy miały okazje do zdobycia bramek. W pierwszej połowie, a dokładniej już w pierwszej minucie Rogóż przegrał pojedynek z bramkarzem gości, groźnie uderzali również Dobranowski i Lewicki. Dla przyjezdnych najlepszy okres przyszedł między 18 a 21 minutą. Stworzyli sobie wówczas trzy dogodne okazje do zdobycia gola. Po zdobyciu bramki wyrównującej więcej z gry miała Tarnovia, ale nie przekładało się to na konkretne zagrożenie pod bramką Błąkały. Jako, że gospodarze również nie zdołali zaskoczyć tarnowian w defensywie, padł remis, który nikogo nie może krzywdzić.

Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Góra