Galeria Rondo
Regis
Nie ma jak... gotować!

Kiedyś otworzy własną restaurację, na razie gotuje dla bliskich

Fot. Wojtek Salamon

Jest śliczna, a przy tym świetnie gotuje. 24-letnia Karolina Stec zgodziła się przygotować dla Portalu Bochnia Brzesko z bliska pierś z kaczki w sosie jeżynowym. Razem z 24-latką, gotował jej tato Jarosław Stec, właściciel działającego już od 25 lat w Bochni – Studia Akces.

Już jako mała dziewczynka z zagranicznych wakacji zamiast pamiątek i słodyczy przywoziła buteleczki z oliwą, sery albo przyprawy.

Rodzice nigdy nie mieli z nią kłopotów, podczas zagranicznych wyjazdów, bez problemu zjadała ośmiornice, raki czy małże, a także inne lokalne przysmaki.

Nigdy też nie trzeba było jej namawiać do gotowania. Przygotowywanie posiłków zawsze było jej wielką pasją i ważną częścią życia.

Po maturze zdecydowała się na studia na Politechnice Krakowskiej w Krakowie. W tej chwili w kieszeni ma już dyplom inżyniera. Uczy się jednak dalej, by zdobyć tytuł magistra. Kto wie, może kiedyś w przyszłości zdecyduje się na ukończenie warsztatów kulinarnych.

Póki co w kuchni radzi sobie świetnie, w tej chwili szkoli się pod okiem jednego najlepszych kucharzy w Krakowie. Pracuje bowiem w restauracji czterogwiazdkowego hotelu w samym centrum miasta.

Aby się tu znaleźć, przeszła długą drogę. Zaczynała od pracy na „zmywaku”, tylko po to, by móc podpatrywać szefa kuchni.
Ten szybko dostrzegł jej pasję oraz zaangażowanie i zaproponował jej pracę… kucharza.

W tej chwili Karolina przygotowuje wszystkie potrawy znajdujące się w karcie dań restauracji. Także te skomplikowane. I co najważniejsze wychodzi jej to rewelacyjnie.

Nie ma się jednak co dziwić. Miała zaledwie cztery lata, gdy samodzielnie przygotowała swoim rodzicom deser. Od nich zresztą uczyła się smakowania kuchni i przygotowywania pierwszych potraw.

– Gotowaliśmy razem, świetnie się przy tym bawiąc. Karolina chłonęła wszystkie zasady przekazywane przez nas. Wypracowała sobie swój własny styl. Teraz się śmiejemy, że nie gotuje, tylko tworzy wspaniałe kulinarne dzieła. W tej naszej sytuacji doskonale pasuje stwierdzenie, że uczeń przerósł mistrza – mówi Jarosław Stec.

Jarosław razem z córką tworzą zresztą świetny duet. Karolina, gdy tylko przyjeżdża z Krakowa, rządzi w kuchni, przygotowując wyszukane potrawy z produktów, które kupuje jej tato. Bo on na zakupach zna się jak mało kto. Najlepiej wie, gdzie kupić świeże warzywa, dobre mięso, owoce czy też chrupiące pieczywo.

Kaczka przygotowana przez Karolinę specjalnie do naszego cyklu „Nie ma jak… gotować!”, nie tylko rewelacyjnie smakowała, ale też pięknie prezentowała się na talerzu.

Zachęcamy do wypróbowania tego przepisu, posiłkując się cennymi wskazówkami Karoliny, kto wie, może ten przepis znajdzie się kiedyś w karcie dań restauracji, którą bochnianka chciałaby otworzyć.

PIERŚ Z KACZKI W SOSIE JEŻYNOWYM

Składniki:

– pierś z kaczki
– świeży rozmaryn, świeży tymianek
– pomarańcza
mix warzyw (różyczki kalafiora, różyczki kalafiora Romanesco, mini marchewki, groszek cukrowy, rzodkiewka)
– masło ok.50 g
– 250 ml wina czerwonego wytrawnego
-1 łyżka miodu lub 1/2 łyżki cukru
– jeżyny
– sól, pieprz

Sposób przygotowania:

1. Pierś z kaczki oczyszczamy z wszelkich błon oraz ścięgien. W przypadku nadwyżki skóry należy ją poodcinać. Skórę nacinamy ostrożnie w kratkę, tak aby nie uszkodzić mięsa. Doprawiamy solą i pieprzem z obydwu stron, wcieramy świeże gałązki tymianku i rozmarynu, skrapiamy niewielką ilością soku z pomarańczy. Tak przygotowaną pierś z kaczki należy odstawić do lodówki na 2 godziny.

2. Mix warzyw wrzucamy na gotującą się, osoloną wodę. Czas gotowania zależny jest od wielkości użytych warzyw. Sugerowany czas gotowania to 5- 7 min, tak aby warzywa były al dente Warzywa odcedzamy, przekładamy na patelnię, dodajemy łyżkę masła.

3. Na zimną patelnię układamy pierś z kaczki, skórą do dołu i zaczynamy smażyć mięso. Podczas smażenia skóra powinna się lekko wytopić. Gdy skóra uzyska kolor złoty i będzie chrupka, pierś należy odwrócić na drugą stronę i kontynuować obsmażanie do zrumienienia mięsa.

4. Obsmażoną pierś z kaczki przekładamy do nagrzanego piekarnika, temp. 180 stopni C, czas max 8 min.

5. Na patelnię gdzie smażyła się pierś, wlewamy wino, następnie je redukujemy, aby uzyskało gęściejszą konsystencję. Dorzucamy kilka jeżyn, dodajemy łyżkę miodu, bądź ok. 1/2 łyżki cukru, doprawiamy do smaku. Na sam koniec dorzucamy resztę z 50 g zimnego masła w celu ostatecznego zagęszczenia, nie należy już podgrzewać sosu.
Uwaga! W przypadku gdy wytopionego tłuszczu z kaczki będzie za dużo, należy go odlać, przed wlaniem wina.

6. W międzyczasie podgrzewamy warzywa z masłem.

7. Gdy pierś z kaczki będzie gotowa, należy wyciągnąć ją z piekarnika, a następnie dać jej odpocząć ok. 4 min. Po upływie czasu przekrawamy pierś z kaczki w połowie pod kątem i układamy z resztą składników na talerzu.

Cenne wskazówki Karoliny

– Pierś z kaczki najlepiej smakuje, gdy jest różowa w środku. Nie należy przedłużać podanego czasu obróbki termicznej (8 min).
– W przypadku gdy pierś z kaczki jest mniejsza (poniżej 150 g), należy skrócić czas pieczenia w piekarniku (6-7 min)
– Warzywa użyte do przygotowania dania mogą być różne i zależą od indywidualnego gustu osoby przygotowującej danie.
– Do przygotowania sosu można użyć innych owoców, takich jak np. maliny, borówki, wiśnie, porzeczki czy śliwki.

 

Akces
Kliknij i dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Góra